Kokaina - dzień po

Półsyntetyczna pochodna alkaloidów krasnodrzewu pospolitego.
Więcej informacji: Kokaina w Narkopedii [H]yperreala

Moderator: Stymulanty

Posty: 3 Strona 1 z 1
Rejestracja: 2010
  • 3 / / 0


Miałem ostatnio dziwny przypadek: leżałem (zdychałem) po impezie, gdy nagle wzięło mnie na rzyganie (niestety po mieszaniu alkoholi zdarza mi się rzygac na kacu). Pobiegłem szybko po schodach do łazienki i wtedy... omdlałem? Albo dostałem jakiegoś napadu? Spier****łem się z nóg, potłukłem sobie żebra o wystający próg i leżalem na ziemi i zwijalem się. Po prostu złożyło mnie w pół jak scyzoryk. Nie trwało to długo, jakieś kilka-kilkanascie sekund ale po wszystkim, gdy stanąłem na nogi czułem się, jakbym walnął się potężnie w głowę i stracił przytomność. Ciężko mi się oddychało i powoli zaczynało do mnie docierać, gdzie jestem i po co. Oblały mnie zimne poty, a łeb bolał jak jasna cholera. Dopiero jak puściłem pawia to trochę mi się polepszyło.
Moje pytanie brzmi: czy to omdlenie to może mieć bezpośredni związek z zabawą z koko dzień wcześniej? To był mój drugi raz z tym narkotykiem, tylko tym razem po prostu bardzo dużo wypiłem. Wątpię żeby to był alkohol, bo juz miewalem większe kace a czegos takiego jeszcze nie miałem. Bez kitu, przestraszylem się!
Rejestracja: 2018
  • 38 / 3 / 0


Jakis syf-trutka była dodana do koki czy zamiast koki moze levamisol i zatrucie ze zdwojoną siłą Cię dopadło. Omdlenie nie jest dobrą oznaką, nic nie dzieje się bez przyczyny. alkohol w dużej ilości z nie znaj jakości proszkiem. Tak bywa. Obserwuj swój organizm przy znastępnym kontakcie. Zatrucie alkoholem do tego nie znany środek = rzyganie. Zdarza się, nie wiesz jakiej jakości był zakupiony towar.
Dlatego badaj nastepnym razem przed przyjęciem. Masz testy od SINa za 15 złotych. Dbaj o siebie.

Transport ketaminy i kokainy o wartości 900 mln złotych w sklepach z telefonami

Po nalocie na sklep z telefonami przechwycono niemal pół tony narkotyków. Ale to nie był jeszcze koniec.
Rejestracja: 2017
  • 17 / 1 / 0


22 października 2018ugpot pisze:
Miałem ostatnio dziwny przypadek: leżałem (zdychałem) po impezie, gdy nagle wzięło mnie na rzyganie (niestety po mieszaniu alkoholi zdarza mi się rzygac na kacu). Pobiegłem szybko po schodach do łazienki i wtedy... omdlałem? Albo dostałem jakiegoś napadu? Spier****łem się z nóg, potłukłem sobie żebra o wystający próg i leżalem na ziemi i zwijalem się. Po prostu złożyło mnie w pół jak scyzoryk. Nie trwało to długo, jakieś kilka-kilkanascie sekund ale po wszystkim, gdy stanąłem na nogi czułem się, jakbym walnął się potężnie w głowę i stracił przytomność. Ciężko mi się oddychało i powoli zaczynało do mnie docierać, gdzie jestem i po co. Oblały mnie zimne poty, a łeb bolał jak jasna cholera. Dopiero jak puściłem pawia to trochę mi się polepszyło.
Moje pytanie brzmi: czy to omdlenie to może mieć bezpośredni związek z zabawą z koko dzień wcześniej? To był mój drugi raz z tym narkotykiem, tylko tym razem po prostu bardzo dużo wypiłem. Wątpię żeby to był alkohol, bo juz miewalem większe kace a czegos takiego jeszcze nie miałem. Bez kitu, przestraszylem się!
Jest to zdecydowanie wina alkoholu na którą nałożyła się panika związana z zażyciem środka, którego jeszcze dobrze nie poznałeś.
kokaina nie powoduje żadnych wymiotów ani w trakcie ani dzień po.
Bywa, że różne dodatki spowodują pawia a właściwie samą chęć na pawia bo mnie się to jeszcze nie przydarzyło, żeby skutecznie haftnąć przy tym środku
Posty: 3 Strona 1 z 1
Wróć do „Kokaina”
Na czacie siedzi 56 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość