Knajpa pod naciętą makówką

Dyskusja na temat różnych odmian maku i ich działaniu psychoaktywnym.
Więcej informacji: Mak lekarski w Narkopedii [H]yperreala

Moderatorzy: Magiczny Ogród, Opioidy

Posty: 7887 Strona 781 z 789
Rejestracja: 2006
  • 82 / 1 / 0


No to czas przystopować. Ostatnie 3 tygodnie opio leciało mniej więcej co 3/4 dni. Dzisiaj 4 dzień przerwy i obudziłem się przeziębiony. Więc albo to pierwsze oznaki albo dojebałem się na sylwestra..
Rejestracja: 2018
  • 833 / 147 / 2


Tam wcześniej miałem na myśli dni przerwy, bo pytanie było o odstęp czasu pomiędzy ćpaniem.
Jeżeli chodzi o ciąg to mi też już niewiele potrzeba, 3 dni pod rząd na kodeinie lub morfinie skutkuje potem lekkim przeziębieniem, tzn. łatwo sobie właśnie wkręcić, że to tylko przeziębienie, a nie objawy odstawienne, ale dziwnym trafem to przeziębienie zdarza się tylko po opio ;) Z makiem to w ogóle jednorazowa zabawa skutkuje potem kilkoma dniami ze zwiększoną potliwością i dreszczami, bo te przepłuczki strasznie długo schodzą z organizmu. Rok temu piłem PST właśnie tylko w weekendy i potem się dziwiłem, że przez resztę dni tygodnia jestem jakby chory. Dopiero po miesiącu zaskoczyło mi w głowie, że to od tego maku już lekko skręca, a nie od żadnej grypy.

Ogólnie, im dłużej dane opio działa, tym dłuższy odstęp należy założyć.

Ładni chłopcy, brzydkie zabawy - o kinie, które nie potrafi zerwać ze swoimi narkotykowymi nawykami

W tym tygodniu Timothée Chalamet rozsypuje krystaliczną metamfetaminę w charakterze przynęty na filmowe nagrody. W przyszłym Clint Eastwood będzie przemycał koks w ramach odważnego komentarza do bieżących problemów społecznych. Kiedy kino skończy z nadużywaniem narkotyków?

Handel dopalaczami w Łodzi. Kobieta odebrała partnerowi dopalacze i zaniosła na policję

Na procesie w sprawie dopalaczy zeznająca jako świadek 39-letnia koordynatorka projektów unijnych opowiedziała o problemach swojego partnera, który uzależniony jest od dopalaczy. Dlatego w pewnym momencie nie wytrzymała: zabrała mu dopalacze i zaniosła na policję.
Rejestracja: 2018
Użytkownik nieaktywny
  • 38 / 2 / 0


Ja miałem 13 dni przerwy po 5-o miesięcznym ciągu na PST. Skręt był dosyć męczący, ale jeszcze do przeżycia. 14 dnia walnąłem 1,2kg Turasa ze Stokrotki, a 15 dnia (czyli przedwczoraj) 600g turasa+150 kody. Bałem się, czy to nie wystarczy, żeby nastąpił nawrót skręta, ale dzisiaj mija 2 dzień na trzeźwo i na szczęście jest ok.
Rejestracja: 2010
  • 564 / 56 / 0


Ja początkowo piłem PST 3 dni pod rząd i 3-4 dni przerwy.
Po 2 miesiącach, w dni bez maku, bolały mnie stawy. Jednak humor mi dopisywał. Od razu powiązałem to z abstynencją ale to były tak lekkie objawy że w ogóle mi nie przeszkadzały w niczym.
Nie wiem jak to nazwać ale w pewien sposób byłem dumny z siebie że dorobiłem się "prawdziwego" skręta i jestem takim "fajnym" narkomanem.
Inaczej, dumny to źle określenie.
Może bardziej zadowolenie że te skręty nie są takie złe jak je opisują.

Oczywiście po roku całodziennego walenie opio, gdy przyszedł pierwszy prawdziwy skręt to zmieniłem zdanie.
I tak pierwszy skręt był dopiero wstępem do tego co może pokazać odstawienie opiatów.

 

Rejestracja: 2018
Użytkownik zbanowany
  • 421 / 82 / 0


Zmieszałem prawie 1,5 kg maków (800g Nuxa starego, 600 g bakaliss turecki co ktoś polecał niedawno) i 200ml wódy, trochę cukru na smak, przed tym 150 mg pregaby. Teraz kawka żeby nie usnął w robocie. Ale jest kurwa dobrze. Wieczorem koda na dzisiaj i jutro, potem dojdzie liścik i wyjeżdżam na hel z heleną. Trzymajcie się ciepło.
Rejestracja: 2008
  • 104 / 13 / 0


Nie wiem jak to nazwać ale w pewien sposób byłem dumny z siebie że dorobiłem się "prawdziwego" skręta i jestem takim "fajnym" narkomanem.
Inaczej, dumny to źle określenie.
Heh, miałem podobnie. Taka ćpuńska odwrócona ambicja. Kiedy w życiu nie układa się tak jak powinno i nijak dążenie do celów nie wychodzi to chociaż można zostać "prawdziwym morfinistą" i spełniać się w tym, co jest o tyle prostsze, że sprawia przyjemność i nie wymaga większych wyrzeczeń. A skręty? Tylko utwierdzają w swoim męczeństwie, można sobie powkręcać jaki to ze mnie zmagający się z życiem narkus, którym rządzi potężne opiatowe uzależnienie i w jakiś sposób zwalnia mnie to z obowiązku przykładania się do tego, żeby zrobić z tym porządek. Jeszcze można poczytać jacy zacni ludzie byli wjebani w opiaty i już humor poprawiony, ego najedzone :pacman:
bupra przyjeżdża jutro, więc poszedłem do Kaufa, regały uginają się pod produktami Bakallandu, a po żadnym maku ani śladu, no odkąd ćpię PST to takiej sytuacji nie było
Rejestracja: 2018
  • 833 / 147 / 2


Ta odwrócona ambicja jest chyba nieodzowną częścią każdej formy autodestrukcji, coś jak pocięcie się żyletką i płakanie jak mi przez to źle. No, ale żeby zrozumieć w pełni ten stan, trzeba to na sobie doświadczyć i w efekcie skumać jakie to bezsensowne myślenie, tylko wtedy zazwyczaj już jest trochę za późno na zmiany i łatwiej jest się w tym całkowicie pogrążyć.

[mention]WrakCzlowieka[/mention], trzymaj się i nie odpłyń za daleko.
Rejestracja: 2017
  • 270 / 17 / 0


Nigdy nie jest za późno na zamiany.

 

Rejestracja: 2018
Użytkownik zbanowany
  • 421 / 82 / 0


Grubo było, ale schodzi teraz wieczorem poprawię kodą i alkoholem jeszcze. Sylwester musi trwać. Ja to już odpłynąłem za daleko parę lat temu ale dzięki za troskę kolego. Dziwna sprawa bo w ciągu mi skacze tolerka kosmicznie, ale jak zrobię parę dni przerwy to bardzo ale to bardzo spada.

lol

Rejestracja: 2006
  • 2332 / 156 / 0


02 stycznia 2019eth0 pisze:
Jeżeli chodzi o ciąg to mi też już niewiele potrzeba, 3 dni pod rząd na kodeinie lub morfinie skutkuje potem lekkim przeziębieniem, tzn. łatwo sobie właśnie wkręcić, że to tylko przeziębienie
mnie to 2 dni wystarczy i juz mam mocnego skreta
Posty: 7887 Strona 781 z 789
Wróć do „Mak”
Na czacie siedzi 86 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Google [Bot] i 3 gości