Kokaina - uzależnienie

Półsyntetyczna pochodna alkaloidów krasnodrzewu pospolitego.
Więcej informacji: Kokaina w Narkopedii [H]yperreala

Moderator: Stymulanty

Posty: 90 Strona 8 z 9
Rejestracja: 2015
  • 36 / 6 / 0


Hexe pisze:
Weź się skończ rzucać, serotoninowy. Pytałam o fenomen tego, nie rozumiem go, bo nikt nie potrafi mi wytłumaczyć, a z informacji, które posiadam to zbliżone ma działanie do amfetamin, ale krótsze, stąd zdanie w stylu "skoro nie widać różnicy to po co przepłacać ?".
Fenomen jest taki że w przeciwieństwie do amfy nie ma po koksie zjazdu. Poza tym nie ma tego głupiego wytrzepu. Faza jest bardziej wysublimowana. Mógłbym to wyjaśnić na przykładzie opoidów ale nie wiem czy brałaś. Tramal to syntetyk jak amfa a morfina jest z roślinki :) jak coco. Tramadol działa na te same receptory co majka ale zupełnie inaczej. Zawsze czułem różnice. Odczucia po trampku zawsze były mniej głębokie, takie chemiczne. Tak samo jest z amfetaminą. Kokainowy rush nie dość że jest znacznie przyjemniejszy to jeszcze jak zejdzie to człowiek normalnie się czuje dlatego ładuje nastepny raz bo skoro jest git i nie trzeba się przejmować zjazdem :)
Dlatego kokaina kosztuje dużo a feta mało bo jest najgorszym gównem. Jeśli ktoś nie brał koksu i pyta po co przepłacać to niech nie pyta:)
To tak jakby porównać Ferrari do Fiata. Pojedziesz i tym i tym samochodem. Oba są nawet produkowane przez ten sam koncern ale przyjemność z jazdy jest nieporównywalna. Tutaj jest identycznie. Może to ci trochę rozjaśni sprawę:)
Rejestracja: 2015
  • 1461 / 199 / 0


Dziękuję wszyscy chłopacy i dziewko za odpowiedzi! Dowiedziałam się też od kolegi, który styczność z koko miał, że w porównaniu z jakimiś flexami i speedami to koks powoduje bardziej wyluzowanie. I tak, żrę opio, ale same syntetyki, więc nie mam porównania na tym polu. Generalnie o to mi chodziło [odpowiedzi], dzięki raz jeszcze.
P.S. Ooouuu, to by mi wyglądało logicznie dlaczego kilku moich znajomych tylko w ciągu miesiąca "przerzuciło" się na ładowanie amfy IV.

Organizatorzy imprez opisują najdziwniejsze sposoby szmuglowania na nie narkotyków

Jeśli jest jakaś zasada, która nagminnie łamana jest we wszystkich klubach, barach i na festiwalach muzycznych, z pewnością będzie nią ta dotycząca narkotyków i zakazu i ich wnoszenia...

Zatrzymano karawan. W trumnie znaleziono 300 kg marihuany

Na jednym z punktów kontrolnych między a Cucutą kolumbijscy policjanci zatrzymali karawan przewożący trumny. W jednej z nich znajdowało się 300 kg marihuany.
Rejestracja: 2015
  • 24 / 1 / 0


Witam używałem kokainy około 8 razy w przeciągu roku za kazdym razem mialem odstepy okolo miesiaca, bralem tylko na imprezach po kilka kresek, po ostatnim razie , mam straszna depresje, brak motywacji, nic mnie nie cieszy, uczucie lęku uogolnionego który trwa 24/7 ogolnie jestem bardzo nerwowy, nie moge na niczym sie skoncentrować, czasami te uczucia sie nasilają, czasami wygasają ale nigdy nie ustępują, trwa to juz 6 miesięcy, od 6 miesięcy jestem czysty , odczuwam straszne lęki, nie wiem gdzie szukać już pomocy, ale przezywam straszne piekło. Mam wrażenie, że to efekt odstawienia, ale czemu to trwa tak długo , nie cpałem dużo raczej starzem jestem krótki. Strzaszne mam zaburzenia kompulsywne, natretne myśli o kokainie caly dzien, tak jak by troche z choroby afektywnej, troche z nerwicy natręctw, czytałem już o wszystkim i nie wiem jak sobie pomóc, nie mieszkam w polsce, nie znam dobrze języka i ogólnie czasem mam takiego doła , że tylko sznur. Nie chce tego już nigdy brać, ale czasem mam obrazy że mi przejdzie lęk itp ktoś mnie namówi i wezmę. Ile to może potrwać jeszcze będąc czystym? Czy to będzie słabło? Zdaje sobie sprawe z powagi mojego problemu że jak kiedykolwiek wezmę to odwrotu już nie będzie. Bardzo szybko mnie sponiewierało. Pozdrawiam
Rejestracja: 2010
  • 3831 / 140 / 13


Nie to forum najprawdopodobniej....

A twoje doszukiwanie się w tym winy koksu w żadnym razie nie jest uzasadnione; oczywiście wg. teorii chaosu każde wydarzenie DETERMINUJE kolejne (vide efekt motyla, matematyka chaosu), ale tylko zakładając, że wszechświat jest układem równań tworzących takowy chaos deterministyczny...

Dla empiryki posługujemy się jednak prozaiczną logiką wnioskowania wedle praw dowiedzionych w skutek przeprowadzenia formalnie poprawnego procesu tworzenia reguł logicznych lub wyjątkowo wedle aksjomatów - każda nauka jest sprawą "otwartą", zatem dowodzenie w jej obrębie jest połączeniem formalizmu zasilonego niepełnym zbiorem faktów (przesłanek) płynących z dziedzin (psychiatria, neurologia, biochemia) - ograniczeniem jest "stan niewiedzy", na dobrą sprawę niemożliwy do oszacowania pod kątem ewentualnego znaczenia dla końcowego wyniku z natury.

Ergo: to nie wina kokainy przyjacielu...
Rejestracja: 2015
  • 24 / 1 / 0


Zrozumialem tylko ergo ;) nie wiem czemu tak sporo osob mysli ze to nie wina tego , skoro to sie stalo po tym... przed tym bylem normalny , gdy sie nacpalem tez, to wszystko zaczelo sie jak by dwa dni po... przypominam sobie ze zawsze mialem cisnienie na koks , ze czasem nie moglem sie doczekac tej fazy... na imprezce balet tance itp... w sensie ze jak byl dzien imprezy to chodzilem podekscytowany bardzo... sam nie wiem czy tak szybko mnie sponiewieralo. Ale lęk przez wzięciem ponownym jest napewno silniejszy niż chęć. Ogolnie caly czas czuje sie zle mam stany depresyjne co chwila , nic mi sie w zyciu nie chce i caly czas mysle o tym ze jestem uzalezniony
Rejestracja: 2010
  • 3831 / 140 / 13


Moze tak ci to wytlumacze - przed poczatkiem tego roku uzywalem narkotykow (w tym kokainy) od wielkiego dzwonu, na imprezach, melanzach etc - bardzo sporadycznie, nigdy sam, nigdy jezeli juz na spotkaniu nie bylo fajnie; w tym czasie tez miewalem nie raz slabsze dni i tez czasem probowalem wmoeic sobie ze jestem pewno wjebany albo mi poczesalo czerep.


W tym roku wpierdolilem sie w znacznie mocniejszy od kokainy mefedron i doszedlem do momentu w ktorym nie robi mnie juz pozytywnie zadna dawka - przecpalem pareset gramow w mniej niz pol roku; teraz z takiej perspektywy widze ze wszelkie moje szukanie dziury w calym za czasow RDU to bylo... No wlasnie, szukanie dziury w calym;


Problem najprawdopodobniej tkwi w twojej psychice, nie w substancji, trwalych zmianach czy innych wymyslach - brutalna prawda
Rejestracja: 2012
  • 312 / 6 / 0


kokaina jak jest dobra to ma duzy potencjal uzalezniajacy, ale musi byc dobra. koks nie stymuluje tak jak amfetamina, a raczej silnie orzezwia. Bardzo pozytywny high, czuc euforyczne fale w klatce piersiowej, czuc dopamine zalewajaca mozg, muzyka dobrze brzmi i poprostu siedziesz usmiechniety. Jest dobrze przez 15 minut, a potem zaczyna nachodzic chec na wciagniecie nastepnej krechy. Dobrze jest jak sie przerobi z 2 gramy, a potem jest dosyc silne wyjebanie i nastepuje cisnienie na wiecej pomimo bycia na fazie, a dzialki w tym momencie juz nie dzialaja, jedynie przedluzaja stan tego wyjebania. Nie wiem sam czy warto placic tyle za koks, personalnie nie traktowalbym tego narkotyku jak zabawke do cpania w nalogu. Od czasu do czasu mozna sie zabawic i tyle mi starczy
Rejestracja: 2009
  • 1054 / 48 / 0


jak juz sie zalapie o co naprawde chozdi w tym stanie, to nei ma opcji nie wycpac wsyzstkiego co sie ma jak juz sie zacznie. od stycznia do marca przerobilem jakies 50 sztuk z czego wiekszosc solo, a dla osoby zarabiajacej srednia krajowa to jest kurwa dramat. po 35 dniach walenia z rzedu w koncu dowiedzialem sie na czym polega zjazd kokainowy. swiatla zostawialy powidoki, wszystkie plamki na fakturach zdawaly sie ruszac (jak robale) no i do tego nerwowosc, deprecha itd itd
Rejestracja: 2017
  • 1 / / 0


koks uzależnienia i to w bardzo przynajmniej mnie.Pierwszy raz styczność z nim miałem okolo1,5 roku temu w Anglii i ogólnie fajnie na początku brałem raz na miesiąc może i rzadziej a teraz kurwa przynajmniej raz w tygodniu walę i ciągle chce więcej masakra.
Rejestracja: 2017
  • 20 / 2 / 0


Do wszystkiego się zniechęcę, jakieś tam argumenty znajdę, że nie warto, że to zło, ale niech mi ktoś k... powie, że dobre koko jest złe?
Posty: 90 Strona 8 z 9
Wróć do „Kokaina”
Na czacie siedzi 56 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości