3-MeO-PCP

Pochodne aminocykloheksanu, oddziałujące jako antagonisty receptora NMDA. M.in. fencyklidyna, ketamina i metoksetamina.
Więcej informacji: Arylcykloheksaminy w Narkopedii [H]yperreala

Moderator: Dysocjanty

Posty: 759 Strona 73 z 76
Rejestracja: 2016
  • 688 / 105 / 0


^Up
W jakim sensie rozczarowująca?
Online

Re: 3-MeO-PCP

Rejestracja: 2007
  • 1421 / 63 / 0


A w takim, że to nie miało w sobie magii, brak hola, i wogole działanie takie nijakie, brak jakiegoś wkrętu z muzykę. No oczekiwania miałem duże względem tego, może dlatego mi się nie spodobało, bo zbyt wiele oczekiwałem. Ciekawi mnie jakie jest 3-MeO-PCE, podobno bardziej euforyczne.

Kiedy konopia zaczyna być inna, niż włóknista

...czyli o przedmiocie czynności wykonawczej przestępstwa uprawy.

Handlował w internecie marihuaną, której część zjadły... sarny

Interes prosperował znakomicie do momentu, gdy trzy przesyłki zamiast do adresatów trafiły do biura przesyłek niedoręczonych w Koluszkach.
Rejestracja: 2016
  • 688 / 105 / 0


No cóż, lubi kaprysić i co trip potrafi inaczej zadziałać. Moje pierwsze loty nijakie zdecydowanie nie były, ale do przyjemnych też nie należały i de facto zahaczały o bad tripy. Trudno stwierdzić co na tym zaważyło. Może nieodpowiednie ROA, może niesprzyjające okoliczności (w tym okresie badałem na sobie m.in. różne b-k, często intensywnie), ale z kolejnymi było już dużo lepiej - odkryłem, że najlepiej działa na mnie przy podaniu rektalnym, w dawkach maks. do 20 mg (przeważnie 10-15 mg), ograniczyłem się też mocno z ketonami i rozpocząłem codzienną suplementację m.in. kurkuminą. Ta ostatnia, jak wiadomo, zwiększa pulę neuroprzekaźników m.in. serotoniny, więc mogła też podbić euforyczność tripów.

3-MeO-PCE: z opisów faktycznie wychodzi że ciekawa rzecz. Szkoda tylko że też nielegal w Polszy.
Rejestracja: 2013
  • 1357 / 44 / 0


No ciekawa ciekawa, 3-MeO-PCE to taka lekko szalona, ale przyjemna w obyciu siostra chorego psychicznie dziwaka jakim jest 3-MeO-PCP. %-D Moje ogólne odczucie co do PCE jest takie, że to dopakowany narkotyk z przyszłości, hybryda dysocjacji stymulacji psychodelii i euforii w bardzo dobrych proporcjach i ciężkiej do opisania magicznej otoczce. Chemik w wywiadzie dla VICE powiedział, że:
3-MeO-PCE seemed to have the full capacity to be the next LSD
Nierealne i przesadzone, ale rozumiem tok rozumowania.

Link do wywiadu: https://www.vice.com/amp/en_us/article/ ... -704-v18n2
Rejestracja: 2016
Użytkownik nieaktywny
  • 47 / 2 / 0


A czy jak po 3-MeO-PCP miałem uczucie, że dam radę i mogę wszystko to jest to sigma czy nie? Bo przypomniało mi się, że miałem coś takiego. Miałem też coś podobnego dzień po 300-450mg MXP, że wkręciłem sobie, że jestem uzależniony od narkotyków i muszę zmienić swoję życie i iść na terapię, co też zrobiłem, ale później oprzytomniałem i się z tego wycofałem. Towarzyszyło przy tym również uczucie boskości i potężnej motywacji.
Rejestracja: 2010
  • 3186 / 265 / 0


NA PCP mialem niesamowitą sigmę. Widziałem Jezusa i Maryję na ścianie i krzyczałem " Ja już wiem jak świat jest zbudowany"/ Teraz beke mam z tego ale było to tak mocne.
Rejestracja: 2016
  • 688 / 105 / 0


31 października 2017scat pisze:
No ciekawa ciekawa, 3-MeO-PCE to taka lekko szalona, ale przyjemna w obyciu siostra chorego psychicznie dziwaka jakim jest 3-MeO-PCP. %-D Moje ogólne odczucie co do PCE jest takie, że to dopakowany narkotyk z przyszłości, hybryda dysocjacji stymulacji psychodelii i euforii w bardzo dobrych proporcjach i ciężkiej do opisania magicznej otoczce. Chemik w wywiadzie dla VICE powiedział, że:
3-MeO-PCE seemed to have the full capacity to be the next LSD
Nierealne i przesadzone, ale rozumiem tok rozumowania.

Link do wywiadu: https://www.vice.com/amp/en_us/article/ ... -704-v18n2
Teraz to już jestem grubo nakręcony.

Znasz jakieś sprawdzone źródełko, ale nie z DNM, które to bez oporów wyśle do Polski? Z dobrym, dyskretnym stealthem? Info w Sprzedawcach lub PM (to drugie bardziej wskazane) poproszę, jeśli tak.

Jestem skłonny zaryzykować i zamówić u clearnetowego vendora zzagramanicy, w sumie za niby legalne erceki w naszych ciekawych czasach można mieć podobne problemy prawne jak za nielegale, więc... kalkulacja potencjalnych strat i korzyści wychodzi podobnie.

Tak z ciekawości, jakie Wy dawki waliliście 3-MeO-PCP że bidulę od chorych psychicznie dziwaków wyzywacie? :-p Jak już pisałem mi wystarczyło zejść do 10-15 mg, żeby substancja pokazała o wiele przyjemniejsze oblicze, zmienić ROA na PR (oral - za długo się ładuje i za długo trzyma stymulacja; sniff - agresywne wejście i obrzydliwy spływ). Nawet ciąg zaliczyłem... kurwa, no nie odhaczałem w kalendarzu, ale miesiąc codziennie jak nic.
Spoiler:

Rejestracja: 2016
Użytkownik nieaktywny
  • 47 / 2 / 0


31 października 2017ledzeppelin2 pisze:
NA PCP mialem niesamowitą sigmę. Widziałem Jezusa i Maryję na ścianie i krzyczałem " Ja już wiem jak świat jest zbudowany"/ Teraz beke mam z tego ale było to tak mocne.

Na zwykłym PCP czy 3-MeO-PCP?

Ja tam waliłem i 20mg i 40mg sniffem i jakoś żadnych negatywów nie doświadczyłem, same pozytywy. Ja właśnie lubię te agresywne wejście przy sniffie, oral sie dla mnie za długo ładuje. A i spływ smaczny nie jest ale też tragedii nie ma, lepsze to jak np. 3CMC. Poza tym po chwili nos znieczula, więc jest git :-D
Rejestracja: 2016
Użytkownik nieaktywny
  • 47 / 2 / 0


Kolejny raz wziąłem 3-MeO-PCP. Miałem 100mg najpierw wciągnalem około 15mg i miałem lekki dysocjacyjny nieogar, pilem do tego jeszcze i jaralem :-D Później w nocy wzielem doustnie około 50mg i wyjebało mnie konkretnie :gun: Wychodziłem z ciała, latałem swoim łóżkiem przez czasoprzestrzeń i w ogóle nie wiedzialem, nie czułem, że jestem w swoim łóżku tylko gdzies we wszechświecie. Wpadłem nawet w dziurę, co mnie zdziwiło, spędziłem tam wieczność, cudowne doświadczenie. Totalne rozbicie ego i derealizacja a jednocześnie poczucie siły i boskości i poczucie, że mogę wszystko. Czułem nadludzką siłe i pewność siebie. Potem, gdy efekty osłabły dociągnąłem około 35mg i efekty się nasiliły, ale już bez dziury, ale i tak było grubo. Miałem chód robota, chodzenie było nielada sztuką. Wziąłem wczoraj a dziś nadal czuje silny efekt antydepresyjny i silnego kopa do życia. Czuję się zresetowany, jakbym się narodził na nowo.
Rejestracja: 2010
  • 3186 / 265 / 0


Po 3 meo - PCP. No to uczucie sily jest spoko. Z drugiej strony niebezpieczne aczkolwiek nigdy agresji nie powodowalo 3 - meo PCP a mialem starcia pierwszego stopnia z rodzicielami . Nie mialem ochoty ich zabic, spalic czy cokolwiek. Czulem wreczzlosc, wkurwienie z ich strony, a jednoczesnie nie rozumialem logicznie co zrobilem źle.
Widocznie, emocje umiemy odczytywac na drodze ewolucji..... nie jest to rzecz ktorej sie uczymy.
Posty: 759 Strona 73 z 76
Wróć do „Arylcykloheksaminy”
Na czacie siedzi 58 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Pakio161820 i 0 gości