3-MeO-MPC

Substancje psychoaktywne, których działanie polega na osłabieniu transmisji bodźców zewnętrznych do mózgu.
Więcej informacji: Dysocjanty w Narkopedii [H]yperreala

Moderator: Dysocjanty

Posty: 46 Strona 4 z 5

scr

Rejestracja: 2011
Użytkownik nieaktywny
  • 1989 / 93 / 0


No bo to jest zupełnie nowa substancja, która jest niezbadana i nie jest znany jej profil farmakologiczny. Bzdurą jest, że jest ona podobna w budowie do 3-MeO-PCP, znaczy pewne podobieństwa są, ale ta substancja na pewno nie należy do grupy arylcykloheksylamin.

Wzór strukturalny 3-MeO-MPC:
[ Grafika zewnętrzna - wgrywaj jako załącznik aby była widoczna bezpośrednio ]

Wzór strukturalny 3-MeO-PCP:
[ Grafika zewnętrzna - wgrywaj jako załącznik aby była widoczna bezpośrednio ]

Czy substancja ta wpływa na serotoninę - nikt tego nie wie dopóki nie zostaną przeprowadzone badania, bądź empirycznie jakiś psychonauta tego nie stwierdzi.

Jedyne co mogę wnioskować z opisu Amplify to to, że ta substancja działa paraliżująco na mięśnie, czyli hipotetycznie może być antagonistą acetylcholiny, a więc jednocześnie deliriantem jak bieluń.
Rejestracja: 2009
  • 1864 / 51 / 80


Psychopath pisze:
Jeżeli dobrze wnioskuję, to dawkowanie 3-meo-pcp to z 15-30mg na solidnego tripa (w zależności od tolerki). Jeżeli dawkowanie 3meopcp i 3meompc byłoby takie samo, to troszkę mnie dziwi, że 70-100mg to było otarcie się o śmierć.
Przy 3-MeO-PCP dawkowania 50mg i więcej to już przedawkowania wnioskując z TRów. Po prostu trzeba trochę uważać bo to nie ulicznej tylko laboratoryjnej czystości rzeczy.

Gdzie jesteśmy po dziesięciu latach wojowania z narkotykami?

ONZ powoli orientuje się, że „świat wolny od narkotyków” nie istnieje. Chciałoby się to skomentować słowami: dlaczego tak późno? Ale to w zasadzie wiemy.

Elektroniczny system śledzenia paczek papierosów nie powstał. W maju może w Polsce zabraknąć papier

To nie żadna złośliwość, raczej zwykła polska opieszałość. W drugiej połowie maja każda paczka papierosów, która opuści fabrykę powinna być śledzona przez system elektroniczny. Sęk w tym, że ten jeszcze nie powstał.
Rejestracja: 2011
  • 327 / 3 / 0


Co do paralizu miesni, zanim stanelo mi serducho, bylem sztywny i zimny jak kamien i ogolnie powykrecalo tez mnie w kazda strone. Nie wiem czy to ze przedawkowalem kwalifikuje mnie jako poprawnego testera tej substancji ale na drugi dzien nie bylo efektu przeciwdepresyjnego jak po MXE czy DXM wiec ten profil serotoninowy slabo mi sie widzi. Dokladnie jak up bylo napisane sam jestem dziwny ze taka dawka mnie zabila, walilem wiele innych dragow w wielkich ilosciach, nawet mixowalem imao z wielkimi dawkami dexa i nigdy nawet nie mialem minimalnych problemow zdrowotnych. Zaluje ze nie rozegralem tego normalnie bo pewnie moglbym duzo o tym powiedziec.Aha warto tez wspomniec ze jak odlaczyli mnie od respiratora to wyrwalem sie i chcialem napierdalac lekarzy, wiec to gowno moze wywolywac agresje. Jak sie rano obudzilem na SORze to juz bylem zapiety w pasach :D W sumie to chyba wsio powiedzialem co moglem powiedziec. Narazie stopuje z cpanien, co bedzie dalej nie wiem.

scr

Rejestracja: 2011
Użytkownik nieaktywny
  • 1989 / 93 / 0


Amplifa pisze:
Co do paralizu miesni, zanim stanelo mi serducho, bylem sztywny i zimny jak kamien i ogolnie powykrecalo tez mnie w kazda strone. Nie wiem czy to ze przedawkowalem kwalifikuje mnie jako poprawnego testera tej substancji ale na drugi dzien nie bylo efektu przeciwdepresyjnego jak po mxe czy dxm wiec ten profil serotoninowy slabo mi sie widzi.
No dobra, a masz informacje co oni Tobie podali w szpitalu? Jakiś pavulonik może na rozluźnienie :D
Tak naprawdę to ciężko mówić o efekcie przeciwdepresyjnym po takiej akcji jaką odwaliłeś...
Amplifa pisze:
Dokladnie jak up bylo napisane sam jestem dziwny ze taka dawka mnie zabila, walilem wiele innych dragow w wielkich ilosciach, nawet mixowalem imao z wielkimi dawkami dexa i nigdy nawet nie mialem minimalnych problemow zdrowotnych.
Rozwalasz mnie, naprawdę nie widzisz różnicy między dawkowaniem różnych substancji? Każda substancja działa w innej dawce, ma też inny indeks terapeutyczny (czyli stosunek dawki efektywnej do dawki toksycznej). O miksowaniu nawet nie wspominam. Tutaj brałeś coś czego dawkowania nikt nie zna i to od razu w dość dużej dawce. Bo jaka będzie efektywna dawka tego nikt jeszcze nie wiedział, Anon coś pisał o podobnych do 3-MeO-PCP, ale nic konkretnego. A Ty to wziąłeś za pewnik jakiś.
Zobacz takie LSD - dawka efektywna to ok. 0.1 - 0.2 mg, podobnie seria NBOME. Tylko LSD ma wysoki indeks terapeutyczny i zapodanie dawki 100-krotnie większej jest w miarę bezpieczne, a NBOME tego nie ma - przez co seria zatruć i zgonów ludzi co zjedli parę papierków. Podobnie było z 5-MeO-AMT, gdzie dawka paru mg była OK, a kilkunastu powodowała już poważne zatrucia.
Lecimy dalej - MDPV, cudowny stymulant działający w dawkach 1-2mg, a dzięki dopalaczom ludzie walili go setkami jak fetę i wyrabiali sobie złe zdanie po kilkudniowej psychozie i nieprzespanych nocach.
Rozumiesz teraz o co mi chodzi?
Amplifa pisze:
Zaluje ze nie rozegralem tego normalnie bo pewnie moglbym duzo o tym powiedziec.Aha warto tez wspomniec ze jak odlaczyli mnie od respiratora to wyrwalem sie i chcialem napierdalac lekarzy, wiec to gowno moze wywolywac agresje. Jak sie rano obudzilem na SORze to juz bylem zapiety w pasach :D W sumie to chyba wsio powiedzialem co moglem powiedziec. Narazie stopuje z cpanien, co bedzie dalej nie wiem.
Przystopuj, ogarnij się trochę :) przemyśl te sprawy. Szkoda zdrowia Twojego i Twoich bliskich. Ćpać to trzeba umieć.
Za erowidem:
Know your Body
Know your Mind
Know your Substance
Know your Source
Rejestracja: 2013
  • 259 / 2 / 0


coś jakby ucichło w temacie...
czy ktokolwiek testował związek w ostatnim czasie?
Rejestracja: 2011
  • 327 / 3 / 0


Wlasnie tez mnie to zastanawia. Pewnie kilku ludzi przestraszylem. Mozecie mnie uznac ze pojeba ale mam zamiar te substancje przetestowac znow.

scr

Rejestracja: 2011
Użytkownik nieaktywny
  • 1989 / 93 / 0


Amplifa, ale tym razem użyj wagi i rozwagi, a nie "jebnę 70mg na oko"
Rejestracja: 2011
Użytkownik nieaktywny
  • 396 / 11 / 0


Własnie mi się tak wydawało, że ludzie po twoim poście sobie odpuścili tę substancję.
Rejestracja: 2013
  • 259 / 2 / 0


oh yeah :0 z niecierpliwością oczekuje kolejnego scenariusza do dobrego kina akcji...
a na poważnie to stary uważaj... miałeś nauczkę (choć są i ludzie nie reformowani)

scr

Rejestracja: 2011
Użytkownik nieaktywny
  • 1989 / 93 / 0


Czy ktoś to już może testował i może określić dawkowanie? Zamawiałem teraz 3-MeO-PCP i 3-MeO-MPC dla testu, niestety okazało się, że tej pierwszej substancji nie ma na stanie i mam pod ręką jedynie 3-MeO-MPC. I cholerną ochotę na dysocjant. Ale wolę uważać, tymbardziej, że aktualnie nie jestem ubezpieczony, więc ewentualny SOR nie wchodzi w grę.

scalono - scr

Dobra, 40 minut temu zrobiłem próbę. Poszło łącznie 7-8mg, PR, najpierw jakieś 3mg, po 20 minutach reszta. Po 10 minutach od pierwszej dawki coś czułem, ale w sumie ciężko okreśłić co. Trochę inna percepcja ciała i uczucie dziwności. Po dorzutce trochę się to wzmocniło. Ogólnie jest takie bardziej jak MXP, dziwnie czuję ciało, zamula mi myślenie, czuję dziwne mrowienie w ciele.
Czuję, że jakieś disso się dzieje, ale bardzo ciężko mi je złapać. Nie ma tego disso-uczucia co jest przy arylcykloheksylaminach. Może przy większej dawce efekty będą bardziej spektakularne, ale nie mam ochoty ryzykować.
Aha, co do tolerki na dysocjanty, ostatni raz MXE brałem 1,5 tygodnia temu, a od tego czasu jedynie kilka balonów.

EDIT: czuję, że działanie tej substancji idzie w kierunku takiego zamulacza.

EDIT2: upierdalator, pusty, wchodzi na ciało dziwnie - czuję, że mięśnie mam trochę napięte, albo takie uczucie ciężkości w mięśniach. Jak chodzę to nie czuję ciała. Stan taki WTF, wchodzi na percepcję dość mocno jak to dysocjant - wszystko wydaje się większe, odleglejsze, dziwne. Każdy sygnał z zewnątrz bardziej kłuje. Ale działanie substancji nie jest przyjemne. Przynajmniej z moim set'n'setting - raczej wychodzą lęki i paranoje, nie ma tej mocy co arylcykloheksylaminy pchającej do przodu. Nie mam ochoty na dorzutkę, nie mam ochoty na więcej.

EDIT3: Jak się siedzi i nic nie robi to jest słabo, ale jak się coś zacznie robić to jest całkiem fajnie. Do tego - w moim przypadku (a jestem już bardzo wyrobiony na dysocjanty) - jest podobnie jak z testem 4-MeO-PCP - przez 1,5h taki stan WTF nic nie kumam, nie ogarniam, odcięty od sygnałów ze świata, a potem całkiem fajna bombka na ogarze, chociaż czuć dyso-mode. Może dlatego, że pół godziny temu napiłem się giebla i pomógł ogarnąć ten dziwny stan.
Nie wiem na ile to wkręt spowodowany akcją Amplify i jakieś przeczulenie na tym punkcie, ale substancja działa mocno na ciało i trochę się tego boję.

EDIT4: pierwsze 3mg poszły o 13:50. Teraz jest 16:50 i stwierdzam, że już mi zeszło. Za to od pół godziny mam bardzo fajny i przyjemny afterglow, efekt antydepresyjny jest również - może nie tak wyraźny jak w przypadku 3-MeO-PCP czy 4-MeO-PCP, bez tej mocy do działania i bardziej na leniu, ale zdecydowanie jest fajnie, wszystko sprawia przyjemność, a spostrzegawczość i kumacja na naprawdę zajebistym poziomie.

Dobra, więcej pisać nie będę. Mój test nie jest obiektywny do końca, bo przez duże doświadczenie z dyso te subtancje działają na mnie krótko, do tego w trakcie wrzucałem giebla, a teraz wchodzi mi umysłowy EPH.
Co do substancji dawka 7-8mg była naprawdę mocna. Myślę, że teraz jak znam już profil tej substancji i czas działania to następnym razem max. 10mg mógłbym zarzucić. Więcej bym się bał. 3mg były już odczuwalne - dla porównania 3mg 3-MeO-PCP to piard.
Posty: 46 Strona 4 z 5
Wróć do „Dysocjanty”
Na czacie siedzi 69 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości