Marijuana - Wątek Ogólny

Rozmowy na temat działania psychoaktywnego kannabinowego konopii.

Moderatorzy: Konopia, Psychodeliki

Posty: 7464 Strona 605 z 747
Rejestracja: 2010
  • 3912 / 444 / 11


No właśnie coś w tym jest.
Po ganji tez łapie czasem dziwne schizy.
Po syntetykach nigdy nie miałem myśli w stylu "patrzą się na mnie".
Po syntetykach wyjebka na to. Nawet paliłem lufkę, idąc ulicą, mijając ludzi.
Po mj miałbym paranoję.
Rejestracja: 2017
  • 702 / 52 / 0


Paranoje nawet będąc w NL?

Bo będąc w PL to jest całkowicie zrozumiałe...

Narkotyki w paczkomacie

...czyli kilka słów o przemycie z wykorzystaniem poczty.

Badania mózgu ujawniają w jaki sposób następuje powrót do kokainy

Naukowcy z Uniwersytetu Medycznego w Południowej Karolinie odkryli, że specyficzne neurony w jądrze półleżącym napędzają poszukiwanie narkotyku podczas uwalniania się od nałogu.
Rejestracja: 2010
  • 3912 / 444 / 11


No właśnie.
Syntetyki są bardziej dysocjujące. Odmóżdżają bardziej, i o pewnych rzeczach po prostu się nie myśli.
mj zazwyczaj łącze z alko. wtedy nie ma tych dziwnych wkrętów.
Również można małą dawkę benzo zaaplikować przed paleniem.
Takiej mocnej makumby, to trochę bym się cykał wypić.
To prawdziwy THC trip. Większość opisuje go jako nieprzyjemny.
Rejestracja: 2014
  • 5391 / 532 / 0


Ja od kilku lat przyjąłem zasadę, że pierwszy mach najwcześniej o 16:20.
Jestem już po pracy, obejrzę 1 odcinek serialu i idę biegać / pograć w kosza.
Potem jeszcze jaram na sen.
Czasy, kiedy mogłem palić od rana i funkcjonować już dawno za mną.
Rejestracja: 2018
Użytkownik zbanowany
  • 137 / 9 / 0


[mention]jezus_chytrus[/mention] - a z ciekawości : w jakim (mniej więcej chociaż) jesteś wieku i jaki masz staż palenia?

Ja podobnie dojrzałem pod tym kątem, kiedyś pół gieta szło na 1 lolka (przy 2/3 lolach dziennie), teraz lolków wgl nie palę (ani tytoniu, oszczędzam zdrowie jak mogę po tym kątem), a co do samotnego palenia "po godzinach np. do filmu" - też się wstrzymuję, do wieczora, po zjedzeniu zdrowego obiadku, jedno / dwa nabicia cybucha (łącznie ~ 0.1 / 0.2 g) starczą mi na cały dzień w takim systemie.

Bombę osiągam konkretną, oszczędną i ergonomiczną- same zalety.
Z tym, że taki tryb przychodzi z czasem, ze wzrostem doświadczenia korzystania z tej cudownej rośliny :heart:

Paradox: przy innych dragach (może poza niektórymi jak psychodeliki) wzrost stażu = większa ilość potrzebnego materiału. W przypadku mj można wręcz mówić o "tolerancji spadkowej", kolejna magia marihuany.
Rejestracja: 2010
  • 299 / 20 / 0


24 czerwca 2018haze_warrior pisze:


Paradox: przy innych dragach (może poza niektórymi jak psychodeliki) wzrost stażu = większa ilość potrzebnego materiału. W przypadku mj można wręcz mówić o "tolerancji spadkowej", kolejna magia marihuany.
No to prawda. U mnie było tak że przez około 3 pierwsze lata jarania mogłem jarać coraz więcej i więcej, tolerancja szybko rosła. Później osiągnąłem pewien pułap który utrzymywał się przez kilka następnych lat. Po jakichś 10 latach jarania pojawiła się u mnie tolerancja odwrotna która postępowała dość szybko. Aktualnie tygodniowo jaram może 5% tego co jakieś 5 lat temu. Kilka lat temu na luzie jarałem sam 20 do 30g tygodniowo. Aktualnie 1-2g . W ogóle nawet przestałem odczuwać chęć zajarania, chyba pale bardziej z przyzwyczajenia czy coś. Jak tak dalej pójdzie to zupełnie przestane.
Rejestracja: 2014
  • 5391 / 532 / 0


@haze_warrior
Już mi blisko do tzw grupy średniej : )
Regularnie zacząłem palić po studiach (jak znalazłem pracę). Wcześniej tylko popalałem.
Jarałem prawie codziennie przez ok 4 lata, potem jakieś 2 lata przerwy i od 4 lat znowu codziennie.

Teraz jednak palę zdecydowanie mniej (w sensie ilościowo). Wystarcza mi 1 mach z bonga. Nie pamiętam, kiedy ostatnio upaliłem się tak, by musieć położyć się do łóżka (wiadomo, o co chodzi - tzw "beton"). Wręcz przeciwnie - na dupie siedzę tylko 30-40 minut, potem cieszę się sportem w stanie wskazującym na spalenie.
Rejestracja: 2011
  • 6337 / 543 / 0


Sport i blant bylo spoko.Fajnie sie grało w gale na zjarce.Czulem sie jakbym grał na stadionie przy kilkunastu tysięcznej publiczności :D
Rejestracja: 2018
Użytkownik zbanowany
  • 137 / 9 / 0


Ale to tylko po małym buszku, nie jakimś wiadrze- wtedy też lubiłem w gałe, włączał się tryb: "wirtuoz" i o dziwo- często wychodziło (okna, idealnie wymierzone podania, drybling)
Rejestracja: 2015
  • 53 / 11 / 0


Też macie tak, że opalenie lufki przez którą przeszło powiedzmy 1,5- 2g daje fazę porównywalną do wiadra/waporyzatora? :D
Zastanawiam się jak to jest możliwe a jeszcze jak wielkie buchy z tego wychodzą. :-D
Posty: 7464 Strona 605 z 747
Wróć do „Marihuana”
Na czacie siedzi 70 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości