MDMA - Wątek ogólny, kryształki

Moderator: Stymulanty

Posty: 5127 Strona 481 z 513
Rejestracja: 2019
  • 1 / / 0


Od jakiegoś czasu jak zarzucam kryształ w ilości około 150-170mg to faza jest strasznie męcząca, brak sił, żeby wstać czy ruszyć chociażby ręką, czemu tak się dzieje? jakieś pomysły? :D

 

Rejestracja: 2018
  • 1060 / 282 / 0


A jakie masz przerwy? Bo ja swego czasu miałem 2-3 dniowe i też tak było. Dlaczego to się domyślam. Wypłukana serotonina, wymęczony organizm, mało snu i żarcia, za dużo ruchu, wysiłku fizycznego. Masz kilka opcji:
a) dorzucić typowego stima, feta, kofeina, rcki - co tam chcesz, ale to strasznie zaszkodzi na serducho i nie tylko
b) zrobić przerwę i odpocząć
c) zwiększyć dawkę, ale przez metabolizm MDMA i udział MDA (jeżeli nic nie mylę, jak coś to poprawcie) to faza może się zmienić, jak przesadziłem (400mg w nockę) to było dość psychodelicznie
d) zmienić setting, na domówkach też mi się taka faza wkręcała że tylko leżałem i kogoś tuliłem, było też takie jakby zmęczenie, za to w klubie od razu energia i jazda na parkiet

Dlaczego poszukiwanie przyjemności staje się pułapką? Mózg uzależniony [REPORTAŻ]

Uzależnienie przechwytuje szlaki neuronowe mózgu. Naukowcy podważyli pogląd, że uzależnienia są skutkiem wad charakteru. Szukają metod leczenia dających nadzieję na wyrwanie się ze spirali cierpienia, w której tkwi dziesiątki milionów ludzi.

Odurzony ojciec opiekował się synem. Na terenie posesji miał plantację konopi

"Policjanci pojechali na miejsce. Zastali odurzonego i woniejącego paloną marihuaną 22-latka"
Rejestracja: 2018
  • 13 / / 0


Kiedys mialem dobre MDMA kolor bursztynu i bardzo gorzkie...

A teraz mam takie MDMA tylko dlaczego jest słone robilem EZ TEST i wyszlo high dose MDMA niech mi ktos to wytlumaczy

A tak wyglada
https://imageshack.us/i/pmqZkCPjj

https://imageshack.us/i/plPr2GPxj
Rejestracja: 2016
Użytkownik nieaktywny
  • 60 / 7 / 0


^Up
Moze to MDMA z dodatkiem soli zwykłej XD?
Skoro niby jest high dose to moze jest jakas ilosc soli dodanej aby wiadomo.. zwiekszyc zyski ^^.
Jesli ktos ma inny pomysl to niech powie, bo to jedyne co mi do bani przychodzi..
Rejestracja: 2019
  • 1 / / 0


Pytanie z innej beczki ale bardziej w temacie. Dzisiaj o 11 zarzuciłem sobie bursztynowego kamyczka MDMA popilem energetykiem i tak juz czekam 10 godzin i zero fazy, sprzęt na pewno działa bo próbowałem. Zjadlem na sniadanie okolo 10 godziny dwie kromki z salami po tym jabłko i popiłem sokiem. Mial ktos taki przypadek ze zarzucił kryształa i czekał ponad 12 h ? Dzięki za odpowiedź
Rejestracja: 2014
  • 173 / 13 / 0


Sylwester z eMką był jednym z bardziej wyczekiwanych testów w moim życiu. W końcu - po latach próbowania różnych substancji z rodziny katynonów, benzofuranów i empatogenów - miałem okazję zmierzyć się z oryginałem. Oczekiwania były wysokie, lecz niewygórowane. Liczyłem po prostu na sympatyczne doświadczenie i takie też okazało się być moim udziałem.

Kontekstem całego wieczoru była domówka w kameralnym gronie dobrych znajomych. W pewnym momencie imprezy, na niecałą godzinę przed północą, zarzuciłem wraz z dziewczyną Molly w kanonicznej ilości „waga + 50 mg”. Przez cały czas regularnie uzupełnialiśmy też płyny. Na przełomie Nowego Roku zaczęliśmy odczuwać znane nam już z innych substancji efekty: przypływy szczęścia, euforii i miłości do świata. Jednocześnie percepcja zmieniła się nam na nieco pijaną, ruchy ciała stały się mniej pewne, źrenice się seksownie rozszerzyły, serduszko przyspieszyło, szczęka oraz gałki oczne mimowolnie drżały, a wzrok nieco się rozmył. Oglądanie różnych światełek i fajerwerków było przez to wszystko fajnym przeżyciem, jednak nie aż tak intensywnym jak na 3-MMC.

Po trzech godzinach od T+0 działanie eMki zaczęło słabnąć, dlatego dorzuciliśmy po 30 mg więcej niż pierwotnie. Tym razem zaczęliśmy się powoli rozdzielać od znajomych i zostaliśmy sam na sam, odkrywając jej intymną naturę. Jednym z najlepszych jej efektów była chęć i umiejętność głębokiej rozmowy, w której wzajemnie rozumieliśmy swoje myśli, emocje i potrzeby, jeszcze zanim któreś z nas dokończyło swą wypowiedź. Czuliśmy się emocjonalnie naprawdę blisko siebie czy wręcz zakochani w sobie jeszcze bardziej, nieomal ponad miarę. Gdy noc dobiegała końca, zasnęliśmy natomiast bajecznie w siebie przytuleni.

Nazajutrz nie odczuliśmy żadnych negatywnych efektów, może poza lekkim zmęczeniem całą imprezą. Ocena MDMA wypadła bardzo dobrze, a co więcej, widać w niej potencjał do dalszych testów. Chociaż oryginał nie różni się aż tak znacznie od jego teoretycznych pochodnych czy np. nie wystrzela dużo mocniej, to w sumie nie widać też ku temu specjalnych potrzeb, kiedy jego czyste działanie jest całkowicie pożądanym efektem. Podsumowując, z działania tej substancji (jak i całej grupy) niezmienie jestem zadowolony, a to oznacza, że I'll be back. :extasy:
Rejestracja: 2017
  • 218 / 23 / 0


siema swirki,
jako ze jestem czlowiekiem, ktory upodobał sobie raczej inne substancje niz stimy czy euforyki to chcialem sie popytac o kilka kwestii bo od dawna mam ochote zjesc molly.
Zawsze głównym powodem dlaczego omijałem piguly gdy brali znajomi to moja depresja i niestabilnosc emocjonalna. Depresje mam stwierdzona na papierze, wiec nie snuje sobie diagnoz na podstawie wlasnych przemyslenxd SSRI nie biore, ale przyjmuje opipramol na codzien w dawkach 100mg. Nie mam zadnych tendencji do prob samobojczych czy samookalecznia sie, ale boje sie tego braku serotoniny. Moglby ktos sie wypowiedzieć? Bo cały czas mam (moze bledna) wkrete w glowie,ze sobie spierdole mozg przez MDMA i tylko to mnie powstrzymuje. Słyszałem mase opinii, jedni odradzali a drudzy mowili ze nie ma co sie przejmowac zbyt tym comedownem.
Rejestracja: 2014
  • 173 / 13 / 0


To nie jest też całkowity brak serotoniny, tylko obniżenie jej poziomu na zasadzie kontrastu do świeżych wspomnień, kiedy jeszcze panował jej nadmiar. Tak jakbyś w dniu zarzucania czuł się, że wygrałeś na loterii, a 2 dni później w drodze po odbiór nagrody wiatr wyrwałby ci z ręki ten zwycięski los, następnie wpadłby ci on wprost do kałuży, a w momencie próby jego wyciągnięcia wjechałoby w nią auto, które ochlapałoby cię błotem aż do suchej nitki.

Dla zdrowego psychicznie człowieka jest to sytuacja całkowicie do przeżycia. Ot, gorszy (czy nawet chujowy) dzień, jakich przecież wiele w życiu. Natomiast odpowiedzi i odpowiedzialności za to, jak zachowa się człowiek, który miewa z tym większe problemy, jednak się nie podejmę.

Generalnie podczas spodziewanego obniżenia nastroju po użyciu lepiej zająć się czymś, co sprawia radość, czy też nie zostawać samemu i spotkać się z przyjaciółmi, żeby przebić ten dołek czymś pozytywnym - i powinno być dobrze.

14 stycznia 2019PoppyLov3r pisze:
niezmienie
Szkoda, że nie mogę już poprawić, bo powinno być: niezmiennie.
Rejestracja: 2018
Użytkownik nieaktywny
  • 51 / 3 / 0


Możesz być bardziej niż zwykle dobity parę dni po, mimo iż samo doświadczenie będzie raczej pozytywne w dobrym gronie. Możliwe, że będziesz żałował, że to wziąłeś
Rejestracja: 2018
  • 17 / / 0


Witam wszystkich
Kilka dni temu z kolegą przed imprezą klubową kupilismy "kryształ" kiedy znajomy który był w temacie powiedział że to jest wymieszane z "emką" (małe kryształki i taki żółtawy proszek) efekty były takie jak po MDMA (przynajmniej z tego co czytałem bo dopiero teraz dowiedziałem sie o istnieniu tej substancji) miałem mega speeda, miałem wrażenie że muzyka jest we mnie i rozmawiałem z osobami których wczesniej nie znałem jakbyśmy sie znali kilka lat i miałem ochote z wszystkimi rozmawiać. Zasnołem dopiero o 8 rano bo wcześniej nie mogłem zasnąć. Wcześniej miałem styczność tylko z ziołem i nie mam doswiadczenia w tych sprawach. Czy ten efekt będzie taki sam kiedy będe to brał +/- raz na miesiąc? I co to wogule jest kryształ? Bo jak wpisywałem w internecie taką fraze to jedynie wyskakiwała mi metamfetamina a efekty miałem kompletnie inne.
Posty: 5127 Strona 481 z 513
Wróć do „MDA, MDMA, MDEA”
Na czacie siedzi 56 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: NieMamNika i 3 gości