Kwas czy niekwas?

Pochodne kwasu lizergowego, jak na przykład LSD, czy LSA.
Więcej informacji: Lizergamidy w Narkopedii [H]yperreala

Moderator: Psychodeliki

Posty: 696 Strona 70 z 70
Rejestracja: 2018
  • 52 / 5 / 0


Po twoim opisie mógłbym zaryzykować, że to LSD, ale równie dobrze może to być jakiś analog.

Jeżeli blotter nie był "jebitnie" gorzki - to dobrze, pierwszy dobry znak.

Czas wejścia, trwania peaku oraz ogólny czas też się w miarę zgadza - legitny kwas trzyma ok 12h... a potem jeszcze afterglow przez kolejne godziny... mnie osobiście kilka dni temu całkiem puściło po ~20h (300ug)

Jednakże przy małej dawce jak 100ug po tych 8 godzinach możesz czuć się już w miarę normalnie i nie zauważać, że kwas jeszcze działa.
Rejestracja: 2017
  • 8 / / 0


czesc, pisze znow bo cieple dni sie zblizaja i robimy ze znajomymi powtoreczke sprzed roku, tym razem cos takiego dostalem, ktos moze wie czy legit i jaka moc to cos posiada? z gory dzieki za pomoc

https://iv.pl/images/86951685760125162602.jpg

Organizatorzy imprez opisują najdziwniejsze sposoby szmuglowania na nie narkotyków

Jeśli jest jakaś zasada, która nagminnie łamana jest we wszystkich klubach, barach i na festiwalach muzycznych, z pewnością będzie nią ta dotycząca narkotyków i zakazu i ich wnoszenia...

Dzięki żnińskim policjantom ponad 10 kg narkotyków nie trafi na rynek

W miniony piątek (6.09.19) sąd zadecydował o tymczasowym aresztowaniu trzech mężczyzn z powiatu bydgoskiego i inowrocławskiego za uprawę oraz posiadanie znacznej ilości narkotyków.
Rejestracja: 2012
  • 1034 / 251 / 0


@justHaku wygląda ok, ale wcale nie musi być. Kup sobie odczynnik Ehrlicha, jeżeli po dodaniu kropli roztworu na kawałeczek kartonika ułożonego na białym tle (chociażby talerz) pojawi się fioletowe zabarwienie to masz do czynienia najprawdopodobniej z LSD lub pochodnymi, a nie jest to nbome.
Rejestracja: 2019
  • 8 / / 0


po jednym bloterku 130ug, brak reakcji typowych dla kwasa, urosła mi jedna źrenica i własciwie tyle, żadnych wizuali. To był pierwszy raz, nic innego nie brałem.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Rejestracja: 2019
  • 2 / / 0


Dzien dobry, 2 dni temu postanowiłem po raz 2 w moim życiu (po roku przerwy) spróbować LSD. Doświadczenie to znacznie różniło się od pierwszego. Przede wszystkim pierwszy raz kwasik był z zaufanego źródła drugi natomiast zakupiony od lokalnego szamana, który cały czas lata na fazie. Pierwsze efekty takie jak zachwyt światem, ciekawość, chęć badania faktur obiektów, intensyfikacja kolorów oraz zmniany w postrzeganiu perspektywy pojawiły się już po 30 min. Z czasem zaczęły pojawiać się wizuale oraz wrażenie płynięcia muzyki. Rzekomy kwas miał zawierać 150µg, natomiast kwas, który przyszło mi zarzyć rok wcześniej 200µg. Wizuale zaczynały pojawiać się mi przed oczami w form fraktali, barwnych fal, które zmieniały swoje kolory. W czasie peacku działania kwasu wizaule były wszędzie na kazdym możliwym obiekcie i były tak intensywne, że budowały każdy obiekt nawet postacie ludzkie były zbudowane z ciągnących się kolorowych fal. Zacząłem odczuwać przenikanie różnych wszechśwaitów, z których pochodziły te efekty do naszego wszechświata. Odczuwałem czas jako zapętlony jakbym zmieniał linie czasowe i co kilka momentów przeżywał ten sam moment, który już miał miejsce tylko, że w alternatywnej linii czasowej, jakby czas nie płynał liniowo tylko koliście. (trudno to wytłumaczyć, sam do końca nie rozumiem). Co więcej ludzie, którzy prowadzili mi tripa odgrywali rolę moich alter ego, każdy z innymi moimi cecha wyolbrzymionymi. Przykładowo jeden był racjonalny, mądry, potrafił wytłumaczyć każdy stan w którym się teraz znajduję, drugi natomiast pochopny, porywczy, namawiał mnie do brania narkotyków. Postacie te kłóciły się ze sobą, byli to moi znajomi ale ja miałem wrażenie, że są projekcjami mojej wyobraźni i tylko ja je widzę i tylko ja moge z nimi porozmawiać. A teraz najwieksza jazda, w pewnym momencie doznałem doświadczenia mistycznego, mogłem porozmawiać z sensem istnienia z elementarną cząstką, która włada tym wszystkim. Po kilku godzinach zacząłem myśleć całkiem racjonalnie ale wizuale były wciąż bardzo intensywne, szczególnie przy zamkniętych oczach gdzie wszystkie kolorowe, kaleidoskopowe wzorki latały uciekały mi sprzed oczu dając miejsce na pojawienie się nowych. Dodatkowo przez cały okres trwania tripa odczuwałem jak pracują moje wnętrzności, nie wiedziałem czy mam jakieś potrzeby fizjologiczne czy nie. Już ostatnia rzecz, po jakichś 8 godzinach od wziącia poczułem się zmęczony i chciałem iść spać, niestety było to niemożliwe gdyż za każdym razem gdzy byłem blisko zaśnięcia coraz bardziej dokuczały mi jelita, a mój mózg wybudzał się. Wiem, że niektóre te efekty były wywołane przez ludzi, którzy wcielili się w role i poprowadzili mi tripa ale takiej jazdy nigdy w życiu nie miałem. Poza kolorami oraz efektami wizualnymi nie przypominało to mojej pierwszej podróży. Stąd moje pytanie czy na pewno wziąłem kwas, być może był to jakiś inny psychodelik, a może znajdowały się tam jakieś dodatki, dodam że przez kilka dni wcześniej brałem MDMA i paliłem. Czy mogło to spowodować tak zaskakujący dla mnie efekt?
Rejestracja: 2017
  • 198 / 11 / 0


To byl kwas
Posty: 696 Strona 70 z 70
Wróć do „Lizergamidy”
Na czacie siedzi 56 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości