4-MeO-PCP; Metoksydyna

Pochodne aminocykloheksanu, oddziałujące jako antagonisty receptora NMDA. M.in. fencyklidyna, ketamina i metoksetamina.
Więcej informacji: Arylcykloheksaminy w Narkopedii [H]yperreala

Moderator: Dysocjanty

Posty: 440 Strona 3 z 44
Rejestracja: 2010
  • 2973 / 87 / 0


Pierwsza próba, 25mg, oral na pełny żołądek.

Po godzinie efekty: trippy myśli, bardzo niewiele dysocjacji, bardzo silny efekt antydepresyjny oraz bardzo silna euforia utrzymująca się ok. 4h. Chciałem krzyczeć z radości i poczucia siły i swoich możliwości, poczucie olbrzymiej motywacji. Chce się wyciągnąć ręce nad siebie niczym Jezus i poczuć ogrom świata, i tak właśnie robię.

Mniej chłodne od MXE, jeszcze bardziej euforyczne - śmieję się głośno sam do siebie, ze wszystkiego; mniej dysocjacji i zmieszania niż po metoksetaminie. Umysł jednak bardziej rozkminowy, po MXE większą radość czerpię z oczyszczania umysłu ze wszelkich myśli i pozostawania "czystym".

Bardzo ciekawy związek, ciekawe jak się ma do 3-MeO-PCP.
Rejestracja: 2007
  • 1428 / 66 / 0


Właśnie 3-MeO-PCP też jest rozkminkowe (ostatni trip = na prawdę bardzo sensowne przemyślenia i co najważniejsze jakoś trzymam się nawet pewnych postanowień).
Ostatnio zmieniony 11 lipca 2012 przez hess, łącznie zmieniany 1 raz.

Lewico, dlaczego się boisz marihuany?

Jaś Kapela przypomina Lewicy o polityce narkotykowej, bo chyba zapomniała.

Policjanci po służbie zlikwidowali plantacje konopi indyjskich

Gubińscy policjanci, przebywając w czasie wolnym od służby, ujawnili w lesie na terenie gminy Gubin uprawę krzewów przypominających konopie indyjskie.
Rejestracja: 2009
  • 1877 / 15 / 0


4-MeO-PCP ma sie nijak do 3-MeO-PCP to drugie zdecydowanie duzo lepszy dysocjant.
Rejestracja: 2012
  • 75 / / 0


ile to bedzie 50mg tego srodka tak mniej wiecej, orientacyjnie? powiedzmy kwadracik 1cm na 1cm? Limitbreaker jak to wyglada? mowicie ze dzialanie ok 4h i slabnie nan iskich dawkach? jak zrenice, bez zmian? czy podczas 'tripa' nieco zwiekszone, nastepnego dnia w normie?
Rejestracja: 2010
  • 2973 / 87 / 0


Źrenice bez zmian, a co do ważenia to jak wiesz ile masz teraz to sobie podziel kartą/dowodem na kartce w kratkę.

Forma sortu który dostałem to takie grudki, dla porównania 3-MeO-PCP jest bardzo sypkie.
Rejestracja: 2009
  • 1864 / 52 / 80


Jeżeli 3-MeO-PCP nie spodobało mi się wcale, tj. brakuje mi tam dysocjacji jak na dysocjanta to czy jest sens zastanawiać się nad próbowaniem 4-MeO? Z tego co wyczytałem to jeszcze bardziej działa w stronę która właśnie mi nie podeszła w tamtej substancji tj jakaś marna stymulacja i takie niby wszystkiego po trochu ale nic konkretnego?
Rejestracja: 2013
  • 109 / 2 / 0


Anon pisze:
Jeżeli 3-MeO-PCP nie spodobało mi się wcale, tj. brakuje mi tam dysocjacji jak na dysocjanta to czy jest sens zastanawiać się nad próbowaniem 4-MeO? Z tego co wyczytałem to jeszcze bardziej działa w stronę która właśnie mi nie podeszła w tamtej substancji tj jakaś marna stymulacja i takie niby wszystkiego po trochu ale nic konkretnego?

ponawiam pytanie czemu 4 meo jest niby gorsze/slabsze - ja rowniez oczekuje dysocjacji ale takiej jak po mxe nie nachalnej - i z mozliwoscia mixowania spokojnie innymi psychodelikami i nie tylko
Rejestracja: 2007
Użytkownik nieaktywny
  • 703 / 38 / 0


Nie wiem jaką ilość zwaporyzowałam, ale niewiele, tego dymu nie da się długo trzymać w płucach. Potem poszła bombka z plus minus 60mg (nie mam wagi, a ostatnio jak coś odmierzam na oko to z reguły wychodzi mniej niż chciałam*), po której w przeciągu godziny wystąpił ogólnie mówiąc nieogar psychofizyczny - lekko podwyższone ciśnienie i tętno, wazokonstrykcja (jak ja tego nie cierpię :-( ), uczucie zimna; zmiany w polu widzenia jak przy rozszerzonych źrenicach, chociaż raczej są węższe niż normalnie. Generalnie zadziałało na mnie bardzo podobnie jak kiedyś niektóre euforianty - jakby mój organizm coś tam próbował z tej substancji wyciągnąć, tylko nie mógł. Ciężko to opisać. Dorzuciłam trochę mniej niż setkę difenidyny i dopiero po tym, mniej więcej 1,5 godziny od pierwszego wapo, poczułam coś na kształt dysocjacji, bardzo słabej. Ta substancja solo po prostu mnie zamuliła, a z difką dała jakiś tam fajny efekt, ale na granicy fajności. Może spróbuję jeszcze trochę dorzucić. :-D

Osobiście uwielbiam 3-MeO-PCP, ale jeżeli komuś tam za mało dysocjacji, to tutaj tym bardziej jej nie znajdzie. Tak jak difenidyna i metoksfenidyna, to coś na granicy opio/dyso/sajko i trudno powiedzieć, czy doświadczenie jest przyjemne, nieprzyjemne czy neutralne. Za to smak i zapach zarówno proszku 4-MeO-PCP jak i dymu z wapo tak kojarzy się z płonącą fabryką opon, że chyba nawet difenidyna przy nim wysiada :cheesy: Nie wiem czy to przypadek, że MXP, DND i 4-MeO-PCP wszystkie mają dla mnie taki skrajnie odrzucający posmak. Ani nie gorzkie, ani nie chce się specjalnie haftować, po prostu kojarzy się z tlącym się plastikiem na tyle mocno, że nie odważę się na sniffa za nic, choćby miało podziałać dużo lepiej.

*
Spoiler:
Rejestracja: 2009
  • 1864 / 52 / 80


SNIFF ROZKURWIA NOS, NIE POLECAM TEGO ZACNEGO ROA PRZY TYM.
Działanie substancji mi naprawdę podpasowało, wszystkiego w tym po trochu. Tak jakby zrobić miksa małych dawek stimsów, dyso i benzo. Podoba mi sie ten stan.

Kiedyś mi sie to nie podobało, szukałem w dyso wyłącznie dyso a w stimsach wyłącznie stimsów. Dopiero potem doceniłem urok miksów. A ta substancja jest właśnie jak taki spoko miks z jeszcze benzo diazepam-like podkładem. Fajne.

Ale nie testuje więcej bo teraz nie mam na to czasu, a i obiecałem sobie że robie kolejną długą przerwe od ćpania mocniejszego od piwa/mj/n2o. Także samarka leży ukryta a badania wstrzymane.
Rejestracja: 2011
  • 1939 / 94 / 127


Jezeli to takie lepsze 3 meo PCP to trzeba sprawdzic. DYSO na melanze idealne ;d
Posty: 440 Strona 3 z 44
Wróć do „Arylcykloheksaminy”
Na czacie siedzi 56 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości