Lamotrygina (Lamitrin, Lamotrix, Symla) - Wątek ogólny

Produkty medyczno-farmaceutyczne opatrzone nazwami generycznymi.

Moderator: Leki

Posty: 228 Strona 23 z 23
Rejestracja: 2019
  • 11 / / 0


pojawiają się codziennie od około godz 12 i trwają do około 17 niekiedy dłużej. Miałem robiony rezonans magnetyczny głowy i ok, neurologiczne przyczyny wykluczone, tarczyca ok, morfologia ok. Próba odstawienia wenlafaksyny nic nie zmieniła w sytuacji, więc dlatego pomyślałem, że może to przez lamitrin...po chlorprothixenie w miarę ok mi się wstaje i do południa jest jako tako, a później zaczyna się dziać co opisałem...nie jestem w stanie pracować, wytrzymuję do połowy dnia i muszę się zwalniać, ból głowy z lewej strony i niemoc i pozamiatane...już sam nie wiem chyba spróbuję lamitrin powoli odstawić i zobaczyć co będzie, bo już nie wiem co z tym robić oszaleć można jak ma się takie coś codziennie, a tak poza tym to chyba wenlafaksyna powinna na takie coś pomagać, a nic nie pomaga podobnie jak przeciwbólowe...A i na 2 tygodnie sulpiryd mnie wyciągnął ale później przestał działać...wtedy nie miałem ataków. Flupentiksol i arypiprazol nic w temacie nie zmieniły...Jakieś pomysły? A i jeszcze l tyrozynę przyjmuję od tygodnia 1 g z rana ale to bez znaczenia przy tych atakach...
Rejestracja: 2012
  • 68 / 13 / 0


Miałem troszkę podobne objawy, ale o mniejszym nasileniu, po nagłym zwiększeniu dawki lamotryginy z 200 do 300 / dz., po powrocie do 200 ustało. Podobne uboki miałem za to cały czas po chlorprotiksenie, dlatego szybko odstawiłem %-D
A czemu nagle takie coś po paru miesiącach leczenia - ciężko powiedzieć, szczerze to ładujesz już w siebie mały koktajl mołotowa, więc tak czy inaczej ciężko rozeznać, co jak działa i z czym jak się łączy. Mnie to co opisujesz najprędzej wygląda na uboki chlorprotiksenu, tak po sobie patrząc, ale np antydepów nigdy nie brałem, więc co do wenly się nie wypowiem.

Jakie mogą być konsekwencje palenia marihuany z brudnego bonga lub lufki?

Zarazki są wszędzie. Są nieuniknione, ale są całkowicie normalną częścią życia, a twój układ odpornościowy ochroni cię przed większością z nich. Istnieje jednak unikalny dla społeczności konopnej problem związany z zarazkami: grupowe palenie z bonga, jointa czy waporyzatora.
Rejestracja: 2019
  • 11 / / 0


Tylko właśnie zastanawiające jest dla mnie, że sulpiryd mnie na 2 tygodnie wyciągnął, co prawda miałem cały czas anhedonię, ale miałem siłę przez cały dzień, aby móc funkcjonować...Niestety po 2 tygodniach przestał działać. Dlatego podejrzenie padło na lamitrin...Ogólnie to już tak jestem zrażony do leków, których w sumie brałem 20 i psychiatrów (6), że chyba powoli zacznę wszystko odstawiać, bo nie da się tak żyć...
Rejestracja: 2012
  • 68 / 13 / 0


No niestety tak jest, oni rzucają w nas miksturami jak szamani w grze RPG.
Ale wiesz, masz te objawy o określonej godzinie, więc może zacznij od przestawienia pojedynczych leków np. z wieczoru na rano i zobacz, czy coś się zmieniło? To może być jakiś trop. Jak nie, to pozostaje iść do... lekarza! pozdrawiam.
Rejestracja: 2017
  • 5395 / 752 / 0


Buhehehehe

Lamitrin
Pochodna fenylotriazyny. Zmniejsza nadmierną, związaną z napadami padaczkowymi, aktywność elektrochemiczną neuronów, nie zmieniając jednocześnie ich prawidłowej czynności. Mechanizm działania polega na zablokowaniu kanałów sodowych w błonie presynaptycznej, co zapobiega nadmiernemu wydzielaniu aminokwasów pobudzających neurony kory mózgowej, przede wszystkim glutaminianu.

Zmiana polegająca NA zablokowaniu glutaminianu.
Fajny bajer ogólnodostępny w np aminokwasach.

Już tak zajrzalem z nudów. Poza odstawka niektórych GABAergikow substancja słaba.
Bardzo słaba.
Po cichu liczyłem na kolejny mega wynalazek blokujący pół mózgu a tymczasem dostaje kolejny smieciowy lek o potencjale leczniczym równym zwykłemu aminokwasów.

Ps a jak już chcecie marudzić na leki to nie znalazłazłem dobrego leku a szukam/szukalem od dawna.
Ssri to już wogóle pomylka :-)
Rejestracja: 2012
  • 68 / 13 / 0


@Stteetart
Dwubiegunowa społeczność hyperreala czeka z niecierpliwością na dietę cud, dorównującą skutecznością kliniczną lamotryginie, dajesz.
Rejestracja: 2017
  • 5395 / 752 / 0


Jak już lykacie leki to lykajcie.
Na zrycie lekami jestem za mały.
Tak wiem leki pomagają bla bla.

Zresztą o samej dwubiegunowki już kiedyś pisałem i to chyba dwa czy trzy razy.
Ludzie jednak mają w du.. nosie endokrynologa czy inne badania.
To co ja się będę wcinac.

Już raz pół forum orzeklo chlopowi dwubiegunowke. 90prox leków chuja dało.
Cudotwórca okazał się lekarz pierwszego kontaktu który wykrył hipoglikemie reaktywna.
I nie zgadniesz. Jego (pacjenta) depresja, chad i nerwica po ułożeniu kilku spraw minęły!

No ale co ja tam wiem.

W takich sprawach reaguje się natychmiast.
Przy pierwszych symptomach. I nie objawowo.
To nie ból głowy, że lykniesz tabse i na drugi dzień bólu nie ma.

Post który usunęła taurinnn:

Lamitrin ani żądne stabilizatory nie stabilizują nastroju . One otempiają . Uczucia znikają już po 2 miesiącach brania leku . Nie ufajcie psyvhiatrom bo są pojebani . Chcesz wyjść z dragów . Biegaj ćwicz nie chodź po PSYCHIATRACH !!


Zdecydowanie się z nim zgadzam!
Rejestracja: 2019
  • 11 / / 0


Lekarka powiedziała mi, że odstawiamy leki - lamitrin lamotryginę i wenlafaksynę. Czuję się słabo natomiast jest jeden wielki plus i o to podejrzewam lamitrin. Przestała mnie potwornie boleć głowa. To był ból, na który nie działały tabletki przeciwbólowe. A po odstawce jak ręką odjął.

Podajemy nazwy substancji, nie nazwy handlowe. taurinnn
Posty: 228 Strona 23 z 23
Wróć do „Preparaty lecznicze”
Na czacie siedzi 56 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości