Rozmowy na temat działania psychoaktywnego kannabinowego konopii.
1.Czy lubisz jarac ?

39%
1.Cały czas.
308
14%
2.raz w tygodniu.
107
20%
3.Jaram i miksuję
159
5%
4.Nie miksuję bo to Świętokradztwo.
37
11%
5.raz w miesiącu.
86
11%
6.Jaram jak ktoś postawi.
88

Liczba głosów: 785

ODPOWIEDZ
Posty: 13438 • Strona 1324 z 1344
  • 371 / 61 / 0
Awatar użytkownika

"Poza tym tez nie wydaje "mi sie" (przypis redakcji) zeby tyranie lufy było az tak druzgocące" - brzmi malo naukowo
"Waporyzujesz olejek ,ktory zostal na szkle" - analogowa waporyzacja... jak kontrolujesz temperature, by nie dobila do temp. spalania nieznanych substancji znajdujacych sie w opalanej lufce?
Uwaga! Użytkownik 4002 nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 229 / 37 / 0
Awatar użytkownika

Zazwyczaj zamawiam 100 "kioskowych" lufek na allegro %-D :korposzczur:
  • 2 / / 0

Ktoś z was ma jakieś doświadczenia z szachami po, szczególnie partie klasyczne? Ja o zgrozo podbijam swój ranking na chess.com , jak jest jakiś wątek o takim „miksie” , to dajcie znać? Xd
  • 584 / 124 / 0
Awatar użytkownika

Jeżeli jesteś to w stanie kontrolować na tyle, żeby nie uciekać nigdzie myślami to poprawia analizę. Druga strona monety jest taka że wolniej się wszystko przetwarza.
23 października 2020Dualizm22 pisze:
CHCESZ WIEDZIEĆ WIĘCEJ ? DOPAL TO CO ZOSTAŁO W BUTELCE.
:halu:
  • 2 / / 0

Dlatego preferuje tzw. partie klasyczne, czyli 30 min na zawodnika, bo blitzy w tym stanie nie polecam.
PS: czy ktoś ma z was jakieś inne szacho używki polepszające gre? Xd
  • 81 / 2 / 0
Awatar użytkownika

15 maja 20214002 pisze:
"Poza tym tez nie wydaje "mi sie" (przypis redakcji) zeby tyranie lufy było az tak druzgocące" - brzmi malo naukowo
"Waporyzujesz olejek ,ktory zostal na szkle" - analogowa waporyzacja... jak kontrolujesz temperature, by nie dobila do temp. spalania nieznanych substancji znajdujacych sie w opalanej lufce?
Nie ma brzmiec naukowo bo to tylko moja opinia.Analogowa waporyzacja...xD.Tez nie przesadzajmy.Martwisz sie "nieznanymi"substancjami,ktore wdychasz a 10min pozniej idziesz zajebac wiadro i wtedy nie martwisz sie co dostaje sie do twoich płuc.Rozumiem zmartwienie co do szkła ale tego mozna uniknac uzywajac lufy do tego przeznaczonej.
  • 10221 / 1982 / 0
Awatar użytkownika
jezus_chytrus
Kompetentny
Kompetentny

15 maja 2021DizzyMage pisze:
Ktoś z was ma jakieś doświadczenia z szachami po, szczególnie partie klasyczne? Ja o zgrozo podbijam swój ranking na chess.com , jak jest jakiś wątek o takim „miksie” , to dajcie znać? Xd
Ja swego czasu lubiłem pograć z komputerem, lub na żywo z kumplami. Generalnie Bardzo lubię grać w szachy bez względu na stan umysłu (może poza mocniejszym upiciem się, bo mózg już nie myśli logicznie), a po jaraniu rozkminianie "co knuje mój przeciwnik" jest genialne.
Nie mam jakiegoś skill'a, żeby równać się z prawdziwymi pasjonatami, ale mój szwagier był swego czasu szachistą i nawet miał swój ranking (oczywiście nie w czołówce). Wyjaśnił mi takie podstawowe kwestie, jak konieczność opanowania centrum tudzież różne ciekawe triki obronne.
Jakiś miesiąc temu rozegrałem kilka zwycięskich partii (nie pamiętam gdzie - może i na chess.com), ale z jakimi łebkami więc żaden powód do dumy. Oczywiście tylko klasyczne partie.

Oglądałem też (oczywiście zjarany, bo jak inaczej) ten serial Gambit Królowej i muszę przyznać, że bardzo spoko, ale potencjał zmarnowany totalnie. Wyszła taka sztampa, że aż mi się nie chciało wierzyć, że można tak to spier***ć. Aż prosiło się, by w tej Rosji był wątek w próbą przekabacenia głównej bohaterki na drugą stronę żelaznej kurtyny.

A wczoraj zamówiłem 2 sztuki odmiany o nazwie Blue elephant i sztukę haszu. Jeszcze nie odebrałem, ale na pewno będzie miazga, bo źródło sprawdzone. W ogóle w moich stronach jest tyle materiału, jakby w ogóle nie było art. 62. Nawet żelki można kupić. Tzw. osiedlowe palenie jest tak dostępne, że załatwienie czegoś na szybko to dosłownie max 30 minut. Po dobre trzeba podjechać kawałek, ale zawsze jest 9 / 10 i odmiana zmienia się za każdym razem.
  • 371 / 61 / 0
Awatar użytkownika

16 maja 2021Sosaaaa pisze:
15 maja 20214002 pisze:
"Poza tym tez nie wydaje "mi sie" (przypis redakcji) zeby tyranie lufy było az tak druzgocące" - brzmi malo naukowo
"Waporyzujesz olejek ,ktory zostal na szkle" - analogowa waporyzacja... jak kontrolujesz temperature, by nie dobila do temp. spalania nieznanych substancji znajdujacych sie w opalanej lufce?
Nie ma brzmiec naukowo bo to tylko moja opinia.Analogowa waporyzacja...xD.Tez nie przesadzajmy.Martwisz sie "nieznanymi"substancjami,ktore wdychasz a 10min pozniej idziesz zajebac wiadro i wtedy nie martwisz sie co dostaje sie do twoich płuc.Rozumiem zmartwienie co do szkła ale tego mozna uniknac uzywajac lufy do tego przeznaczonej.
no to glupia ta opinia :korposzczur:
czy napisalem, ze sie czyms martwie?
mowisz o waporyzacji substancji, ktorych nie znasz, wiec nie wiesz jaka jest temp. wrzenia, palnosc itd., a na koniec odparowujesz to z lufki za pomoca zapalniczki
jakbym opalal lufe to na pewno nie po to zeby isc zajebac zaraz po tym wiadro :korposzczur:
poza tym nie walilem wiadra od dobrych kilku lat
z powodow zdrowotnych przerzucilem sie na apteczna trawe i wapo
tak z ciekawosci, ile lat palisz?
Uwaga! Użytkownik 4002 nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 2048 / 436 / 0
Awatar użytkownika
ImaneAnys
Kompetentny
Kompetentny

16 maja 2021jezus_chytrus pisze:


A wczoraj zamówiłem 2 sztuki odmiany o nazwie Blue elephant i sztukę haszu. Jeszcze nie odebrałem, ale na pewno będzie miazga, bo źródło sprawdzone. W ogóle w moich stronach jest tyle materiału, jakby w ogóle nie było art. 62. Nawet żelki można kupić. Tzw. osiedlowe palenie jest tak dostępne, że załatwienie czegoś na szybko to dosłownie max 30 minut. Po dobre trzeba podjechać kawałek, ale zawsze jest 9 / 10 i odmiana zmienia się za każdym razem.
W moich stronach to samo, rzadko jaram, jeśli już to z kimś, ale ogarnąć naprawde high quality palenie to zero problemu. Dowóz ofc zawsze wchodzi w grę. Żelki też latają, wysyłkowo to już pare miesięcy temu widziałem, natomiast obecnie w większych miastach można kupić 'stacjonarnie'. Cena 150-200 zł za paczkę, w której są 3 żelki. W temacie o edibles (o ile taki istnieje) mogę opisać szerzej swoje doświadczenia, bo to imo naprawdę świetna sprawa. Po połówce miałem mocniejszą pizdę niż po wiadrach z duńskiego haszu. Wiadomo, że jedzony i palony temat działa inaczej, ale bomba była naprawdę gruba. 50 zł za żelka na dwa razy to wychodzi spoko cenowo, jak ktoś ma opcję ogarnąć to polecam.
Show me don't tell me
Online
  • 606 / 83 / 0
Awatar użytkownika
IamYourFather Online

Wygląda na to, że pomimo pandemii, coraz lepsze palenie krąży po ulicach. Ciekawe skąd to się bierze, czy np. fakt wprowadzenia medycznej mj ma swój udział. Popyt był zawsze, jakość niekoniecznie a obecnie jest jak powyżej. Medyczna chyba zyskuje na popularności muszą bardziej się starać?
i dont skateboard but im on the grind
ODPOWIEDZ
Posty: 13438 • Strona 1324 z 1344
Newsy
[img]
Jacht z kokainą o wartości 80 milionów funtów zmierzał w stronę Wielkiej Brytanii

Prawie tona „narkotyku klasy A” została znaleziona na jachcie płynącym z wysp karaibskich do Wielkiej Brytanii. Jej rynkowa wartość została oszacowana na 80 milionów funtów.

[img]
Handel narkotykami: Rynek odporny na COVID-19. Coraz większe obroty w internecie

Dynamika rynku handlu narkotykami po krótkim spadku w początkowym okresie pandemii COVID-19 szybko dostosowała się do nowych realiów, wynika z opublikowanego w czwartek (24 czerwca) przez Biuro Narodów Zjednoczonych ds. Narkotyków i Przestępczości (UNODC) nowego Światowego Raportu o Narkotykach.

[img]
Meksyk: Sąd Najwyższy zdepenalizował rekreacyjne spożycie marihuany

Sąd Najwyższy zdepenalizował w poniedziałek rekreacyjne spożycie marihuany przez dorosłych. Za zalegalizowaniem używki głosowało 8 spośród 11 sędziów. SN po raz kolejny zajął się tą sprawą, jako że Kongres nie zdołał przyjąć stosownej ustawy przed 30 kwietnia.