Kocimiętka (Nepeta cataria)

Dział służący dyskusji o pozostałych odmianach roślin, np. afrodyzjakach, ziołach snu, czy ziołach o właściwościach uspokajających i sedatywnych.

Moderatorzy: Wszyscy moderatorzy, Magiczny Ogród

Posty: 184 Strona 15 z 19
Rejestracja: 2010
  • 36 / / 0


Moj sasiad jak byl maly dal kotu tyle tego cholerstwa, ze kot zdechl - moze z radosci, w kazdym badz razie sam mam kota i ze wzgledu na ta historie ani tyci tyci mu tego nie daje :P
Rejestracja: 2012
Użytkownik nieaktywny
  • 459 / / 0


Pono, nasza okoliczna kocimiętka nie działa, w przeciwieństwie do jakiejś innej odmiany. Ktoś coś wie na ten temat?
Ale jeden na trzy koty niby nie reaguje. Albo coś popieprzyłem...

@niebieski_arbuz
Ano fakt, co mak to opio, nie ma co się oszukiwać frazesami o naturze. :-(

"Agresja na Polskę była dla Niemców polem doświadczalnym dla siły metamfetaminy"

Teresa Kowalik i Przemysław Słowiński, autorzy książki „Dragi i wojna – narkotyki w działaniach wojennych” w wywiadzie dla serwisu wPolityce.pl

Fałszowanie leków bardziej opłacalne niż wytwarzanie narkotyków

Internetowi oszuści parający się sprzedażą fałszywych leków mają się świetnie w dobie kryzysu lekowego. Jak twierdzą eksperci podrabiane są zarówno leki specjalistyczne, jak i powszechne typu Aspiryna. Stało się to bardziej opłacalne niż produkcja narkotyków.
Rejestracja: 2013
  • 34 / / 0


Kocimiętka nie działa na mnie. Ale w niektórych odmianach kocimiętki (nie bardzo dostępnej u nas) odkryto analogi opiatów (bodajże Nepeta Caseraea), - ta odmiana mogłaby mieć jakieśtam działanie...

dsn

Rejestracja: 2009
  • 1392 / 4 / 0


Czyli zupełnie inne, niż spodziewane u kocimiętki - bo póki co, doszukuje się w niej działania w stronę kannabinoidów. Nie dziwię się, że nie działa. IMO, trzeba mieć wyczulony organizm, co nie zdarza się tak często.
Rejestracja: 2010
  • 461 / 37 / 0


Zrobiłem sobie napar z tej kocimiętki (2-4 łyżeczki) i bardzo przyjemnie działa, takie rozleniwienie i chillout, powiedziałbym nawet że błogostan. Trochę jak kodeina. Niestety po 15-20 minutach efekty mijają. Bardzo fajna taka herbatka :)

I nie pisać mi że to placebo, bo już trochę smakołyków próbowałem i wiem kiedy coś działa, a kiedy nie.
Rejestracja: 2010
  • 1970 / 38 / 0


Rejestracja: 2010
  • 18 / 1 / 0


A propos kocimiętki. Kilka lat temu, w bardzo, bardzo traumatycznym dla mnie czasie, to (między innymi) ziółko pomagało mi chociaż na chwilę poczuć pozory normalności.
60 mg paroxetyny, ani nawet codzienna dawka 90 mg clorazepamu nie dawały rady.
Na to ja wiedziona atawistycznym instynktem przyrządziłam sobie czarny "syropek". Raczej powinnam nazwać to asfaltem. Był to mocno stężony ekstrakt z kocimiętki, chmielu, tataraku, melisy i kozłka, podczas przyrządzania pół bloku waliło zgniłymi skarpetami. Syrop miał też dosłownie taki smak, nie wspominając niepojętej goryczy. Ale działał, i to nie było placebo. Cloranxen oddałam kumpeli w potrzebie, bo na mnie i tak nie działał jak trzeba, a ja wyciszałam się moim czarnym syropem.
Rejestracja: 2015
  • 9 / / 0


Na mnie to nie działa w ogóle, piłem napar z pół kubka suszu a smak to miało jak skarpety :kotz: , paliłem skręta i więcej czułem pijąc napar z damiany niż z tej całej kocimiętki, efekt bardziej placebo niż normalny, dodam, że to było ponad 2,5 roku jak zaczynałem przygodę z substancjami psychoaktywnymi.
Rejestracja: 2011
  • 83 / 5 / 0


@LadyNepeta
Jeśli masz gdzieś przepis lub go pamiętasz, to wrzuć go tutaj proszę. To może być całkiem przydatne. :)
Rejestracja: 2010
  • 42 / 2 / 0


Po paleniu tego było jedynie niewielkie uczucie relaxu przez około 30min, nic więcej.
Posty: 184 Strona 15 z 19
Wróć do „Inne”
Na czacie siedzi 56 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: endrjugolara i 1 gość