Marijuana - Wątek Ogólny

Rozmowy na temat działania psychoaktywnego kannabinowego konopii.

Moderatorzy: Konopia, Psychodeliki

Posty: 10639 Strona 843 z 1064

1.Czy lubisz jarac ?

39%
1.Cały czas.
155
16%
2.raz w tygodniu.
64
19%
3.Jaram i miksuję
75
5%
4.Nie miksuję bo to Świętokradztwo.
22
10%
5.raz w miesiącu.
42
11%
6.Jaram jak ktoś postawi.
43

Liczba głosów: 401

Rejestracja: 2014
  • 8495 / 1137 / 0

Jak czytam teraz o Waszych piąteczkach, to aż mnie przysłowiowy ch... strzela ; )
Wczoraj wieczorem wypaliłem wszystko i jeszcze mi się oczy zamykają (okruchy 3 różnych Indyjek).
Też zdarza mi się nie pamiętać pewnych faktów z wieczora. Najmocniej odczuwalne było to po Blueberry Kush (reszta poszła wczoraj z dymem) - działanie mocne, ale stonowane. Człowiek siedzi, patrzy na film (ciężko mówić o oglądaniu) i powoli przysypia. Będzie mi tego brakowało...
Obejrzałem 2 odcinki serialu El Chapo (o tym baronie kartelu z Sinaloa w Meksyku) i kompletnie nic nie wiem. Może też dlatego, że niewiele się tam dzieje, aktorzy są mało charakterystyczni, dialogi są słabe...

A na namiot polecam patent z Friends - pomyśleć sobie o babci i namiot znika w 10 sekund.
Rejestracja: 2019
Użytkownik zbanowany
  • 999 / 114 / 0

Jestem prawie pewien, ze odkad trzymam w sloiku, pomimo uplywu czasu ziolo nic nie traci na jakosci. Przy okazji zero zapachu.

COVID19 - Redukcja szkód dla osób zażywających narkotyki

Poniższe wskazówki zostały opracowane w celu poinformowania globalnej społeczności osób zażywających narkotyki o ważnych wskazówkach dotyczących redukcji szkód, które należy stosować w trakcie obecnej pandemii COVID-19 ("koronawirus"). Podziel się nimi, rozpowszechnij je i edytuj w miarę potrzeb, aby dopasować je do potrzeb swojej społeczności. A przede wszystkim, dbaj o swoje bezpieczeństwo i o twoich bliskich.

Wpływ kwarantanny na europejski rynek marihuany – co wiemy?

W połowie marca świat obiegły zdjęcia ludzi ustawiających się w gigantyczne kolejki przed holenderskimi coffe shopami. Był to efekt zapowiedzianej przez rząd kwarantanny z powodu koronawirusa. “Holenderscy” palacze porobili w ten sposób zapasy na następne tygodnie, ale nie wszyscy mieli taką samą możliwość, bo w większości krajów UE sprzedaż marihuany pozostaje wciąż nielegalna.
Rejestracja: 2014
  • 8495 / 1137 / 0

Traci, ale bardzo powoli. Ja lekką utratę mocy (w porównaniu do pierwszych paleń po zakupie) zauważam, jak zioło siedzi w słoiku ze 3 miesiące. Wynika to pewnie głównie z tego, że słoik jest codziennie otwierany po kilka razy i wystawiany na światło słoneczne. Spadek jest bardzo niewielki, ale (dla mnie) odczuwalny.
To samo oczywiście z innymi walorami - zapach i smak, choć struktura i wilgotność są cały czas niemal takie, jak po zakupie.
Rejestracja: 2019
Użytkownik zbanowany
  • 999 / 114 / 0

Bardzo mozliwe. W sumie nie przypominam sobie, zebym trzymal ziolo ze 3 miesiace. Wiec nie mialem jak zauwazyc i tak pewnie symbolicznej roznicy. W kazdym razie od jakiegos czasu jak cos mam, to kitram w woreczku ale dodatkowo w malym sloiku.
Rejestracja: 2018
  • 58 / 2 / 0

Dzisiaj poszedłem z ziomkiem na rowerki wodne (oczywiście kamizelki na sobie), w plecaku ziomus skitral „sportowe” bonio, może nieduże, ale konkretny cybuch, ogarnął również temat, od gościa brał pierwszy raz, noname. Mieliśmy w planie wypłynąć na środek jeziorka, zapalić po konkretnym buchu, chwile posiedzieć i spierdalac, wiec tak zrobiliśmy... jesteśmy już na środku jeziorka, wiec ziomek nabija i walimy po buchu, czekamy, czekamy i nic nie jeblo, walnęliśmy po jeszcze jednej i znowu nic, temat sie skończył, a my mega wkurwieni zaczęliśmy narzekać na temat, ze nie kopie. Nagle jak nam bomba wjechała, to nie odzywslismy sie do siebie przez godzinę i ledwo dopłynęliśmy do przystani... bardzo dziwny temat, od dzisiaj będę czekał minimum 2 minuty jeżeli sytuacja sie powtórzy
Rejestracja: 2014
  • 8495 / 1137 / 0

Ja też od dawna przechowuję każdą odmianę w osobnych samarkach i wszystko w 1 słoju (który teraz świeci pustkami łamiąc mi serce).

Zdarzają się odmiany z opóźnionym zapłonem, ale nigdy nie trafiłem takiej, po której nie czułbym kompletnie nic przez pierwsze minuty od przyjęcia chmury. Oczy przymykają mi się już w momencie, kiedy chmura jest w płucach.
Rejestracja: 2011
  • 2113 / 335 / 0

Mi się zdarzały bomby z opóźnionym zapłonem. Takie w których na spokojnie sobie ściągasz buchy, bo nie czujesz się jakoś bardzo zajebany, a po około 15-20 minutach jest nagłe BOOM i nie wiesz co się dzieje %-D
Rejestracja: 2019
Użytkownik zbanowany
  • 489 / 21 / 0

Moją bombą z opóźnionym zapłonem była biała wdowa %-D siedziałem normalnie z ziomkami i nawet nie wiem kiedy mi wjechała faza.Siedzialem i przez 30 minut nic nie mogłem powiedzieć i patrzyłem się w jeden punkt :D
Ostatnio zmieniony 22 lipca 2019 przez Onopollo, łącznie zmieniany 1 raz.
Rejestracja: 2019
Użytkownik zbanowany
  • 999 / 114 / 0

Ja dzis tak mam. 2 buchy nic nie czuje ale nie dopalam (bo wiem, jak dziala). Mija kilka minut (ok 3 max 5) i nagle wchodzi jak z buta %-D
Rejestracja: 2018
Użytkownik nieaktywny
  • 181 / 19 / 0

Ja już to kiedyś chyba opisywałem.
Po wiadrze.
5s Później ee dupa słabe
30s Później nie no nie działa
2 Minuty później o kurwa
Zawsze za każdym razem xD

Tak btw.Uważacie mj za psychodelik? Według mnie coś co zmienia myślenie,percepcje jest psychodelikiem ale spotkałem się z kilkoma opiniami że nie jest psychodelikiem tak wiem wpływa na inne receptory niż LSD,Grzyby.
Posty: 10639 Strona 843 z 1064
Wróć do „Marihuana”
Na czacie siedzi 1068 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości