Mak Wysokomorfinowy - Rozpoznanie

Dyskusja na temat różnych odmian maku i ich działaniu psychoaktywnym.
Więcej informacji: Mak lekarski w Narkopedii [H]yperreala

Moderatorzy: Magiczny Ogród, Opioidy

Posty: 910 Strona 87 z 91
Rejestracja: 2019
  • 171 / 13 / 0


27 czerwca 2019lol pisze:
najpierw znajdz ten mak.
zbierasz 30 lub więcej, gotujesz pol godziny i tyle.
nie ma tu zadnej filozofii.
Jak znajdę 20-30... Itd to spoko wtedy nie ma problemu, ale jak znajdę powiedzmy 5-6 to ani tego gotować a zostawić też szkoda. Więc przydał by mi się sposób jak to zakonserwowac tak, żeby można było potem wpakowac do jakiegoś pudełka i jak dozbieram więcej to coś z tym zrobić, bo nie mam opcji od tak na chacie trzymać maków z lodygami na widoku.

lol

Rejestracja: 2006
  • 2525 / 220 / 0


Jak się boisz rodziców to możesz schować w szafie. Wystarczy ususzyć i zmielić. Mozna powiesic na drzewie albo ususzyc w piekarniku. Wtedy 500 maków nie zajmuje duzo miejsca a nawet jak starzy znajdą to mozesz powiedziec, ze to co innego.


@alaska5000

Mówiłaś, że zrobiłaś zupę

mak zielony po zerwaniu jak go nie zaczniesz suszyc to z tydzien przetrwa w dobrych warunkach. Jak nie smierdzi mocno to nada sie na zupe.
Kiedy nosiłem maki w plecaku w zwyklej reklamowce to 4 dni dało zrobic z niego zupę, nikt się nie otruł, 5-6 juz walil mocno i widac bylo, ze zaczyna gnić

Bombardując metamfetaminowe laboratoria, armia USA zabija dziesiątki cywilów – twierdzi ONZ

Według nowego raportu ONZ, amerykańska operacja antynarkotykowa wymierzona w domniemane laboratoria narkotykowe w Afganistanie spowodowała wiele ofiar wśród dzieci. Stany Zjednoczone zaprzeczają treści raportu.

Kolor oczu a skłonność do alkoholizmu. Sprawdź, czy tobie grozi uzależnienie

Twój kolor oczu wpływa na to, ile alkoholu jesteś w stanie wypić — brzmi abstrakcyjnie, ale do takich właśnie wniosków doszli naukowcy ze Stanów Zjednoczonych. Osoby o niebieskich czy brązowych oczach piją więcej? Naukowcy nie pozostawiają złudzeń.
Rejestracja: 2019
  • 171 / 13 / 0


W piekarniku, ok dobrze wiedzieć :)
Rejestracja: 2016
  • 499 / 53 / 0


Można też pogotować zielone,odcedzić,odparować nadmiar wody,gęstą maź zalać spirytusem i mamy namiastkę laudanum.
Rejestracja: 2019
  • 171 / 13 / 0


U kogoś z mojej rodziny rosną piękni lekarze, z tym że to jest w ramach kwiatków.. Mógłbym to na przypale pozrywać, ale jak by zaczęły znikać to byłoby podejrzane..
Rejestracja: 2012
  • 134 / 15 / 0


28 czerwca 2019Codeine420 pisze:
U kogoś z mojej rodziny rosną piękni lekarze, z tym że to jest w ramach kwiatków.. Mógłbym to na przypale pozrywać, ale jak by zaczęły znikać to byłoby podejrzane..
Załatw sobie jakieś alibi, żeby wszyscy myśleli, że jestes gdzieś indziej i bierz wszystkie od razu, nie ma co się szczypać :mniam:
Rejestracja: 2019
  • 171 / 13 / 0


Ciężko będzie, coś pomyślę :D
Rejestracja: 2018
  • 337 / 39 / 0


Codeine, alkohol można odparować- otworzyć pojemnik z zalanymi makami w ciepłym pomieszczeniu i poczekać, z tym że cały alkohol raczej nie odparuje, zostanie go z pewnością trochę w pociętych roślinach. Nie należy go lać za dużo- tylko tyle by pocięte kawałki były w nim znurzone , jeśli masz malakser to objętość zmielonego maku nie będzie duża (no chyba że masz bardzo dużo materiału). Z piekarnikiem jest trochę pieprzenia i sprzątania, ale jeśli wybierzesz tą opcje, nie nastawiaj zbyt wysokiej temperatury- możesz zniszczyć tak alkaloidy, lepiej suszyć w mniejszej temp. ale kilka godzin.
Rejestracja: 2019
  • 43 / 2 / 0


28 czerwca 2019Codeine420 pisze:
U kogoś z mojej rodziny rosną piękni lekarze, z tym że to jest w ramach kwiatków.. Mógłbym to na przypale pozrywać, ale jak by zaczęły znikać to byłoby podejrzane..
Ja zawsze przychodzę w nocy i tnę. Ale jeżeli jesteś w odwiedzinach, to powiedz, że nusisz do kogoś oddzwonić, idź na zewnatrz i ścinaj. Jakby ktoś się pytał dlaczego poznikały, to ja bym powiedziała, że jakieś nastolatki się tam kręciły wokół domu %-D
Rejestracja: 2018
  • 24 / / 0


Kurna, nie polecam się za bardzo czaić jak znajdziecie coś wartego uwagi, rosnącego u kogoś, a nie na dziko. W drodze do roboty, w sumie przypadkiem, dojrzałem minimum z 50 lekarzy u kogoś w ogródku. Miejsce idealne, daleko od domu, bez płotu. Pomyślałem że poczekam do następnego dnia i w nocy się tam przejdę i co? i nic, maki wyparowały. Szkoda bo akurat się napaliłem na miły weekend, a zostałem z niczym. Mam jeszcze jedną miejscówkę z peoniowymi, ale byłem się przyjrzeć i w sumie za małe jeszcze by warto było ścinać.
Posty: 910 Strona 87 z 91
Wróć do „Mak”
Na czacie siedzi 56 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość