Metamfetamina - wątek ogólny

Dezoksyefedryna, metyloamfetamina, meth
Więcej informacji: Metamfetamina w Narkopedii [H]yperreala

Moderator: Stymulanty

Posty: 1335 Strona 130 z 134
Rejestracja: 2009
  • 280 / 12 / 6


Dorzutki są lepsze , niż od razu walnąć strzała ( chyba , że ktoś lubi zachowywac sie i wygladac jak poj_bunny . Vapo ... ehhh sentyment mam do tego sposobu a jednoczesnie obrzydzenie , bo czlowiek nie zna wtedy umiaru ... chore to ... ale bylo ( i nie wroci wiecej ..) fajnie . Amen
Rejestracja: 2018
  • 6 / / 0


No tu się z kolegą nie zgodzę, lepiej zajebać dużego nita i mieć dobrą pizde niż w odstępie czasowym kilka małych (no chyba, ze ktos piko je np w pracy i potrzebuje tylko pobudzenia). A co do postu jeszcze wyżej to dobrze znalazłeś, żółte oczy są spowodowane wątrobą, która po piko mocno dostaje w dupe (u jednych mniej u innych bardziej, raz bolala 3 dni)

Kompot. Historia polskiej heroiny

Wystarczyło mieć słomę makową i kilka innych nietrudnych do zdobycia substancji, by zapewnić sobie odlot w PRL-u. Ten romans z polską heroiną kończył się jednak tragicznie.

Pierwszy legalny coffee shop w Bydgoszczy. - Mamy najlepiej przebadany towar w mieście

Słoiczek z plastikowym wieczkiem, w środku susz. Wygląda i pachnie jak z konopi indyjskich. Co z tym można robić? Sprzedawca doradza, by waporyzować susz. Tak jest zdrowiej.
Rejestracja: 2016
  • 2421 / 491 / 0


Ja zalecałabym bezpieczeństwo, lepiej częściej dorzucać mniejsze porcje niż przedawkować zgrywając kozaka.
Rejestracja: 2009
  • 280 / 12 / 6


Tu nawet nie chodzi o bezpieczeństwo bo i tak ryż robi kisiel z mózgu . Każdy robi jak lubi . Mi najbardziej " odpowiada" mala kreska pozniej vapo i za jakis czas dorzutka kreski . Trzyma długo i nie widać po Tobie tej rozpierduchy ... jak mnie rozwalaja osoby co właśnie na raz wezmą dużą porcję 😂 albo zamulą się , będą godzinami robić jakąś pierdółkę ,albo co gorsza grać w coś 😁 . Inni natomiast chodzą gdzieś / lataą bez sensu , tudzież gadają ciągle , słowotok okrutny . Tak więc ... różnie bywa. Zapomniałabym o tych co niestety wpadli mocno ... czyli dzień muszą zacząć od ryżu by " normalnie" funkcjonować .. :sad:
Rejestracja: 2018
  • 2 / / 0


Witam,
Można metę brać biorąc 18 mg bromazepamu dziennie. Jest to sens czy nic się nie poczuje
Pozdrawiam,
Rejestracja: 2013
  • 459 / 3 / 2


Niedawno zacząłem przygodę z tym.. ciężko znaleźć dobre określenie, nie mogę tego nazwać najwiekszym cudem jakie mnie spotkało bo nawet 3mmc działa na mnie bardziej empatogennie niż meta, dobry mefedron (ze dwa razy się trafił) trochę silniej wypierdala z kapci, ale jest mnóstwo zalet tej substancji. Jest to wywołujący dość bardzo charakterystyczne doznania drag i nie da się pomylić tego z żadnym z ketonów które jadłem, wzrasta empatia, jest przez kilka godzin odpowiednia ale nie natarczywa i przyjemna stymulacja, i niesamowicie pobudza mnie do np. pisania, robię to bez przerwy godzinami bo słowa się nie kończą a z jednej myśli, rozkminy wypływają kolejne i tak bez przerwy przez dość długi czas . Pojawia się bardzo fajna kreatywność, a jednocześnie stabilny dobry nastrój nie zabiera aż tak bardzo, i można spokojnie po 200 mg sniffem (przynajmniej z tym materiałem który miałem - nie jest to ta najmocniej na wzrost poziomu neuroprzekaźników działająca meta, stąd przypuszczam że dlatego mogę sobie pozwolić na takie dawkowanie, takie 500 mg na 10 godzin jest dla mnie naprawdę wystarczające, i tak to jest właśnie ta słynna meta której moc jest wg. Mnie znacznie zawyżana przez słabszych zawodników) istnieć w rzeczywistości bez jakichś większych zaburzeń w postrzeganiu rzeczywistości. Ma więc to niewątpliwie wiele przyjemnych dla mnie efektów, ma też bez wątpienia ogromny potencjał wjebujacy.
Jest problem by skończyć w pewnym momencie, jest chęć na więcej nawet jak się zjadło o wiele więcej niż inni. To chyba już zryty beret przyzwyczajony do zbyt silnych doznań, i wiem że może być mocniej, albo po prostu spodziewałem się że będzie to naprawdę coś co wystrzeli mnie w kosmos, a tu jednak nie ma aż tak dobrze, niemniej jednak to ciekawa substancja która ma spory potencjał.

Stwierdziłem więc że walne tego pięknego kryształu ok. 200-250 mg iv, waliłem 2 x 100 i wcale nie było tak mocno. Czy takie zwiększenie dawki zwiększy też odpowiednio i satysfakcjonujące moc doznań? Bo stwierdziłem że to jest dobre ale chcę się po prostu tym naprawdę mocno wypierdolic. Większych dawek nie rozważam w jednorazowym podaniu iv, bo i po co zresztą? Nie biorę udziału w konkursie na to kto tego bezrozumne pierdolnie więcej i przeżyje.

Czy zwiększenie dawki iv do 200-250 na raz powinno mnie wyjebać jak trzeba? Na co mam liczyć? Czy może jednak sniffem to zrobić? Pomocyyy :D
Rejestracja: 2013
  • 459 / 3 / 2


Już wszystko wiem, górna granica jak dla mnie to jest 200 mg, sam nabierałem mądrości cały dzień by stwierdzić że pomysły o waleniu takich dawek były trochę zbyt szalone, przywalilem 70 mg iv i jest zajebiście, tyle wystarczy ;)

Proszę o scalenie postów.
Rejestracja: 2016
  • 98 / 6 / 0


Jap**dole %-D 250mg IV ? To co wy za towar macie jak mnie po ponad 5 latach dobra setka robi na caly dzien ;)
Rejestracja: 2015
  • 3 / 1 / 0


U mnie podobnie, 100 max 150 ale to juz jest hardkor a 250 sobie nie wyobrazam chyba ze polowa to MSM.
Rejestracja: 2018
  • 166 / 22 / 0


Hahaha 250mg IV 😂

Człowieku ktoś ci wciska jakieś gówno a nie meth!
Posty: 1335 Strona 130 z 134
Wróć do „Metamfetamina”
Na czacie siedzi 56 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości