Marijuana - Wątek Ogólny

Rozmowy na temat działania psychoaktywnego kannabinowego konopii.

Moderatorzy: Konopia, Psychodeliki

Posty: 11664 Strona 1128 z 1167

1.Czy lubisz jarac ?

38%
1.Cały czas.
192
15%
2.raz w tygodniu.
74
19%
3.Jaram i miksuję
99
5%
4.Nie miksuję bo to Świętokradztwo.
25
13%
5.raz w miesiącu.
65
11%
6.Jaram jak ktoś postawi.
55

Liczba głosów: 510

Rejestracja: 2019
  • 279 / 94 / 0

To nie był po prostu ból głowy. Ten, w różnej formie męczy mnie od dziecka. To było bardziej jak kleszcze wbite w mózg i z siłą prawie wystarczającą do rozerwania go na pół, ciągnięte na boki.
Rejestracja: 2019
  • 411 / 58 / 0

04 sierpnia 2020jezus_chytrus pisze:
Bo dałeś się nakłonić : ) Podstawowe pytanie - kiedy to było? Teraz sprawy za gram są zazwyczaj umarzane.
2 lata temu

Adam Nyk: polskie dzieciaki cierpią głównie na to, że nikt nie ma ochoty ich słuchać

– Przychodzą z uzależnieniem, po próbach samobójczych. Rodzice chcą, żeby od razu zająć się problemem. Są zdziwieni, gdy terapeuta najpierw próbuje się dowiedzieć, co w ogóle dzieje się z ich dzieckiem, oprócz tego, że ich dziecko sięga po dragi – mówi Adam Nyk, specjalista terapii uzależnień.
Rejestracja: 2014
  • 9159 / 1251 / 0

Jakie nawozy... myślicie, że jak jakaś grupa robi nielegalną uprawę (czysto zarobkową), to bawią się w jakieś nawożenie herbatką z banana, czy flushem 2 tygodnie przed końcem, żeby było full naturalne i dobrze smakowało? Obstawiam, że o curingu nigdy nawet nie słyszeli i po wysuszeniu temat przechodzi z rąk do rąk i trafia na osiedla.
Walą nawozy do samego końca, bo przecież liczy się tylko moc i waga.
Takie palenie to niestety nie jest jakiś biały kruk, tylko raczej standard.
Każdy palacz wiele razy jarał takie cuda.

Nikt tutaj nie wywróży, co mogło być w tym paleniu i skąd "kleszcze w mózgu".
Rejestracja: 2020
  • 38 / 1 / 0

kurcze, jestem na etapie palenia wieczorami, tylko i wyłącznie przed spaniem. Dodatkowo mam problem z alkoholem, ale palenie ułatwia mi wytrzymać bez alkoholu. Kiedyś często piłem piwo i paliłem trawę, teraz wole sportowy tryb życia i blanty na sen. Najgorzej ze mam teraz etap, gdzie zioło bez piwa mnie lekko schizuje, a alkoholu pić nie chcę. Z kolei zioła odstawiać też nie chcę %-D Co zrobić? %-D
Rejestracja: 2020
  • 27 / 3 / 0

Czy jest jakas odmiana marihuany, która nie spowoduje, że od razu zrobie się sena i z imprezy nici?
Rejestracja: 2014
  • 9159 / 1251 / 0

Tak, jest dużo. Każda właściwie z Haze w nazwie to niemal gwarancja braku snu podczas działania.
Rejestracja: 2016
  • 654 / 97 / 0

04 sierpnia 2020TymekDymek pisze:
To nie był po prostu ból głowy. Ten, w różnej formie męczy mnie od dziecka. To było bardziej jak kleszcze wbite w mózg i z siłą prawie wystarczającą do rozerwania go na pół, ciągnięte na boki.
Myślę że dopadł Cię demon Marichuanen , mój przyjaciel twierdził kiedyś że mu ktoś wbija gwoździe w mózg ,po spaleniu odrobiny dobrego afgana :ręka:
Rejestracja: 2018
  • 99 / 12 / 0

05 sierpnia 2020jezus_chytrus pisze:
Jakie nawozy... myślicie, że jak jakaś grupa robi nielegalną uprawę (czysto zarobkową), to bawią się w jakieś nawożenie herbatką z banana, czy flushem 2 tygodnie przed końcem, żeby było full naturalne i dobrze smakowało? Obstawiam, że o curingu nigdy nawet nie słyszeli i po wysuszeniu temat przechodzi z rąk do rąk i trafia na osiedla.
Walą nawozy do samego końca, bo przecież liczy się tylko moc i waga.
Takie palenie to niestety nie jest jakiś biały kruk, tylko raczej standard.
Każdy palacz wiele razy jarał takie cuda.

Nikt tutaj nie wywróży, co mogło być w tym paleniu i skąd "kleszcze w mózgu".
Oj tak xD i nie ma mowy o braku liści cukrowych, zawsze osiedlowe palenie musi gryźć, kogo obchodzi smak, ważne że jest jakikolwiek popyt i jest w pyte.
Na szczęście nie wszyscy tacy są, nie raz spotkałem ludzi z pasją i dostałem zbite, żywiczne topki bez innych dziwactw o doskonałym smaku, w dodatku zdradzali mi pewien detal, który dla każdego sebiksowego rolnika jest ściśle tajnym sekretem, mianowicie jaką mają odmianę w ofercie :nos:
Szczerość to podstawa, nawet jeśli przyznasz się że masz słabe jaranie, to i tak Ciebie wybiorą kiedy indziej za po prostu szczerość. :kreska:
Rejestracja: 2014
  • 9159 / 1251 / 0

Jakiego "sebixowego rolnika" : D Sebixy kupują 5 dyszek zioła i puszczają wałki za 50 zł zarabiając na całym procederze 200 zł.
Żaden sebix nie para się uprawą, bo zwykle mają już bogate kartoteki i wpadka może ich kosztować długi wyrok. Poza tym to lenie.
Jeśli już chodzą po łąkach, to raczej w poszukiwaniu cudzych krzaków (polscy strain hunters xD).

Zdarzają się tacy, którzy pchają no name'owe zioło nadając mu zasłyszane nazwy popularnych odmian (często je przekręcając, lub upraszczając) - Haze, Kush, "Biała Dama".
Raz jeden as próbował mi wmówić, że odmiana którą ma, to Sativa... (w sensie tak się nazywa owa odmiana). Koniec końców kupiłem i oczywiście była to jakaś Indica.
Rejestracja: 2018
Użytkownik nieaktywny
  • 975 / 283 / 0

06 sierpnia 2020solventsmellover pisze:
05 sierpnia 2020jezus_chytrus pisze:
Jakie nawozy... myślicie, że jak jakaś grupa robi nielegalną uprawę (czysto zarobkową), to bawią się w jakieś nawożenie herbatką z banana, czy flushem 2 tygodnie przed końcem, żeby było full naturalne i dobrze smakowało? Obstawiam, że o curingu nigdy nawet nie słyszeli i po wysuszeniu temat przechodzi z rąk do rąk i trafia na osiedla.
Walą nawozy do samego końca, bo przecież liczy się tylko moc i waga.
Takie palenie to niestety nie jest jakiś biały kruk, tylko raczej standard.
Każdy palacz wiele razy jarał takie cuda.

Nikt tutaj nie wywróży, co mogło być w tym paleniu i skąd "kleszcze w mózgu".
Oj tak xD i nie ma mowy o braku liści cukrowych, zawsze osiedlowe palenie musi gryźć, kogo obchodzi smak, ważne że jest jakikolwiek popyt i jest w pyte.
Na szczęście nie wszyscy tacy są, nie raz spotkałem ludzi z pasją i dostałem zbite, żywiczne topki bez innych dziwactw o doskonałym smaku, w dodatku zdradzali mi pewien detal, który dla każdego sebiksowego rolnika jest ściśle tajnym sekretem, mianowicie jaką mają odmianę w ofercie :nos:
Szczerość to podstawa, nawet jeśli przyznasz się że masz słabe jaranie, to i tak Ciebie wybiorą kiedy indziej za po prostu szczerość. :kreska:
czasami tak jest jak jest susza na mieście
Posty: 11664 Strona 1128 z 1167
Wróć do „Marihuana”
Na czacie siedzi 1489 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: NiebieskiLis i 2 gości