Marijuana - Wątek Ogólny

Rozmowy na temat działania psychoaktywnego kannabinowego konopii.

Moderatorzy: Konopia, Psychodeliki

Posty: 9194 Strona 904 z 920

1.Czy lubisz jarac ?

43%
1.Cały czas.
59
14%
2.raz w tygodniu.
19
16%
3.Jaram i miksuję
22
8%
4.Nie miksuję bo to Świętokradztwo.
11
9%
5.raz w miesiącu.
13
10%
6.Jaram jak ktoś postawi.
14

Liczba głosów: 138

Rejestracja: 2010
  • 29 / 1 / 0


Kiedyś też miałem okazje palić klepiace wiatraki tylko juz z pół uschnietego krzaka który wogole nie zdążył zakwitnąć. W ogóle wiele razy paliłem lub przetwarzalem rzeczy które ludzie wyrzucają i miło się zaskoczyłem typu męskie, liście, bez kwiatów itd. Biochemikiem nie jestem ale wydaje mi się że zależy wszystko od pory pozyskania materiału. Oczywiście nie mówię o przemysłowej.
Rejestracja: 2014
  • 7359 / 866 / 0


Pora ścięcia jest kluczowa dla działania (oczywiście poza genami). Trichomy (czyli to, co klepie) są w największej ilości (oczywiście) na kwiatach (czyli zbitkach kielichów z pręcikami), tzw. listkach cukrowych (przylistkach), ale też w dużo mniejszej na wiatrakach, czy nawet łodygach. Kiedy poziom THC w nich zawarty osiąga szczyt, stają się mleczne.
Tydzień różnicy pomiędzy ścięciem 2 partii materiału potrafi dostarczyć 2 dość różne profile działania. Jeśli zetniemy w optymalnym momencie (pod względem poziomu THC), dostaniemy materiał, który działa, jak producent "przewidział". 7 dni później (szczególnie u odmian szybko kwitnących) działanie będzie już dużo bardziej "kanapowe" i senne ze względu na większą ilość bursztynowych trichomów (w których THC "zdegradowało" się do CBN).

Raz z braku normalnego palenia, przyszło mi palić z kumplem wiatraki - działanie na granicy placebo, okropny smak i ból głowy. Polecam palić tylko dobry materiał : )

"Niektórzy twierdzą, że MDMA uratowało im życie". Żyjemy w epoce renesansu psychodelików

Rozmowa z Maciejem Lorencem, autorem książki "Czy psychodeliki uratują świat?", który na potrzeby swojej publikacji przeprowadził szereg rozmów z neuronaukowcami, zajmującymi się tą grupą substancji w swojej pracy.

Walizki pełne leków + Niezawodny psi nos

Dwa niusy dzięki uprzejmości Straży Granicznej ;)
Rejestracja: 2014
  • 7359 / 866 / 0


Testowałem ostatnimi dniami swoje zioło i nie spodziewałem się, że coś tak dobrego może wyjść u nas na outdoorze : )
Krzaki sezonowe gotowe w połowie września (krzyżówka Passion 1 z Early Skunk, ale powyrastały i działają właściwie jak osobne odmiany). Bardzo proste w uprawie i odporne. Polecam każdemu na początek - pewny zbiór i pewna moc (pod warunkiem spełnienia minimalnych wymagań).
Rejestracja: 2012
  • 851 / 93 / 0


Ile rosły i ile zebrales z jednego krzaka? Gratuluję uprawy, piękne topy :)
Rejestracja: 2014
  • 7359 / 866 / 0


P1 wyszedł z ziemi 14 czerwca, a ES 1 lipca.

Większość zebrałem z P1, bo był 4 x większy od ES. Wstawiam fotkę tego, co już jest w słoikach (od lewej 1 L, 0.7 L, 1.2 L, 0.7 L, 0.75 L). Na sznurkach mam jeszcze 6 pałek ES, a na spocie potencjalnie jeszcze 1 litrowy słoik. Przyłożyłem się do trymowania, jak mogłem najlepiej.
Zabieg powtarzałem etapami aż do uzyskania "idealnych" topów, na których jest trochę listków cukrowych, które chronią top przed zbyt szybkim wysychaniem oraz odpadaniem trichomów.

P1 jest zdecydowanie Indicowy i świetny na wieczór do filmu. Wywołuje skupienie i przyjemny relaks ciała.
ES jest nieco bardziej "hybrydowy" (z dużą przewagą Indica) - kto palił Skunk'a #1, ten wie, jak to działa. Wyszło cholernie mocne palenie (jedno i drugie właściwie).
Zapach to poezja... cytrusy, sosna i skunk.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Rejestracja: 2011
  • 1388 / 134 / 0


Tak z ciekawości ile działa Twój P1? Mój oryginalny z Dutch Passion zawsze trzymał maksymalnie 30-40 minut, później bardzo szybko schodzi i trzeba dopalać.
Rejestracja: 2018
  • 442 / 23 / 0


szkoda ze indoor kosztowny jest i na niego trzeba wydac ponad pol tys
Rejestracja: 2011
  • 1388 / 134 / 0


Jeśli podliczysz koszt produkcji grama (który nie wyjdzie więcej niż 5 zł/g, zazwyczaj mniej) łatwo sobie uświadomić, że jednak nie jest to aż tak wielki koszt w porównaniu z tym ile byś wydał kupując na sztuki np. takie pół kilo zioła.
Rejestracja: 2018
  • 442 / 23 / 0


Wlasnie tez to uwzglednilem i tez to,ze moglbym sobie palic ile chce i mam to wtedy 24h.Jak tylko cos zarobie,to odrazu odkladam i powoli bede to ogarnial,zeby tez kiedys tu wrzucic zdj swojego sloika.No i wrescie bym sie przekonal jak to palic swojaka czy ciastka itp.
Ostatnio zmieniony 18 września 2019 przez Karolrdm99, łącznie zmieniany 1 raz.
Rejestracja: 2014
  • 7359 / 866 / 0


@UltraViolence
Całość efektów zamyka się w 2 godzinach. Potem jest tylko przyjemne odprężenie i senność.
To nie jest "czysty" P1, tylko P1 x ES - po prostu ma głównie cechy P1 (tak na pierwszy rzut oka).
Być może geny ES wpłynęły nie tylko na szybki czas dojścia, ale też na profil i długość działania.

@Karolrdm99
Mieć zapas ze swoich krzaków (szczególnie outdoor - ma w sobie coś, czego lampa nie daje) to bardzo duży komfort psychiczny.
Jak w mieście jest susza, to Ciebie ona nie dotyczy. Nie musisz ryzykować kontaktów z jakimiś kasztanami, którzy tylko czekają, by zrobić na Tobie jakiś hajs (tu przyciąć, tam oszukać). To zwykle margines społeczny i intelektualny, a zadawać się z kimś takim to jak w powiedzeniu (z kim się zadajesz...).
Inny plus to dużo wyższa jakość - szczególnie, jeśli zrobisz "jak dla siebie" (odpowiednie wypłukanie przed zbiorem, prawidłowe suszenie i curing). Do tego wybierasz sobie odmiany, które Ci pasują najbardziej i stajesz się "świadomym palaczem"; )
Po kilku dniach palenia swojego doszedłem do wniosku, że 3/4 tematu z ulicy to syf. Za pozostałą 1/4 trzeba odpowiednio więcej zapłacić.
Jakby tego było mało - nie ryzykujesz za każdym razem, jak idziesz po zioło - jeśli zachowasz dyskrecję oraz wszelkie środki ostrożności, nie ryzykujesz prawie w ogóle.

Mnie uprawa wyszła jakieś 75 zł (z ładnymi słoikami włącznie) więc koszt 1 grama jest śmiesznie niski. Miałem wprawdzie pestki za darmo od 1 użytkownika, ale nawet przy zakupie owych koszt 1 grama wzrósłby tylko o grosze. Do tego lekką ręką można po zbiorze przeznaczyć jakieś odpadki, niedorozwinięte kwiaty na masło / nalewkę / hasz. Ja zamierzam zrobić nalewkę, która położy każdego 2 kropelkami : )
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Posty: 9194 Strona 904 z 920
Wróć do „Marihuana”
Na czacie siedzi 56 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość