MDMA - Wątek ogólny, kryształki

Moderator: Stymulanty

Posty: 5185 Strona 513 z 519
Rejestracja: 2019
  • 30 / 1 / 0


03 września 2019alexis97 pisze:
siema wszystkim
2tyg temu brałam pillsy "sprite" (czerwono zielone) o których nie ma w necie NIC, dosłownie nic ale do rzeczy najpierw połówkę, która wchodziła 4 godziny (!) jak już weszła było spoko, dorzuciłam drugie pół, a po godzinie były krotkie wymioty o dalej spoko, faza zeszła, wzięłam kolejne pół ale po 20min automatycznie znowu zwymiotowalam. Nie wiem czy to ważne, ale przed jadłam chińszczyzne i piłam prossecco. I tak się zastanwiam co mogło pójść nie tak, bo zostały mi jeszcze i aż szkoda żeby się zmarnowały ale po co mam znowu się meczyc. Wie ktoś co mogło być powodem? (nie był to mój 1 raz z pillsami, ale pierwszy z jakimiś komplikacjami) :trucizna:

@alexis97 Scalam z wątkiem ogólnym MDMA, bo to nie wymaga raczej osobnego tematu. taurinnn
Możliwe, że to było PMA/PMMA, które długo się ładuje i jest jebany syfem. Było ci może gorąco(a nawet bardzo gorąco?)

-----------------
03 września 2019A-CoA pisze:
Powodem tak długiego wchodzenia substancji był pełny żołądek.
Niby tak, ale nie do końca. Mi np weszło po 20-30minutach mimo, że godzinę wcześniej ojebałem nawet sporego kebsa.

Scalono. taurinnn
Rejestracja: 2012
  • 1034 / 251 / 0


Wszystko zależy od twojego żołądku i perystaltyki, czasem przejście pokarmu z żołądka do dwunastnicy jest szybsze, jednak w niektórych przypadków może potrwać nawet kilka godzin, dane podają 2h dla przeciętnego posiłku, ale może być krócej jak i dłużej. MDMA w żołądku jest w postaci zdysocjowanej i trudniej się jej wchłonąć niż w zasadowym środowisku jelit.

"Niektórzy twierdzą, że MDMA uratowało im życie". Żyjemy w epoce renesansu psychodelików

Rozmowa z Maciejem Lorencem, autorem książki "Czy psychodeliki uratują świat?", który na potrzeby swojej publikacji przeprowadził szereg rozmów z neuronaukowcami, zajmującymi się tą grupą substancji w swojej pracy.

„Zające” wpadły z heroiną. Nowy szlak niepokoi służby

Obie przyleciały z Johannesburga w odstępie 3 dni. Każda przewoziła narkotyki ukryte w podwójnych ściankach walizek. To już czwarta od lipca udaremniona próba przemytu heroiny tzw. afrykańskim szlakiem.
Rejestracja: 2019
  • 4 / 2 / 0


Tak sobie rozmyślam, nad polepszeniem funkcjonalności seksualnej w trakcie tripa :patrzy: i dochodzę do wniosków, że sildenafil jest odpowiedzią na moje pytanie. Jednak mój research wskazuje na potencjalne ryzyko takiego rozwiązania. Zdrowy jestem w 100% ale kusić losu nie chcę. Czy ma ktoś doświadczenie z Braveranem w takiej sytuacji czy to bez sensu?

Przenoszę do wątku ogólnego. taurinnn
Rejestracja: 2019
  • 4 / / 0


Opiszę swoją sytuacje, bo do dzis mnie zastanawia co wlasciwie wzielam.
Mianowicie narkotyki biorę rzadko, "od święta ":p ale mialam w wakacje sytuacje, ze wzielam krysztal/pixy 3 razy w ciagu tygodnia. Pierwszy raz krysztal, jakos dwie godziny fajnej fazy i euforii potem zeszlo, dorzutka i znowu ale nie na dlugo. Ogolnie po imprezie mialam niedosyt, bo bylo fajnie ale za malo. Po kilku dniach nadarzyla sie okazja powtorzyc, wiec wzielam krysztal, ale więcej i bylo zajebiscie, idealnie, mega, czulam sie jak w niebie, tez z dorzutka ale łącznie jakies 5 godzin zajebistej zabawy. No i zaraz nastepnego dnia tak sie wydarzylo, ze wzielam przypadkową pixe, ale tylko polowe. Nie wiem co tam bylo, dal mi ja znajomy znajomego znajomego, wiec kto wie co tam moglo byc... podobno zawierala ponad 200 mg MDMA.
Ogolnie nie lubie dropsow... w każdym razie szybko mnie uderzylo i za mocno, zrenice, szczeka, ale to norma, zaczelam sie strasznie pocic, bylam na imprezie techno, i muzyka którą zwykle lubie wtedy zaczęła mnie przerazac, balam sie, poprosilam kolege zeby ze mna odszedl, odeszlismy od tlumu, nagle czulam, ze wszyscy na mnie patrzą i widzą, ze jestem nacpana, mialam wrazenie ze wszyscy patrza mi prosto w oczy i mysla o mnie zle. Czulam niepokój, strach, serce mnie bolalo. Mowilam bardzo wolno, skladnie i poprawnie i rozumialam mniej wiecej, ze to wszystko efekt narkotykow, ale jednak czulam straszną panike i strach. Poprosilam kolege zeby polozyl sie ze mna uspokoil mnie, jak on do mnie mowil spokojnie to wyciszalam sie i serce zaczynało sie uspokajac. Pierwsze trzy godziny czulam ten niepokoj, a potem troche odpuscil mnie strach i z kolei zaczelo mnie wykrecac - wykrecalo mi rece, twarz, swedzialo mnie cialo, czulam dyskomfort, jakos niewygodnie mi ze soba bylo, poprawialam ciagle ubrania, najchętniej bym sie z tych wszystkich ciuchow rozebrala.
Trwala ta cala faza, bez zadnej dorzutki, na jednej polowce (!) pixy jakoś 5 godzin. Caly czas bardzo bolalo mnie serce. Ale to nic w porownaniu z tym co czulam w ciagu nastepnych dni...
Nastepnego dnia czulam sie oczywiscie zle, otępienie poziom maksymalny, w rozmowie ze znajomymi ledwie moglam sklecic jakiekolwiek zdanie. Dół ponarkotykowy, poczucie beznadziei, smutku, itd, trwał jakieś 3 tygodnie. Dobry tydzien albo dwa czulam sie jak tępa pizda, trudno bylo mi zebrac mysli, wypowiedziec sie, z
gubiłam sie w myslach, mowie itd.

Moje pytanie:czym byla spowodowana taka moja reakcja na tą pixe? Czy MDMA moglo wywołać taki strach i niepokój? Co bylo w tej pixie? Krysztaly ktore bralam byly nieszkodliwe. Nie wywolywaly nic wiecej oprocz euforii i milosci.

:halu:
Rejestracja: 2019
  • 2 / / 0


21 czerwca 2019sisi88 pisze:
Siemka, w środę ok 22 zarzuciłam 250mg MDMA (kryształ) , godzinę później jointa, 2h później 100mg kwasa, i jakoś po 5 znów 250mg MDMA i jaranie. Jeszcze jakieś alko było ok 7 grane, ale nie dużo, cydr czy coś.


MAMY MEGA KOZARE TUTAJ!!
200mg kwaśna zjadle, to nawet Problem wymieka że swoim gram DMT do dżointa...
Kiedyś uwielbialem czytać to forum, tamaty o tym że metaamfetamine najlepiej dordzeniowo walić bo IV to dla cipek. Pamiętam też czasy kiedy MDMA dało się czasem kupić, a pixy chodziły po 7zl i było w nich chyba kurwa wszystko tylko nie extasy - teraz takich nie ma. Jak waliles kreskę amfy to ci kurwa aż włosy na rękach stawały i chciało Ci rozjebać czaszkę, teraz to jakiś kibel jest, potrafię 5g wjebac w ciągu godziny i nawet zjeba nie mam.
Czytajac ten wątek ręce mi odpadły.. Wszyscy wala emke, MDMA, extasy, albo prawdziwy mefedron.. Sory ale MDMA w krysztale to wyście kurwa nawet nie widzieli na zdjęciu bo nie chciało wam się szukac. I jeszcze zagorzały przeciwników 'dopalaczy'..Ludzie wy wpierdalacie jakieś kurwa niewiadomego pochodzenia hexen,
3cmc, jakieś analogi apvp i inne scierwo które nawet bani nie daja, ale nie PRZECIEŻ TO JEST - KRYSZTAL- NIE ŻADNE DOPALACZE.

I teraz ci ludzie co dumnie rozpowiadaja kolega ze moze ogarnąć mefedron za 40/60 cebulionow wtf.. Ty człowieku miałeś 10lat jak mefedron zdelegalizowali, nic co było później nie dawało już frajdy, wręcz przeciwnie.
A wracając do MDMA bądź extasy to w formie kryształu to ciężko ogarnąć w Londynie i Amsterdamie i drogo jest, a sebiksy z Wejherowa maja po 50. No i wpierdalacie te gówna bo nikt nie będzie idiota żeby ogarniać jakieś prawdziwe dragsy patusom. I gość pisze kurwa że je ssri, pentedrony i inne gówna ale pyta czy 100mg Molly bezpiecznie.. No kurwa jak ci ktoś opierdoli coś w stylu DOC i wciagniesz 100mg to pewnie umrzesz, dlatego moja porada brzmi: jeżeli zadajecie takie pytania na forum, to lepiej se dajcie spokój, z proszkami/kryształkami.
Urzekl mnie też typ co tramadol na zjeba bierze.

Ka polecam kwetiapine, nigdy benzo.
A MDMA mamy teraz w piksach dobrych i wiadomo taka mała tabletka waży 0,3g to nie będzie w niej 400mg XTC, ale jadłem takie co miały niby tylei jadłem ich po 3 naraz, 6-8 przez noc.. Nothing special.. Ogólnie Molly działa zajebiscie pierwsze parę razy, miłość do świata empatia, po latach cpania jesz takie 2 naraz i się rozplywasz, niezbyt przyjemne uczuć..
Dobra, dam łąkę sprawdzić..
Rejestracja: 2019
  • 2 / / 0


Siemanko. Forum już śledzę od jakiegoś czasu ale, że potrzebuję fachowej porady to postanowiłem założyć konto i się popytać o pewne rzeczy. Z różnych używek które próbowałem najbardziej do gustu przypadły mi właśnie pixy, ale chcę spróbować MDMA w krysztale. O dawkowanie się nie pytam bo znaleźć znajdę, ale: wciągać czy zjeść bombkę (tak się to nazywa?)?.
Druga sprawa to w jakiej cenie tak mniej więcej w Wwie kupię 1? I czy nie lepiej za tą cenę kupić np. kilku piguł? Dzięki z góry😇
Rejestracja: 2018
  • 1129 / 322 / 0


No już nie pierdol Seba że MDMA w krysztale to rarytas kurwa xD Tanie to jak barszcz, jak nie mieszkasz w Wypizdowie Dolnym to w większości klubów ktoś ma na stanie. Poza tym darknet. Weź sobie może zrób update jakiś bo tak się składa że od jakiegoś roku emka potaniała tak że jak bierzesz większe ilości to giet kosztuje tyle co paczka fajek. pentedronu nie ma na rynku tak btw, a DOC od emy chyba nawet pierwszy lepszy gimbus odróżni choćby czasem działania.
Poza tym nie wiem co dziwnego w podanych tam dawkach. Na tolerce też podchodziłem pod 0,4-0,5g rozbite na dwa razy na nockę. Co prawda na peaku to nie potrafiłem się wysłowić ani za bardzo poruszać, ale fajnie było. Ale co racja to racja - z czasem się nudzi, przejada to, teraz to walę raz na pół roku jakoś o ile jest dobra ekipa i okazja.

Aha, to co kupuje testuje odczynnikami i nie wyszły mi jeszcze na nich jakieś rzeczy które by nie były MDMA. 3cmc (albo to 4 było? sklonowany kupowałem od randoma na parkingu) brałem, hexa też - łatwo to odróżnić od molly. Poszukaj sobie lepszych dojść albo wbij na jakiś market na cebuli bo mam wrażenie że żyjemy na innych planetach. Żebyś tak o ketaminie pisał to bym się zgodził jeszcze, no ale nie kurwa o emce, litości ludzie.
Rejestracja: 2019
Użytkownik nieaktywny
  • 1 / / 0


Siemanko!
Mam pytanie czy za krysztal MDMA podobno 84%, 25 dolcow w dark necie to dobra cena?
Czy nie jest to za malo?
Rejestracja: 2019
  • 84 / 12 / 0


21 września 2019Syfl0xx pisze:
Siemanko. Forum już śledzę od jakiegoś czasu ale, że potrzebuję fachowej porady to postanowiłem założyć konto i się popytać o pewne rzeczy. Z różnych używek które próbowałem najbardziej do gustu przypadły mi właśnie pixy, ale chcę spróbować MDMA w krysztale. O dawkowanie się nie pytam bo znaleźć znajdę, ale: wciągać czy zjeść bombkę (tak się to nazywa?)?.
Druga sprawa to w jakiej cenie tak mniej więcej w Wwie kupię 1? I czy nie lepiej za tą cenę kupić np. kilku piguł? Dzięki z góry😇
Jak walniesz bombkę to emka się załaduję 30-60min (zależy czy coś jadleś wcześniej) i efekt jest standardowy. Jak dobry kryształ to wiadomo - euforia, empatia, muzyczka itp. Peak trwa 2-3 godzin.
Jak strzelisz kreskę w kindola to wejście jest natychmiastowe i z potrójna siłą. Wypierdala z butów. Peak jest krótki, bo tak do godziny bym powiedział. Ogólnie dla nowicjuszy nie polecam. Łatwo przedawkowac i stracić kontakt z rzeczywistością, jak się trochę za dużo wciągnie - a o to nie trudno.
Ogólnie mega stan, dla mnie przebija branie doustnie - ale odradzam dla swieżakow.
Co do ceny to chyba koło 100 zł na ulicy, jak się mylę to mnie poprawcie.
Rejestracja: 2018
  • 1129 / 322 / 0


25$ za 1 gram? Chujnia straszna, za tyle to 10 gieta chodzi. Ale podejrzewam że jak vendor ma chujowe dojście i jest nowy to może tak podbijać cenę w detalu. Ja bym tyle nie dał nigdy.
Posty: 5185 Strona 513 z 519
Wróć do „MDA, MDMA, MDEA”
Na czacie siedzi 56 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości