Metamfetamina vs. Amfetamina - Porównanie substancji

Dział poświęcony najprostszym pochodnym amfetaminy, oraz niej samej. To grupa stymulantów - oddziałują na układ katecholaminowy.
Więcej informacji: Amfetaminy w Narkopedii [H]yperreala
Posty: 250 Strona 5 z 25
Rejestracja: 2009
Użytkownik nieaktywny
  • 27 / / 0


A jak u was ogólnie ze zdrowiem po tej zabawce , o psychice też możecie napisać ? Chyba nie wyglądacie jak na tych fotach z YT :scared: ?

 

Rejestracja: 2008
  • 2180 / 8 / 0


żeby tak wyglądać trzeba przynajmniej walić meth przez pół roku w permanentnym ciągu

Gdzie jesteśmy po dziesięciu latach wojowania z narkotykami?

ONZ powoli orientuje się, że „świat wolny od narkotyków” nie istnieje. Chciałoby się to skomentować słowami: dlaczego tak późno? Ale to w zasadzie wiemy.

Sélection du Père Directeur czyli Ojciec Dyrektor poleca

Wasz Ojciec Dyrektor kocha słowo, kocha polszczyznę i jeśli tylko zdarzy mu się napotkać takie sprawozdanie, które nie dość, że ciekawe, to jeszcze napisane pięknie, niczym poemat prozą, to wierzcie mi, że zapamiętuje taki tekst na całe życie!

 

Rejestracja: 2008
  • 588 / 1 / 0


[quote="balbinka"]
A jak u was ogólnie ze zdrowiem po tej zabawce , o psychice też możecie napisać ? Chyba nie wyglądacie jak na tych fotach z YT ]

Po pół roku zabawy(wprawdzie nie codziennie - ale bez benzo ani niczego na sen/uspokojenie) było raczej chujowo: stany lękowe, lekkie paranoje - długi czas pogorszony nastrój i duże ciśnienie na ćpanie, nawet jak teraz myślę o moich przygodach na meth to od razu mnie łapie chęć na wciągnięcie 2 dużych kryształów ;]
Fizycznie - zdrów. Chociaż...zwykle miałem bardzo zdrowe zęby a pół roku temu musiałem je leczyć pierwszy raz w życiu! Choć nie wiem czy jest jeszcze z meth związane czy już nie :-p

 

Rejestracja: 2009
Użytkownik nieaktywny
  • 27 / / 0


SimonNoK@ Dobrze że się nie złamałeś jak robiłeś przerwę od tego, bo inaczej byś pewnie popłynął po całości ...

 

Rejestracja: 2008
  • 588 / 1 / 0


balbinka pisze:
SimonNoK@ Dobrze że się nie złamałeś jak robiłeś przerwę od tego, bo inaczej byś pewnie popłynął po całości ...
To jest właśnie największa wada ;]
Jak masz dostęp do dobrego kryształu - który nie jest żeniony ani ulepszany, to jest to po prostu NAJLEPSZE.
Uczucie bym porównał do speedball'a, piękna euforia, pobudzenie i chęć robienia czegoś - a jednocześnie taki wewnętrzny spokój i ciepełko...;] Ciężko sobie odmówić, szczególnie jak ktoś Ci sypnie pod nos.
no ale tutaj w UK nie ma kryształu, więc już nawet tak o tym nie myślę, ale skonsumuję sobie gram za jakiś czas.

 

Rejestracja: 2009
Użytkownik nieaktywny
  • 27 / / 0


To powodzenia podczas testów, żeby tylko na tym jednym się skończyło :o)

 

Rejestracja: 2008
  • 588 / 1 / 0


[quote="balbinka"]
To powodzenia podczas testów, żeby tylko na tym jednym się skończyło ]
Wiesz, w UK nie ma kryształu, a już na pewno nie u mnie. Łatwiej MDMA dostać niż meth.
Jak będę w PL to może odkupię od jakiegoś chemika albo sam sobie zrobię :-p
w UK nie mam warunków nawet, nie mam gdzie tego zrobić. Szczególnie, że nie mieszkam tutaj sam.

 

Rejestracja: 2007
  • 1444 / 1 / 0


w zastępstwie palę dużo dużo dużo MJ
i to nie pogarsza wtedy stanu? :scared:
spalić trzeba moim zdaniem więcej niż wciągnąć by poczuć "TO"(
idąc tym tokiem - to iv trzeba jeszcze wiecej ?? %-D rozjasnij mnie ocb Ci? Chyba ze chodzi ze czesc sie spala? - choc nie powinna...

Czy powinien jakikowliek osad w fajce zostawac? Cos smolistego?
Inaczej jest jak się snorta a inaczej jak się pali porównaj to do mefedrona jak go zjadasz a inaczej jak go wąchasz ten sam składnik a jednak fazka troszeczkę inna. Ale kurwa i po 50 mg palonych i po 50 mg wąchanych tak samo wejście tylko inne ale po 1h się wyrównuje.
Chyba, że potrafisz ogarnąć np. mefedron, bo on powoduje jeszcze większą chęć dociągania niż meth palona.
Znaczy ze jak - mef jeszcze lepszy jest wg Was?
Acha, no i jeszcze coś, jak nie macie fajeczki do meth to Folia to kiepski pomysł, nie da się szybkiego bucha ściągnąć przez co te działanie nie jest tak fajne i rush nie występuję tak szybko.(lepiej zrobić z żarówki)
Zas heroine pali sie TYLKO z folii z tego co wiem...
Moim zdaniem to wciąga jak crack i heroina, uczucie jest naprawdę MEGA
Niektorzy uwazaja ze duzo bardziej...

A objawy otępienne mocne po tym zauważyliscie?

Czesiek nie umial usiedziec a Simonok odwrotnie - czy to nie tak moze ze ta meksykanska to racemat a piko to (+)-izomer? :)

Czesiek - po 2 latach brania prawie ciąglego - czujesz wiele po tym jeszcze? albo tylko łagodzi cienienia? :)

 

Rejestracja: 2008
  • 588 / 1 / 0


browar444 pisze:

idąc tym tokiem - to iv trzeba jeszcze wiecej ?? %-D rozjasnij mnie ocb Ci? Chyba ze chodzi ze czesc sie spala? - choc nie powinna...

Czy powinien jakikowliek osad w fajce zostawac? Cos smolistego?
Może to mój skill palenia, na początku dawałem tak 2/3 tego co do snorta i było fajnie przyznaję. Kiedyś za namową znajomego dałem tyle co do snorta + jeden mały kryształek więcej i spaliłem na 2 buchy - wtedy dopiero pojawiły się te intensywne fale ciepła, ogromna euforia, przyjemne "orgazmowe" ciarki na całym ciele itp. W sumie niebezpieczne, ale bardzo przyjemne ;-)
Nie powinien żaden osad zostawać, osad jest oznaką, że meth było z czymś mieszane, lub niedobrze oczyszczone podczas syntezy - ciężko jest po osadzie oczywiście stwierdzić co to jest.
Moje doświadczenie pokazało mi jednak, że im więcej osadu zostaje tym gorsza faza i tym gorszy zjazd. Nie wiem z czym oni to mieszali - ale czasem na zjeździe miałem spore problemy fizyczne(to jak ból mięśniowy, skurcze, biegunka. Nie wiem co to za gówno było dosypywane/nieoczyszczone, może ta pieprzona pochodna azyrydyny ? Na szczęście to się rzadko zdarzało.)
browar444 pisze:
Znaczy ze jak - mef jeszcze lepszy jest wg Was?
W życiu - dla mnie mef to gówno. Po prostu jak faza z meth schodzi to nie ma takich ciśnień na dowalenie - jest ciśnienie po jakichś 4 godzinach od snorta, albo po 2 godzinach od zapalenia, kiedy peak zaczyna się powoli wyciszać(chcesz powrócić do świata magicznej euforii ;-) ) ale nie jest to tak silne jak przy mefedronie, jak się uprzesz to zachowasz kryształy na następny raz. Przy mefedronie czułem jakiś taki smutek, który przechodził zaraz po dowaleniu - to się nigdy przy meth nie pojawiło.
browar444 pisze:
Zas heroine pali sie TYLKO z folii z tego co wiem...
jak potrafisz to i z folii można - Czasiu dał radę i to tak dobrze, że na Oiom trafił %-D ale mi to zawsze z folii spierdala, kiepski by był ze mnie heroinista, hehe.
Moim zdaniem to wciąga jak crack i heroina, uczucie jest naprawdę MEGA
browar444 pisze:
Niektorzy uwazaja ze duzo bardziej...
No zaprzeczyć nie mogę, cracku nie paliłem w sumie, a heroinę brałem 3 razy w życiu, do tego te 3 razy to był jeden "ciąg".
browar444 pisze:
A objawy otępienne mocne po tym zauważyliscie?
Co masz na myśli ? Przy weekendowym stosowaniu jest ok. Jak częściej no to wiadomo, najlepiej mieć dzień wolnego, pracować następnego dnia po zabawie to masakra jest, TV/pecet + słodycze + dupa(mode misiak przytulak(jak to moja kobieta mówi %-D )]
Czesiek nie umial usiedziec a Simonok odwrotnie - czy to nie tak moze ze ta meksykanska to racemat a piko to (+)-izomer? :)[/quote]
Chyba w stanach/meksyku robili w jakiś sposób recemat meth z BMK, ale nie jestem pewien. Teraz tam dostęp do leków z pefką jest utrudniony. No a na czachach to z pefki robili, więc na 100% izomer (+)-
browar444 pisze:
Czesiek - po 2 latach brania prawie ciąglego - czujesz wiele po tym jeszcze? albo tylko łagodzi cienienia? ]
To było pytanie do Cześka ale myślę mam coś przydatnego do powiedzenia: po pół roku jak schodziła główna euforia z fazy to człowiek się zaczynał coraz bardziej irytować - na początku 50mg starczy Ci na 15 godzin zabawy, później bez 100,150mg nie ma co się ruszać z domu bo po 4 godzinach już wkurwienie. Jak się zrobiło dłuższą przerwę(taką z 3 tygodnie) to wracało to prawie do normy - no ale wiadomo, że tak fajnie jak na początku to nie było :-D Za to wejścia i rushe po paleniu cały czas intensywne, ale to była taka moja "poboczna" metoda zażywania, w sumie była mało towarzyska tak naprawdę(przynajmniej przez pierwsze 40-50minut, potem już było ok.)

 

Rejestracja: 2007
  • 1444 / 1 / 0


W sumie niebezpieczne, ale bardzo przyjemne
az tak cis. skacze?
Nie powinien żaden osad zostawać, osad jest oznaką, że meth było z czymś mieszane, lub niedobrze oczyszczone podczas syntezy
albo za mocno przypieczone?
może ta pieprzona pochodna azyrydyny
przy metodzie Hi nie da sie jej w zaden sposob pozbyc
Przy mefedronie czułem jakiś taki smutek, który przechodził zaraz po dowaleniu - to się nigdy przy meth nie pojawiło.
To chyba cecha wszystkich pochodnych katynonu... Ciekawe czy mef czy meth jest bardziej neurotox :scared:
No zaprzeczyć nie mogę, cracku nie paliłem w sumie, a heroinę brałem 3 razy w życiu, do tego te 3 razy to był jeden "ciąg".
jako palona? Jest YT film "the ice age" - tam pokazuja ze cpuny w Australii z koki i helu przerzucaja sie na mete , bo latwiej dorwac i duzo lepsza jest pod kazdym wzgledem, duzo lepsza wydajniejsza euforia... Jest gosc co sie wpierdolil w mete i here , ktora na zwala bral i jak sie zaczal leczyc to z hera sobie radzil ale z meta nie i w koncu wylądowal w pace jak zasnal na parkingu pod marketem...

Stad słabi mnie wlasnie jak czytam te dziwne wątki w depresantach jakie to te opio są demoniczne - jak przy meth sytuacja wydaje sie wyglądac duzo gorzej... - nie wspominajac o cisnieniach na nast. dawke juz po zapodaniu pierwszej dawki, czego nie ma przy opiatach, bo one schodza i samopoczucie jest ok, a po stymulanatch sie jest wkurwionym jakby zawiedzionym :scared:
Co masz na myśli ? Przy weekendowym stosowaniu jest ok. Jak częściej no to wiadomo, najlepiej mieć dzień wolnego,
Czy jest faktyczne porycie, nieogar, ojawy zespołu otepienia typu spowolniona reakcja, pamiec koncentracja? Czy gorzej kolejny dzien po meth czy po mefie wyglada?
w sumie była mało towarzyska tak naprawdę(przynajmniej przez pierwsze 40-50minut, potem już było ok.)
pewnie wlasnie przez to opiatopodobne dzialanie cpuny ja tak chwala i sie przerzucaja...
Ostatnio zmieniony 12 kwietnia 2010 przez moloch, łącznie zmieniany 1 raz.
Posty: 250 Strona 5 z 25
Wróć do „Amfetaminy”
Na czacie siedzi 92 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości