Knajpa pod naciętą makówką

Dyskusja na temat różnych odmian maku i ich działaniu psychoaktywnym.
Więcej informacji: Mak lekarski w Narkopedii [H]yperreala

Moderatorzy: Magiczny Ogród, Opioidy

Posty: 8281 Strona 820 z 829
Rejestracja: 2016
  • 317 / 26 / 0


Weź Mordo nie rób smaka głodnym ludziom ;)

lol

Rejestracja: 2006
  • 2521 / 218 / 0


Pamiętam te blade nasiona wysuszone jak wióry :extasy: Straszne chujstwo, plukalem 1.6kg tego helcoma i totalne zero fazy. Na samym początku roku kiedy helcomy zaczely sie psuć. Teraz to w ogole ich w kerfach nie ma!

"Agresja na Polskę była dla Niemców polem doświadczalnym dla siły metamfetaminy"

Teresa Kowalik i Przemysław Słowiński, autorzy książki „Dragi i wojna – narkotyki w działaniach wojennych” w wywiadzie dla serwisu wPolityce.pl
Rejestracja: 2014
  • 1724 / 389 / 0


Pamiętam 153, jak robiłam płukankę mikserem (a tutaj pewien pan zasugerował, że zrobi mi płukankę językiem %-D) to 6x400g zaklejało i leciutko, leciutko grzało, tylko tyle że trzymał tak jak Helcom z reguły.

BTW, mikser jest naprawdę dobry. Polecam! Autorska metoda, hah. :extasy:

A w sklepach nie ma bo ćpuny robiły burdel, palcem nie będę pokazywać, no ale sorry, ja jak "kosztowałam" maku to zaklejałam paczkę chociaż, a nie że obsługa/ktoś wyjmuje jedną i mu się rozpierdala w rękach... I nie, to nie nasz AS nie chodził i nie rozcinał w całej Polsce. :trucizna: Albo pół dawały do zapłaty, pół kradły = stany magazynowe na minus, nie zamawiamy towaru. Mówiłam, że sranie jest to we własne gniazdo i się sprawdziło, tak jak dojebanie milej pani ze sklepem z hiszpanem. U mnie paczka w Makro małego maczku osiągnęła cenę 30zł (TRZYDZIESTU ZŁOTYCH) za 250g jakiegoś francuza, jak kiedyś jeszcze pod koniec sprawdzałam. Ciekawe, dlaczego, no hmmmmm. :uwaga:

Ostatnie swoje PST robiłam z francuskich Bakallandów z InterMarche, jak zobaczyłam Francję to o mało nie popłakałam się (i tak płakałam na gilu) i dostałam siły by wziąć dwadzieścia około paczek i wykładać co do jednej na ladę, bo głupio kurwa o mak mieć w papierach nasrane mandatem nawet do 50zł, wolę zapłacić więcej i być na legalu i wiedzieć ze dołożą, wtedy raz czy dwa dołożyli, a ja wyprzątnęłam i zostawiłam nieaktywne. Specjalnie wstawałam wcześniej, by kupić pierwsza i myk na uniwersytet, bo to nie po drodze zupełnie i tak chodziłam nieraz z 10 pakami czy 20 w reklamówce dużej nieprzezroczystej robiąc dobrą minę do złej gry, tachając to cały dzień prawie do 18 czy 19.
Rejestracja: 2018
  • 336 / 39 / 0


Zrobiłem najpierw PST z 200 gram ale było za słabe, dorobiłem jeszcze ze 100 gram i mogło już być (bez żadnych nodów oczywiście, mnie wystarczy tylko lepsze samopoczucie). Używam miksera (2 minuty na max obrotach) i wrzątku, mam nadzieję że wyciągam w ten sposób max ilość alkaloidów. Szmaty już w ogóle nie używam, zamiast tego mam duże gęste sitko do którego wysypuje mokry mak i rozprowadzam łyżką po całej powierzchni sita. Logistycznie to wygląda dużo lepiej niż ze szmatą, płukanie wszystkiego pod strumieniem wody po całej operacji zajmuje ok. 1,5 minuty.
@raabe- ja tu nie chcę nikogo wkurzać widokiem niedostępnych smakołyków, ja chcę w ten sposób zaktywizować towarzystwo, żeby nowego, działającego maku szukało :extasy:

lol

Rejestracja: 2006
  • 2521 / 218 / 0


a byl ktos z was moze w duzych kerfach typu arkadia?
widzial ktos nowe helcomy czy zrezygnowali z nich?
Rejestracja: 2019
Użytkownik zbanowany
  • 62 / 14 / 0


Ten temat obnaża potęgę nałogu. Ludzie- po prostu NIE MA, SKOŃCZYŁO SIĘ, złota era minęła. A ćpuny opiatów zamiast się z tym pogodzić, dalej nakręcają ten wątek. Na odległość czuć odór przykrej desperacji i upadku, skoro to dalej kupujecie. Moim zdaniem dobrze, że się skończyło. Patologia sklepowa PST i cięcie paczek w końcu zanika a pozostaje jedynie wygłodniałe, szaleńcze wręcz frajerstwo ścigające białego zajączka.
Rejestracja: 2018
  • 336 / 39 / 0


Skąd wiesz że złota era minęła? Czekamy właśnie na nowy mak z tegorocznych zbiorów, masz jakieś pewne informacje że nie będzie wśród niego klepaczy?
Rejestracja: 2018
  • 135 / 6 / 0


Też uważam, że się skończyło. Temat opio ostatnio jest za głośny, a ten wątek zbyt łatwo dostępny dla niepożądanych odbiorców. Samo to, że kiedyś pierwszy lepszy mak był dobry, a teraz trzeba by było objeździć pół miasta, jak nie województwa i to za gunwnem sporo mówi o sytuacji. Myślę, że to nie kwestia słabych zbiorów, tylko po prostu większej dbałości o produkty spożywcze. Za granicą na paczkach widziałam napisy na makach "nie zawiera morfiny", także...
Rejestracja: 2018
  • 336 / 39 / 0


To rezultat wytycznych EU, dlatego praktycznie każdy mak z Czech nie działa. Ale nie wszystkie państwa tak skrupulatnie przestrzegają tych unijnych zaleceń , mam na myśli np. Francję (paradoksalnie jeden z założycieli EU) i Hiszpanię. Tam mogą wcale tak gorliwie nie stosować kosztownych operacji oczyszczania. Jest też bardzo możliwe że mak na wagę na czeskim targu działa- tam jest małe prawdopodobieństwo kontroli. A już w ogóle nie wierzę że ten wątek czytają decydenci i ma on wpływ na ich działanie, jeśli już to ilość zgonów po jakiejś substancji, których akurat ostatnio po PST nie było. Nawet jeśli klepiącego maku ma być mniej niż wcześniej, to nie znaczy że wcale go ma nigdzie nie być.
Rejestracja: 2018
  • 1129 / 322 / 0


Też mam przeczucie że się skończyło. Ostatnie maki które cokolwiek działały na mnie to były w tamte wakacje i na jesień jeszcze jakieś znajdowałem. Na święta już nic ciekawego nie dorzucili wtedy, na wielkanoc również. To boli bardziej od wszelkich susz heroinowo-lekowych czy zmian przepisów o sprzedaży kody. Boli, bo wie się że problemem nie jest hajs czy to że w danym sklepie nie ma. No i ta świadomość że są duże szanse na to że nigdy dobre PST nie wróci, a na pewno nie w dużej ilości. Szkoda, bo nawet dobra hera która bije na głowę przepłuczki pod względem mocy czy mieszanki p.o. majki i kody nie zastąpią w 100% tego unikatowego ugrzania.

Z drugiej strony jak popatrzymy ile my tego musieliśmy zużywać to u nas *nigdy* takiego Eldorado nie było. Jak Amerykanie zaczynali od 100g, 200g z pewną tolerancją tak u nas często 0,5kg to było minimum absolutne, a były też partie gdzie normalnie waliło się po 1,5kg a mimo to uważano je za całkiem mocne. Co by nie mówić o tej mocy w porównaniu z zagranicznymi to była to jednak niesamowita wygoda i luksus. Iść do kerfa czy kaufa i w cenie 3 solidnych ugrzań kodą mieć zapas na tydzień, jak takie Bakallandy były po 6 zeta albo i mniej na promocjach.

Mimo wszystko to była piękna przygoda i epizod w ćpuńskiej historii który ludzie będą wspominać równie "dobrze" jak lata kompotu czy boom na wszelkie rcki zanim weszły jakiekolwiek delegalizacje.
Posty: 8281 Strona 820 z 829
Wróć do „Mak”
Na czacie siedzi 56 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości