Kocimiętka (Nepeta cataria)

Dział służący dyskusji o pozostałych odmianach roślin, np. afrodyzjakach, ziołach snu, czy ziołach o właściwościach uspokajających i sedatywnych.

Moderatorzy: Wszyscy moderatorzy, Magiczny Ogród

Posty: 184 Strona 17 z 19
Rejestracja: 2017
  • 8 / 6 / 0


06 listopada 2017taki1 pisze:
To znaczy że trzeba palić kocimiętkę codziennie przez co najmniej tydzień aby móc z pewnością odróżnić doznania po wypaleniu od placebo.

Jak najbardziej się zgadzam, moje doświadczenie to w pełni przedstawia. W końcu się przyzwyczaiłem do palenia jej i gdy znajomi wychodzili na papieroska, ja nabijałem sobie fajkę kocimiętką i wychodziłem z nimi. W pewnym momencie momencie jednak zaczynałem się telepać po takiej fajce i zrobiłem sobie dłuższą przerwę od kici. To było niefajne jak latem na przerwie w szkoleniu do pracy wychodziłem z resztą zapalić a jak wracałem to się telepałem jakbym stał dwie godziny na mrozie.
Rejestracja: 2014
  • 3929 / 694 / 2


Lepiej do waporyzera wrzucać susz czy świeże listki?

Dlaczego poszukiwanie przyjemności staje się pułapką? Mózg uzależniony [REPORTAŻ]

Uzależnienie przechwytuje szlaki neuronowe mózgu. Naukowcy podważyli pogląd, że uzależnienia są skutkiem wad charakteru. Szukają metod leczenia dających nadzieję na wyrwanie się ze spirali cierpienia, w której tkwi dziesiątki milionów ludzi.

"Narkotyk jak znaczek pocztowy"

...dawno już tego nie słyszeliśmy ;)
Rejestracja: 2017
  • 3070 / 1030 / 0


Najlepiej mix suszone i świeże zdecydowanie wrzuć do vapo kocimietki.
Rejestracja: 2017
  • 8 / 6 / 0


Zdecydowanie lepszą opcją jest mix ekstraktu i świeżych liści. A tak to osobiście polecam opcję pomiędzy czyli świeżo ususzone
Rejestracja: 2015
  • 1026 / 175 / 6


Robiłem ekstrakt z kocimietki izopropanolem i przy paleniu działa dużo wyraźniej od suszu. Świeże liście - czekam aż wyrosną.
Rejestracja: 2014
  • 1732 / 173 / 1


hydro, skrobnij cos wiecej o ekstrakcie z kocimietki jesli masz chwile.
Rejestracja: 2015
  • 1026 / 175 / 6


Zalałem kocimiętkę (suszoną od milicji) w słoiku izopropanolem, odstawiłem na stale włączony grzejnik, potrząsałem kilka razy dziennie. Po tygodniu odsączyłem wylewając roztwór na płaski talerz. Susz wyrzuciłem, roztwór odparowałem pomagając sobie wentylatorem. Zeskrobałem z talerza, nabijałem lufę i paliłem.

Nie pamiętam tylko czy zastosowałem sam izopropanol czy rozcieńczyłem go wodą.
Rejestracja: 2014
  • 1732 / 173 / 1


dzięki! a jak wygladalo i jaka mialo konsystencje to co sie osadzilo na talerzu po ekstrahacji izopropanolem kocimietki.
Rejestracja: 2015
  • 1026 / 175 / 6


Roztwór był zielony. Przy wysychaniu pojawiały się ciemnozielone grudki. Po całkowitym wyschnięciu powstała lekko klejąca, lekko tłusta ciemnozielona "maź".

Zastanawiam się teraz ile w tym było nieaktywnych substancji, tłuszczy, chlorofilu itp i jak można by to ekstrahować żeby się tego pozbyć?
Rejestracja: 2017
  • 3070 / 1030 / 0


Musialo byc troche wszystkiego , gliceryna moze rozpuscic chlorofil bo jeszcze dwutlenek siarki.https://www.forum.biolog.pl/rozklad-chl ... t2906.html.
predzej gliceryna aby doczyscic reszte tego syfu z kocimietki i nie tylko.
Posty: 184 Strona 17 z 19
Wróć do „Inne”
Na czacie siedzi 56 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości