Który opiatowiec nie pali ?

Organiczne substancje psychoaktywne oddziałujące na receptory opioidowe.
Więcej informacji: Opioidy w Narkopedii [H]yperreala

Moderator: Opioidy

Posty: 197 Strona 4 z 20

Zdarza mi się opiaty konsumować i jestem osobą

49%
palącą
301
31%
niepalącą
192
20%
poproszę inny zestaw pytań :)
122

Liczba głosów: 615

 

Rejestracja: 2007
  • 1766 / 8 / 0


w zasadzie rzucam palenie, tyle, że jak pisał warszawski, po strzale ćmik jest obowiązkowy. Więc ciężko, skoro cały czas strzelam.

Miałem pewnego znajomego, rzucił wszystkie dragi na raz (po zjebistych schizach i ciągach fetowych był) - poznałem go jak już 5 lat nie brał. Właśnie lansował tezę (i miał chyba rację), że wszystkie używki trzeba rzucać na raz. Bo inaczej to takie pierdolenie - podam sobie fentanyl/heroinę "kurwa, zapaliłbym" no i idę po fajki. Zapalę fajkę rano "kurwa, przyjebałbym jakiegoś opiata" - no i dzwonie do dila. Trzeba ograniczać takie pokusy i pierdolnąć wszystkim w jednym momencie. Znaleźć sobie dziewczynę, zbudować dom i zasadzić drzewo. Zdrowy tryb zycia, ot co.

 

Rejestracja: 2008
  • 210 / / 0


Znalazłem dziewczynę(stała się moja źona),zbudował dom,zasadził drzewo i przyjebał opiata....

Że nie jestem OT..
cca 40 papierosów dziennie

sp

Redukcja szkód? Po twoim trupie

Dopalacze zostały w Polsce zrównane z narkotykami. Skutek? Co dwa dni ktoś umiera w związku z użyciem nowych substancji psychoaktywnych.

Dramat polskich marynarzy w Meksyku po ujawnieniu ładunku kokainy

Polscy marynarze trafili do meksykańskiego więzienia po tym, jak odkryli, że na ich statku pod cypryjską banderą ktoś przemyca narkotyki. Załoga powiadomiła służby, te splądrowały statek i aresztowały cały personel.

 

Rejestracja: 2005
  • 438 / 8 / 0


Ja z kolei znam paru ludzi, którzy rzucili to, czy owo, ale faje wciąż palą. Fajka może tworzy sposobność, ale pozostaje też ostatnią namiastką, swoistym substytutem po rozstaniu z cięższym kalibrem. Tak to mniej więcej odbieram, sam nie palę.

A prawdziwy mężczyzna to powinien zburzyć DOM, ściąć drzewo i zabić dziecko, prostsza droga ;)

 

Rejestracja: 2009
  • 432 / / 0


Mi fajki psują nieco opiatowy high, jarane na fazie wywołują lekki niepokój, dlatego jaram do opio wyłącznie jeśli zmiksuje z benzo, wiem ze to trochę pojebane.

Pamiętam też ze po zjaraniu fajka na buprze zrobiło mi się słabo i dostałem bardzo niefajnych drżeń(nogi, ręce) na około 30 min.

Nie pamiętam czy po pukaniu np majki jarałem, myśle ze jeśli by to było fajne to bym zapamiętał(klonazepam :-p )

Pale już bardzo mało, myśle ze ok. 30 petów/miesiąc, nie kupuje juz w zasadzie nigdy dla siebie paczki chyba ze wyjeżdżam gdzieś na weekend, częściej sie po prostu składam z kimś na rame, jak np ide do knajpy czy na melanż

 

Rejestracja: 2008
  • 620 / 3 / 0


Nigdy nie paliłem, jedyne fajki to z okazji dnia bez papierosa, tak mi się przyjęło :) Głównie jest to spowodowane tym, że ojcec palił kilkadziesiąt lat i pamiętam jak po tym cholernie kasłał, na szczęscie przestał i kaszel też przeszedł. Jak już, to rozpalam sziszę jak znajomi przyjdą.

Do opiatów zupełnie sobie ani fajki ani sziszy nie wyobrażam.

 

Rejestracja: 2010
  • 53 / / 0


jacok pisze:


Miałem pewnego znajomego, rzucił wszystkie dragi na raz (po zjebistych schizach i ciągach fetowych był) - poznałem go jak już 5 lat nie brał. Właśnie lansował tezę (i miał chyba rację), że wszystkie używki trzeba rzucać na raz. Bo inaczej to takie pierdolenie - podam sobie fentanyl/heroinę "kurwa, zapaliłbym" no i idę po fajki. Zapalę fajkę rano "kurwa, przyjebałbym jakiegoś opiata" - no i dzwonie do dila.
Coś w tym jest. Mam tak samo tylko stosuję inne używki.

 

Rejestracja: 2009
  • 990 / 17 / 0


Mi na trzeźwo szlugi nie smakują, praktycznie wtedy nie pale. Od razu mi się nie dobrze robi.
Po alko już trochę lepiej, lecz i tak niezbyt smakują. Po stymulantach już zajebiście się pali. Po opio.. każdy buch to jak kolejny strzał..

 

Rejestracja: 2008
  • 210 / / 0


Warszawski Cpun pisze:
Po opio.. każdy buch to jak kolejny strzał..
Heheheh..Chciałbym, żeby tak było




sp

 

Rejestracja: 2010
  • 984 / 4 / 0


Nie paliłem jak brałem samą kodeinę, wcześniej też nie (pomijając wczesną podstawówkę i udowadnianie kto jest facetem), zacząłem brać benzo zacząłem palić, teraz wezmę kodeinę - palę więcej, zaraz jak wejdzie.
Właściwie mam tak jak leiche, tylko palę z półtorej paczki miesięcznie, zwykle nie przekraczam jednego rano jak klon wejdzie.
Potrafię bez problemu i dyskomfortu nie palić przez kilka dni czy czasami kilkanaście dni, ale jak się zachce to minimalnie 3 jeden za drugim, na kodeinie 5-6, do tego kreska z tabaki.

 

Rejestracja: 2009
  • 334 / 4 / 0


ja opiatowiec palę sporadycznie i to tylko podczas ćpania/picia co jest o tyle krzepiące, że nikotyna ponoć bardzo mocno uzależnia a ja wciąż uważam się za wolnego od wszelkich nałogów (bo nie muszę tylko lubię)
Posty: 197 Strona 4 z 20
Wróć do „Opioidy”
Na czacie siedzi 56 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości