Ludzie ktorych straciliscie przez dragi

Dział poświęcony wpływowi substancji psychoaktywnych na działalność człowieka.

Moderator: Wszyscy moderatorzy

Posty: 134 Strona 13 z 14
Rejestracja: 2018
  • 8 / / 0


sfiksowany pisze:
Polubilem samotnosc jest o wiele lepsza niz siedzenie z kims.
Przestalem sie odzywac do tych niedobitkow do ktorych wychodzilem
Zablolowalem i wyjebalem z fb

I jest cudownie, mam taki spokoj i komfort psychiczny mmm.... piekne.
Jak potrzebuje integracji to od czego jest hypek
Czesc ,moze debil ne te moje pytanie ale od was chyba dowiem się najlepiej. Czy po Tramalu ( 12 letnim zażywaniu) ok 900 mg na dzień przy czym wystąpiła już raz padaczka przy 800 mg plus alkoholizmie leczonym i nie wyleczonym po dwóch wszywkach i teraz baclofen wspomagawczo na alko może spowodować jakaś chorobe psychiczna? Schizofrenie np? Mój były partner z którym się rozstałam po 7 latach po prostu w oczach się zmieniał i robił się dziwny.Gadal przez letarg jakiś i coś bełkotał często po dużej dawcę tramala albo na kacu,agresja,chamstwo z ust leciało niepojęte. Zaznaczam ze były miał dostęp do tramali kiedy chciał i jak on funkcjonował to ja nie wiem bo robi na dobrym stanowisku. Ale pod sufitem na prawdę nawet miałam wrażenie momentami ze ma obłęd w ooczach. Z kochającego faceta zrobił się agresywny cham z zanikami pamięci po czym zwala wszystko na mnie ze to moja wina ,pieprzy rzeczy ktore miejsca nie mialy a ja już nawet słowa nie mówię na temat alko i tramali a sama nic nie biorę wiec z moja głowa i pamięcią jest ok ale zaczęłam się jego dosłownie bać bo juz do tego doszlo ze mnie uderzyl po swoich urojeniach ze sie awanurowalam[ Grafika zewnętrzna - wgrywaj jako załącznik aby była widoczna bezpośrednio ]Przerazil mnie tak ze zostawilam go po siedmioletnim zwiazku bo nie wiem kim on jest i czy wpgole ten czlowiek mnie kocham czy to tramalowa faza byla z alko .Dziękuje wam za odpowiedz.
Rejestracja: 2010
Użytkownik zbanowany
  • 3728 / 388 / 9


Doktorka.
Kumpel był dla mnie jak brat.
Do jego domu zawsze mogłem przyjść.
Za dużo wypalił maczanki na fufie w wigilie przed kolacją.

Jak ochronić amerykański pejotl?

Mały, bulwiasty kaktus ma kluczowe znaczenie dla ceremonii religijnych Kościoła Tubylczoamerykańskiego, jednak kłusownictwo i niezrównoważone praktyki zbiorów powodują, że na terenie Stanów Zjednoczonych istnieje ryzyko jego wyginięcia.

Rzucanie palenia: Zamiast zwykłych papierosów program redukcji szkód

"Jeśli nie mamy szansy na cud niepalenia, powinniśmy wzorem innych krajów zastępować klasyczne palenie programem redukcji szkód" - mówi profesor Bartosz Łoza, psychiatra i psychoterapeuta, Kierownik Kliniki Psychiatrii Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego, Prezes Polskiego Towarzystwa Neuropsychiatrycznego.
Rejestracja: 2018
  • 38 / 4 / 0


Jak się tak dłużej zastanowię to na pewno straciłam siebie w oczach rodziców. Wiem, ze myślą ze ja to już nie ja. Mówili mi wiele razy ze sie zmieniłam. Mam wrażenie ze oni już nie widza kiedy chodze naspeedowana ale jak się nad tym dłużej zastanowię to już sama nie wiem, czy nie widzą, czy nie chcą widzieć :)
Poza tym, alko zbiera duże żniwa w mojej rodzinie, niestety. 1 stycznia tego roku dowiedziałam się ze zmarł mój dziadek :) przez alkohol i cukrzyce on po prostu umierał od środka. Babcia natomiast po jego śmierci zwariowała i tak się baliśmy, ze zapije sie na smierć, ze odcięliśmy ja od alko. Teraz ma padaczkę alkoholową i jest na odwyku.
Oprócz tego jak zaczęłam ćpać fetę to bardzo dużo znajomosci zerwałam, albo i same się zerwały. Po prostu, nie umiem gadać z tymi ludźmi, oni ze mną. Dużo z nich tez widzi ze ze mną „coś się dzieje”. Mam bardzo mało niećpających znajomych, z czego wielu z nich nie wie ze ćpam. Ludzie z którymi spędzam czas poza szkołą to narkomany takie jak ja. Przykro mi ze przez cpanie odwrócił się ode mnie kumpel który sam mnie wciągnął w stimy i piguły :(
Rejestracja: 2017
  • 26 / 3 / 0


Straciłem jedną osobę przez ćpanie, mojego 'przyjaciela' ktorego znalem od dziecinstwa.
Poszlo o to, ze strasznie mu odjebalo na punkcie jarania jazzu, byl od tego bardzo uzależniony, zawsze to ja mu chodzilem do dila bo mial u nich dlugi, miarka sie przebrala w czerwcu 2018 roku gdy mu odmowilem pojscia po weed i strasznie sie wkurwil, zwyzywal od najgorszych po czym wyjebal mi mocno z piesci w brzuch, to bylo kurwa za wiele o glupiego grama jarania, wiec zerwalem kontakt i nie rozmawialismy od tego zajscia do dzis.
Rejestracja: 2018
  • 91 / 3 / 0


Wszystkich znajomych. Niestety zaczęli ćpań trzeźwość.
Rejestracja: 2011
  • 5493 / 405 / 0


Moj kolega ćpał mniej więcej 10 lat i miał dość takiego życia, straciłem z nim kontakt.Gadal coś, ze chce na detox czy do zakonu xd.Totalna deprecha, do teraz nie wiem co z nim.
Rejestracja: 2018
  • 404 / 78 / 0


Siebie z dziecięcych lat, ale dobrze bo to był nudny gówniarz obrażony na świat. Dobrze że zdechł.
Rejestracja: 2010
  • 2404 / 189 / 0


Tak śmiertelnie to wciąż nie. Z kilkoma osobami sam przestałem się zadawać bo były zbyt hojnie obdarzone skłonnościami do autodestrukcji i wywoływania odruchów wymiotnych swoim zachowaniem.

Nie do końca do tematu, ale biorąc dragi ogólnie traci się możność rozmowy o części swoich doświadczeń z większością otoczenia. No kurwa siedzę na przykład 2 dni naćpany pod namiotami i poza osobami które siedziały tam ze mną/ćpunami raczej nie mam jak rozhermetyzować wątku tego co robiłem.
Rejestracja: 2016
  • 492 / 49 / 0


Przyjaciółka. Zmarła przy mnie. Przedawkowania morfiny a wcześniej nie informując mnie zarla ostro klony pregabe i alpre... Żałuję że to ja nie zszedleem wtedy, bo od tego czasu moje życie zmieniło się w piekło.
Rejestracja: 2017
  • 1362 / 115 / 0


Up
Możesz opisać co wtedy czułeś ?
Posty: 134 Strona 13 z 14
Wróć do „Substancje psychoaktywne a człowiek”
Na czacie siedzi 86 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 6 gości