Który opiatowiec nie pali ?

Organiczne substancje psychoaktywne oddziałujące na receptory opioidowe.
Więcej informacji: Opioidy w Narkopedii [H]yperreala

Moderator: Opioidy

Posty: 197 Strona 4 z 20

Zdarza mi się opiaty konsumować i jestem osobą

49%
palącą
304
32%
niepalącą
196
20%
poproszę inny zestaw pytań :)
122

Liczba głosów: 622

 

Rejestracja: 2007
  • 1779 / 10 / 0

w zasadzie rzucam palenie, tyle, że jak pisał warszawski, po strzale ćmik jest obowiązkowy. Więc ciężko, skoro cały czas strzelam.

Miałem pewnego znajomego, rzucił wszystkie dragi na raz (po zjebistych schizach i ciągach fetowych był) - poznałem go jak już 5 lat nie brał. Właśnie lansował tezę (i miał chyba rację), że wszystkie używki trzeba rzucać na raz. Bo inaczej to takie pierdolenie - podam sobie fentanyl/heroinę "kurwa, zapaliłbym" no i idę po fajki. Zapalę fajkę rano "kurwa, przyjebałbym jakiegoś opiata" - no i dzwonie do dila. Trzeba ograniczać takie pokusy i pierdolnąć wszystkim w jednym momencie. Znaleźć sobie dziewczynę, zbudować dom i zasadzić drzewo. Zdrowy tryb zycia, ot co.

 

Rejestracja: 2008
  • 210 / 1 / 0

Znalazłem dziewczynę(stała się moja źona),zbudował dom,zasadził drzewo i przyjebał opiata....

Że nie jestem OT..
cca 40 papierosów dziennie

sp

Byłem żołnierzem i nie znosiłem narkotyków. Na emeryturze zacząłem leczyć się psychodelikami

Mike Cooley leczy się z PTSD psychodelikami. Rozmowa Jerzego Afanasjewa z bohaterem filmu dokumentalnego „Wyzwolenie”, który można było obejrzeć na festiwalu WatchDOC w Warszawie.

Chciał sprzedać narkotyki...ale nie było chętnych

Policjanci z Wydziału Wywiadowczego KMP w Łodzi zatrzymali 30-latka, który pomimo zdecydowanej odmowy, usiłował sprzedać środki psychoaktywne mieszkańcom jednego z budynków przy ul. Łąkowej.

 

Rejestracja: 2005
  • 438 / 10 / 0

Ja z kolei znam paru ludzi, którzy rzucili to, czy owo, ale faje wciąż palą. Fajka może tworzy sposobność, ale pozostaje też ostatnią namiastką, swoistym substytutem po rozstaniu z cięższym kalibrem. Tak to mniej więcej odbieram, sam nie palę.

A prawdziwy mężczyzna to powinien zburzyć DOM, ściąć drzewo i zabić dziecko, prostsza droga ;)

 

Rejestracja: 2009
  • 432 / / 0

Mi fajki psują nieco opiatowy high, jarane na fazie wywołują lekki niepokój, dlatego jaram do opio wyłącznie jeśli zmiksuje z benzo, wiem ze to trochę pojebane.

Pamiętam też ze po zjaraniu fajka na buprze zrobiło mi się słabo i dostałem bardzo niefajnych drżeń(nogi, ręce) na około 30 min.

Nie pamiętam czy po pukaniu np majki jarałem, myśle ze jeśli by to było fajne to bym zapamiętał(klonazepam :-p )

Pale już bardzo mało, myśle ze ok. 30 petów/miesiąc, nie kupuje juz w zasadzie nigdy dla siebie paczki chyba ze wyjeżdżam gdzieś na weekend, częściej sie po prostu składam z kimś na rame, jak np ide do knajpy czy na melanż

 

Rejestracja: 2008
  • 620 / 5 / 0

Nigdy nie paliłem, jedyne fajki to z okazji dnia bez papierosa, tak mi się przyjęło :) Głównie jest to spowodowane tym, że ojcec palił kilkadziesiąt lat i pamiętam jak po tym cholernie kasłał, na szczęscie przestał i kaszel też przeszedł. Jak już, to rozpalam sziszę jak znajomi przyjdą.

Do opiatów zupełnie sobie ani fajki ani sziszy nie wyobrażam.

 

Rejestracja: 2010
  • 53 / / 0

jacok pisze:


Miałem pewnego znajomego, rzucił wszystkie dragi na raz (po zjebistych schizach i ciągach fetowych był) - poznałem go jak już 5 lat nie brał. Właśnie lansował tezę (i miał chyba rację), że wszystkie używki trzeba rzucać na raz. Bo inaczej to takie pierdolenie - podam sobie fentanyl/heroinę "kurwa, zapaliłbym" no i idę po fajki. Zapalę fajkę rano "kurwa, przyjebałbym jakiegoś opiata" - no i dzwonie do dila.
Coś w tym jest. Mam tak samo tylko stosuję inne używki.

 

Rejestracja: 2009
  • 990 / 19 / 0

Mi na trzeźwo szlugi nie smakują, praktycznie wtedy nie pale. Od razu mi się nie dobrze robi.
Po alko już trochę lepiej, lecz i tak niezbyt smakują. Po stymulantach już zajebiście się pali. Po opio.. każdy buch to jak kolejny strzał..

 

Rejestracja: 2008
  • 210 / 1 / 0

Warszawski Cpun pisze:
Po opio.. każdy buch to jak kolejny strzał..
Heheheh..Chciałbym, żeby tak było




sp

 

Rejestracja: 2010
  • 984 / 4 / 0

Nie paliłem jak brałem samą kodeinę, wcześniej też nie (pomijając wczesną podstawówkę i udowadnianie kto jest facetem), zacząłem brać benzo zacząłem palić, teraz wezmę kodeinę - palę więcej, zaraz jak wejdzie.
Właściwie mam tak jak leiche, tylko palę z półtorej paczki miesięcznie, zwykle nie przekraczam jednego rano jak klon wejdzie.
Potrafię bez problemu i dyskomfortu nie palić przez kilka dni czy czasami kilkanaście dni, ale jak się zachce to minimalnie 3 jeden za drugim, na kodeinie 5-6, do tego kreska z tabaki.

 

Rejestracja: 2009
  • 334 / 5 / 0

ja opiatowiec palę sporadycznie i to tylko podczas ćpania/picia co jest o tyle krzepiące, że nikotyna ponoć bardzo mocno uzależnia a ja wciąż uważam się za wolnego od wszelkich nałogów (bo nie muszę tylko lubię)
Posty: 197 Strona 4 z 20
Wróć do „Opioidy”
Na czacie siedzi 644 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości