Mefedron - przedawkowanie

4-MMC, M-CAT, metyloefedron
Więcej informacji: Mefedron w Narkopedii [H]yperreala

Moderator: Stymulanty

Posty: 180 Strona 17 z 18
Rejestracja: 2010
  • 327 / / 0


Kurwa wiadomo od czego bo mefedron nie powinien być z niczym mieszany chyba że ze sqn ;) Na niektórych mieszanie tego źle się kończy ;/

eis

Rejestracja: 2009
  • 809 / 4 / 0


zależy z czym

Australia: Pytamy dilerów, jak wpłynęły na nich związane z narkotykami zgony na festiwalach

"Zdecydowanie widzę większą ostrożność i słyszę więcej pytań. Kupujący chcą teraz zobaczyć produkt przed jego zakupem i wiedzieć, jak zareagowali inni."

Wypalanie ponad 20 papierosów dziennie szkodzi widzeniu barwnemu

Wypalanie ponad 20 papierosów dziennie może prowadzić do uszkodzenia wzroku.
Rejestracja: 2013
Użytkownik nieaktywny
  • 791 / 12 / 0


[quote="trass"]
EDIT: Godzina 5:32

Własnie założyłem sobie ponad 300mg pudru na obie dziury. Dostał się też do gardła w jeszcze sypkiej postaci zasuwając przez jamę nosową, aż się tak zaksztusiłem prochem, że hałasując pomyslalem, ze wszystkich domowników zbudzę kasłaniem. Dodam, że od 22:00 zrobiłem 500mg pudru przez nos. Obecnie "mam" tak: oczopląs jak skurwysyn, serce chodzi stabilnie(zdrowe :)), koordynacja mięśniowo-nerwowa silnie zaburzona, nieogar, przerażające grymasy na twarzy, powolne wywracanie zesztywniałą szczęką, wytrzeszcz, coś pada na wzrok... Nie mam z kim pogadać face to face o tej porze więc relacji drugiej osoby nie zdam. Co najwyżej znajomy opowie na forum jak mu film pokaze ;)[/quote

Post stary ale przeze mnie odgrzewany bo sie zastanawiam właśnie czy to normalne ze sie tak zrobiłam i czy jest sie czego bać ,gdyż bardzo podobne dawki dzis ogarnelam, od 16 do teraz poszlo tak 0,8 z tym ze o północy właśnie tak 0.3 walnelam i mam dobrze %-D
Ale ten stan i tak na swój sposób jest piękny %-D
W sumie taki reset i odcinka
Rejestracja: 2010
  • 134 / 4 / 0


Raz po spozyciu juz 0,5 mefa (za czasow legalu) jakies 2h pozniej spozylem 0,7, a ze noc bla jeszcze dluga i chcialem podbic faze na co nie widzialem juz szans obliczytlem, ze musze spozyc 1,5g ;D a wiec 0,5 do nosa i 1g oral. To byl jedyny moment ktory moge nazwac przedawkowaniem- chodz tez nie zaliczam go do najgorszych- poprostu rozplynalem sie, stracilem siły w nogach i rękach, zaczelem sie pocic całym ciałem, ze aż musialem si erozebrac w srodku imprezy i czulem wyraznie bicie (spowolnione) mojego serca- co mnie jedyne napawało paniką. Stan przeszedl po nieługim czasie (tak mi sie zdaje).
Rejestracja: 2013
  • 1 / / 0


czy po przedawkowaniu, które rzekomo wyglądało "atak padaczki, ślinotok, brak kontaktu" czuć skutki tego w organiźmie? Czy jest możliwa taka sytuacja i potem brak znaków w samopoczuciu i stanie zdrowia?
Rejestracja: 2014
  • 16 / / 0


Brr... przedawkowanie mefa jest chyba najmniej przyjemne. Mi sie zdarzylo w trakcie ciagu przy sporej tolerce, wygladalo to tak: Walnalem 300mg mija 10 minut NIC nie poczulem, nastepnie jakies 200 cos tam sie zaczelo dziac ale to nie to czego oczekiwalem, mysle sobie walac nastepne 300 teraz musi pokopac, mija 10 minut i dalej jest slabo mysle jakim cudem zzarlem prawie gieta i nic doslownie 3 minuty i tak pierdolnelo ze od ciarek nie czulem wgl nic oczy lataly jak w rollercoasterze tak mielilem szczeka ze ulamal mi sie kawalek zeba. Zmierzylem cisnienie 172/136 puls 175 czyli pikawa na resztkach sil leciala gdy wstawalem widzialem ciemno przed oczami jakby ktos zgasil swiatlo i nable JEB, padlem na ziemie przebudzilem sie po jakis 5 minutach i mialem takie schizy ze chcialem na 112 dzwonic, przemeczylem sie tak 2h i zaczelo schodzic po 3h zrobilem kakao z miodem lyknalem 3 avio i o dziwo poszedlem spac. Spalem jakies 6h a gdy wstalem czulem sie jak wyzuta guma do zucia orbit dla dzieci a pikawa miala takie skoki cisnienia ze 2x jeszcze tego dnia zemdlalem, NIGDY WIECEJ! I ostrzegam, z rozwaga, Pozdrawiam!
Rejestracja: 2014
  • 10 / 1 / 0


Dzisiaj wdupiłam na raz 2g mefa oralnie i musze przyznac, ze rozjebalo mnie to totalnie. Zaraz zaczely sie wymioty (na szczescie nie duzo, bo towaru szkoda :cool:), oczoplas i zawroty glowy. Mysle, ze dawkowanie jest zalezne w duzej mierze nie tyle od organizmu, co dodatkowo dosc istotna jest droga podania. Ja sobie to rozpuscilam w coli i uderzylo we mnie po ok. 5 minutach. I to trzepnelo niezle, kolo godz. 00:30, a trzyma mnie do teraz. Pozdrawiam.
Rejestracja: 2015
  • 17 / / 0


Nie wiem czy było to przedawkowanie, ale napewno coś nieprzyjemnego.
Brałam mef przez całą noc, czułam się spoko, nad ranem też, gadatliwa się zrobiłam, chłopak zrobił nam tym razem po bombce i wtedy zrobiło mi się gorzej, on chciał sie przytulić, a ja bałam się kiedy podchodził, jak mnie wogóle dotknął, dzikie oczy miałam, ogólnie jakaś strachliwa. Więc stwierdziłam że jeszcze dociągne i to był błąd. Zaczęło mi się bujać w oczach, chłopak coś się pytał, nie umiałam mu odpowiedzieć, było mi zimno, kolana i palce u rąk były sine, siedziałam i gapiłam się w TV bo nie ogarniałam co się dzieje. Po jakichś 3 godzinach zaczęłam ogarniać ale zaczęły mi drgać wszystkie możliwe mięśnie, nie mogłam nawet nic powiedzieć, bo gdy próbowałam to było widać tylko jak drgają mi mięśnie na twarzy i usta. Zasnąć nie moglam mimo zmęczenia. Siedziałam w takim stanie kolejne 9 godzin. Po tym czasie zaczęłam troche mówić, ale z zaciśniętymi zębami, chłopak przyniósł mi zielska i po 3 potężnych buchach w przeciągu 2 minut zasnęłam.

To było jedno z najgorszych moich doświadczeń życiowych.
Rejestracja: 2010
  • 3 / / 0


Atarax i po sprawie. Miałem cały organizm wypłukany z serotoniny( mef, otyłość, ogromny stres) nie spałem 4 dni, po ciągu 2-dniowym. Pojechałem wykończony do lekarza, gdzie zapisał mi to i po godzinie od zażycia spałem jak dziecko. Dla tych co boją się powiedzieć prawdy, powiedzieć, że ma się problemy z snem, smutne dni itd. zaproponować, że wujek bierze ten lek i prośba o wypisanie. Na bank zapisze, 5-6 zł w aptece. Ale oczywiście dzień jest z zamuleniem i objawami zejścia..... , z tym, że sen tu jest najważniejszy.
Rejestracja: 2015
  • 3 / / 0


To opowiem i ja Wam moją historie która przydarzyła się z środy (godzina 22) cały czwartek i do 4 rana w piątek (dziś).
W środę kupiłem sobie 25g mefy, 15 dla mnie 10 dla innej osoby.
I nie było nikogo kto by jadł, to jadłem sam, pierwsza kreska 350mg lajt, druga 300mg luz, trzecia 250mg i miałem w głowie taki rozpierdol że nie wiedziałem gdzie jestem, co robię i po co tu jestem. Pociłem się jak w lato 45 stopni. Taki sajgon przeszedł 15 minut później i weszła mi taka obojętność i wtedy zaczołem żreć na poważnie, bombki 350mg + kreska 250mg i nie zerkałem na godziny, minuty, nic. Po prostu jadłem i jadłem. Zjadłem dzisiaj o 4 nad ranem ostatnią kreskę z swoich 15g (zjadłem je sam)
I po tej kresce wyszedłem na dwór, to co zaczeło się dziać to był obłęd jakiś :)
Chodziłem po całym mieście bez celu, słyszałem głosy, widziałem ludzi a ich nie było.
Przestraszyłem się i wróciłem do domu, lecz dzisiaj o 8 rano wstaję z łóżka, nie spałem od środy 8 rano do teraz i pewnie nie będę spał do 24.
No i dzisiaj o 8 wstaję z łóżka, przed oczami żółto, czarno, i gleba na łóżko, myślę sobie co jest kurde?
Do teraz widzę dym wokół siebie i z ust to leci ciągle dym, słyszę głosy i kolory są tak ożywione że to jest coś pięknego.
Pierwszy raz miałem taką jazde ale już nigdy więcej.
Dodam że te 15g miało być w celu przekręcenia się, nie udało się :)
Posty: 180 Strona 17 z 18
Wróć do „Mefedron”
Na czacie siedzi 50 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości