Ludzie ktorych straciliscie przez dragi

Dział poświęcony wpływowi substancji psychoaktywnych na działalność człowieka.

Moderator: Wszyscy moderatorzy

Posty: 134 Strona 12 z 14
Rejestracja: 2010
  • 757 / 41 / 0


09 czerwca 2018Jungingen pisze:

A straciłem chyba wszystkich trzeźwych ludzi dookoła, bliskich i obcych.
Rozmowa z trzeźwym jest po tylu latach jest uciążliwa, ostatnio rozmawiałem z kuzynem pierwszy raz od dłuższego czasu, który nie pali nawet papierosów, niby dobry uczeń inteligentny chłopak, ale jak tak go słuchałem, to z każdym jego słowem nie wytrzymywałem psychicznie, palił mi się mózg. Jeszcze skurwysyn powiedział, że beemka to wiocha a sam Hondą Civic jeździ. I podczas rozmowy zadaje sobie pytanie: Jak można być takim normalnym[?] Takim kurwa nudnym, nie miałem z nim o czym pogadać bo jakbym mu opowiedział jak się sponiewierałem kryształem to by, popatrzył na mnie jak na największego opio wraka.
Kiedyś jak jeszcze nie waliłem to był mój ulubiony kuzyn, ale teraz jest jakiś zjebany i nie chce już z nim nigdy rozmawiać. Dobrze, że ćpam i nie jestem taki jak oni..
To jest naprawdę przykre... w Twoim mniemaniu Ci ludzie są "zjebani", bo nie ćpaja? Bo nie możesz opowiedzieć jak się zrobiłeś jakimś kryształem? A może to Ty jesteś "zjebany", bo nie potrafisz na normalny temat porozmawiać, całe Twoje życie to tylko dragi?

Ja powtórzę to po raz któryś: najwięcej ludzi traci siebie samych...
Rejestracja: 2018
  • 1174 / 46 / 0


09 czerwca 2018Jungingen pisze:
@Demis Kiedyś też nie miałeś nikogo?
Nie.

No, nie liczę rodziny, ale im raczej śmierć przez dragi nie grozi :)

Ładni chłopcy, brzydkie zabawy - o kinie, które nie potrafi zerwać ze swoimi narkotykowymi nawykami

W tym tygodniu Timothée Chalamet rozsypuje krystaliczną metamfetaminę w charakterze przynęty na filmowe nagrody. W przyszłym Clint Eastwood będzie przemycał koks w ramach odważnego komentarza do bieżących problemów społecznych. Kiedy kino skończy z nadużywaniem narkotyków?

Palenie marihuany przyczyną remisji choroby Leśniewskiego-Crohna u 45% pacjentów

Badanie z roku 2013 sugeruje, że palenie marihuany powoduje całkowitą remisję choroby Leśniowskiego-Crohna u 45% pacjentów.
Rejestracja: 2018
  • 1375 / 190 / 154


Dwóch kolegów przez dragi nie żyje, przyjaciółka i wielu znajomych odwrócili się ode mnie przez mój nałóg.
Rejestracja: 2011
  • 23 / 1 / 0


Mam na myśli jednego kumpla, ale nie wiem czy można powiedzieć że wina to dragi. jak się ćpa tak jak my od przykładowo 20go roku zycia to może naprawdę sporo namieszać w bani jak ktoś jest wrażliwy. 20 lat to naprawdę bardzo młody wiek i chyba najwięcej się wtedy człowiek uczy życia.
Ale do rzeczy - chyba parę kwestii życiowych mu się powinęło, przynajmniej w jego odczuciu. Partnerka, a raczej jej brak, brak satysfakcji w pracy, niemożność realizacji swoich pasji - chyba takie nieogarnięcie i brak pomysłu na siebie.
Osoba niećpająca jakby się dowiedziała o niektórych akcjach z dragami na pewno by powiedziała że to przez nie. No dobra, może niektóre ćpuny też. Moim zdaniem miały w tym swój udział ale sprawa jest złożona. No i samobój.
Rejestracja: 2018
Użytkownik zbanowany
  • 178 / 15 / 0


5 lat temu odeszła moja kuzynka. Tuż po opuszczeniu odwyku przedawkowała heroinę.
Rejestracja: 2017
  • 200 / 95 / 0


Wszystkich, zostal tylko diler
Rejestracja: 2018
  • 142 / 48 / 0


Postrzegając ten temat w kategorii śmierci, to jedynie jedna znajoma osoba z forum. Nikt więcej.

Jednak przez dragi straciłem wielu normalnych znajomych, którzy nie chcą się ze mną zadawać tylko i wyłącznie ze względu na to że biorę narkotyki. Nie potrafiłem tego zrozumieć, teraz rozumiem doskonale. Kto by chciał się zadawać z typem, który z pełną świadomością pluje sobie w ryj?
Obcowanie z narkomanem to same problemy, to obcowanie z osoba mega toksyczną, która nie dość że może ciągnąć w dół swoich znajomych, to może sprawić im wiele cierpienia. Lepiej się wyjebać na takie osoby.
Rejestracja: 2017
  • 627 / 114 / 0


kilka osob, nie zawsze smierc fizyczna, bo niektorzy byli juz matrwi za zycia. w sumie na jedno wychodzi :-/
Rejestracja: 2017
  • 200 / 95 / 0


Polubilem samotnosc jest o wiele lepsza niz siedzenie z kims.
Przestalem sie odzywac do tych niedobitkow do ktorych wychodzilem
Zablolowalem i wyjebalem z fb

I jest cudownie, mam taki spokoj i komfort psychiczny mmm.... piekne.
Jak potrzebuje integracji to od czego jest hypek
Rejestracja: 2011
  • 29 / 2 / 0


Przyjaciele, którym nie wstrzymała psychika od ćpania.
Kolegę, który zabił żeby mieć na towar.
Drugiego kolegę, którego porobił mix z helupą.
Rodzinę - a właściwie ich zaufanie.

A z tego wszystkiego najbardziej straciłam jakąś cząstkę siebie.
Przez ćpanie już nigdy nie będę zwykłym człowiekiem, zawsze będę myśleć trochę w innych kategoriach. Teraz po latach to widzę. :finger:
Posty: 134 Strona 12 z 14
Wróć do „Substancje psychoaktywne a człowiek”
Na czacie siedzi 86 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości