Mefedron - przedawkowanie

4-MMC, M-CAT, metyloefedron
Więcej informacji: Mefedron w Narkopedii [H]yperreala

Moderator: Stymulanty

Posty: 180 Strona 18 z 18
Rejestracja: 2012
  • 67 / 5 / 0


Nie wiem czy było to przedawkowanie, ale jeśli było, to było to jedne z najciekawszych doświadczeń w moim życiu.

Od razu zaznaczam, że spożywałem w asyście 2 doświadczonych kumpli i benzo.

Jako że to był pierwszy raz z tą substancją, najpierw zażyłem bombkę 100g. Nie poczułem prawie nic, po godzinie czekania, zebraliśmy się w sobie i postanowiliśmy działać dalej. Sniffem doszło ze 200g, aż potem powiedziałem, że chciałbym mieć raz tak grubo, że nie ogarnę.


Bombka 200g+150g sniffem (wiem, że nie są to ilości duże, ale podkreślam, to był mój pierwszy raz) i nawet nie wiem kiedy mnie jebło. Wstałem, położyłem się na łóżku i kompletnie nic nie pamiętam. Gadałem pojebane rzeczy typu "gdybyś miał brata syjamskiego, to jego głową byłby Charlie Sheen". Po około 40-50 minutach wstałem, otrzepałem się i czułem dobrze.

Nie wiem czy było to subiektywne przedawkowanie, bądź też nie, jednak twierdzę, że skoro substancja z założenia ma mnie wyjebać mocno, a nie wypierdolić z butów tak, że kompletnie nic nie pamiętam, mogłem przedawkować. Najpewniej benzo podziałało tak, jak miało podziałać.

Serduszko szybciej raczej nie biło, a jesli to subtelnie i nieodczuwalnie.

mef to król, pewnie jeszcze się kiedyś skuszę (a wiadomo co na tym forum znaczy "pewnie")
Rejestracja: 2012
  • 616 / 47 / 0


Na pewno bomba 100 gramów nie jest zbyt wielka. Super...

Narkotyki w paczkomacie

...czyli kilka słów o przemycie z wykorzystaniem poczty.

Firma z USA chce wprowadzić kontrakty terminowe na marihuanę

Firma z USA chce wprowadzić kontrakty terminowe na marihuanę. Poznaj najbardziej egzotyczne instrumenty finansowe na świecie!
Rejestracja: 2010
  • 3185 / 262 / 0


Po tym co piszesz, to wierze ze przedawkowales :D

"Bombka 200g+150g sniffem (wiem, że nie są to ilości duże, ale podkreślam, to był mój pierwszy raz)"

made my day :D od razu czlowiek weselszy
Rejestracja: 2010
  • 3831 / 139 / 13


"Bombka 200g+150g sniffem (wiem, że nie są to ilości duże, ale podkreślam, to był mój pierwszy raz)"

Koleszka ma rzadką wadę genetyczną, dlatego jest zdolny wciągać takie ilości; poniżej jego foto - sprawdzone info

[ Grafika zewnętrzna - wgrywaj jako załącznik aby była widoczna bezpośrednio ]
Rejestracja: 2016
  • 75 / 4 / 0


Nie polecem mixować mefedronu z kokainą,skutki uboczne są masakryczne
Rejestracja: 2016
  • 11 / / 0


Pytanie po co to mixować? Albo jedno albo drugie. Szkoda koki, żeby zbić ją mefem.
Rejestracja: 2016
  • 5 / / 0


NA początku powiem, że wielokrotnie waliłem mefe, spida i koks. Zawsze wszystko było ok (normalny zjazd po waleniu jak u każdego). A więc

Kupiliśmy ze znajomymi ja, kolega i koleżanka mefe na telefon w zeszłym roku, nie pamiętam czy mieli nam sprzedać 3mmc czy 4mmc. Waliliśmy cala noc we 3 jakieś 2 g. nad ranem dołączyła do nas koleżanka, kupiliśmy jeszcze jakieś 2g na 4 ( koleżanki waliły później jakoś co drugą krechę) kolo godziny 15 poczułem, że mam mimowolne delikatne skurcze mieśni twarzy (tak jak bym oko mrużył) i nie mogłem się za bardzo wysłowić. Waliliśmy dalej , zwykle pomagało walnięcie większej a tu efekt był odwrotny, było coraz gorzej. Co chwile jakieś delikatne tiki i drgawki rąk, strasznie cicho mówiłem, bo czułem jakby mi ktoś nadepnął butem na klatę ( nie mogłem nabrać pełnego oddechu) i jakiś taki przykurczony szedłem. Po godzinie 2o załączyła mi się dziwna akcja, że ciągle leciały mi łzy jak bym płakał a w głowie wszystko ok, istny cyrk. Ktoś wystarczy, że powiedział, że ma nóż w domu, że Małgośka walnęła w kartony a mi same leciały łzy. W głowie nie mialem negatywnych myśli, że życie jest do dupy itd, wszystko było ok i pytania co mi do cholery jest (nie wymieniam oczywiście tego, że musiałem wrócić do domu i paranoja, że ktoś mnie zobaczy,ale to normalka). Jak wyszedłem od znajomych, to łzy mi przestały lecieć, jak tylko zadzwonili co ze mną, to leciały. 4 dni dochodziłem do siebie, dodam, że w robocie miałem taką paranoje, że każdy widzi, że cpałęm 2 dni wcześniej, że masakra(to było z piątku na sobotę). Byłem jakiś strsznie rozstrojony nerwowo. Do dzisiaj jak się zdenerwuje od tamtej pory, to mam delikatne tiki. Co to mogło być? Nikt z tej ekipy nie miał takiej akcji, kolega walił to wcześniej i nic mu nie było. Kolega był w szoku, imprezujemy we dwóch od lat i myślał, że czeka mnie na drugi dzień szpital psychiatryczny.

Miesąc/półtora później zrobiliśmy sobie 3 dniowy ciąg z mefą (od kogoś innego i sprawdzone) i była gitara. Później waliłem w nocy spida i tez ok. Niech ktoś mi powie co to mogło byc i czy ktoś już się z tym spotkał, bo my do dzisiaj się zastanawiamy i nie mamy pojęcia.
Rejestracja: 2018
  • 1 / / 0


Ja w sylwestra mam zamiar zjeść 3g na hita. W myśl "skończę się Ja, albo lot"
Powyżej 1g nie raz już brałem ale czy z potrójna dawka serce powinno sobie poradzić?

/Moderacja odradza tego typu pomysły./ misspill
Rejestracja: 2013
  • 54 / 2 / 0


Też na zejściu miałem kiedyś tiki nerwowe i co chwile coś mnie "straszyło".Te tiki trzymały z 2dni.
Rejestracja: 2017
  • 1446 / 135 / 0


24 grudnia 2018Lotto44 pisze:
Ja w sylwestra mam zamiar zjeść 3g na hita. W myśl "skończę się Ja, albo lot"
Powyżej 1g nie raz już brałem ale czy z potrójna dawka serce powinno sobie poradzić?
Debil.

/Dodano cytat by uniknąć nieporozumień. W ukryciu czaił się post do akceptacji./ misspill
Posty: 180 Strona 18 z 18
Wróć do „Mefedron”
Na czacie siedzi 88 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość