Knajpa pod naciętą makówką

Dyskusja na temat różnych odmian maku i ich działaniu psychoaktywnym.
Więcej informacji: Mak lekarski w Narkopedii [H]yperreala

Moderatorzy: Magiczny Ogród, Opioidy

Posty: 8136 Strona 781 z 814
Rejestracja: 2006
  • 84 / 1 / 0


No to czas przystopować. Ostatnie 3 tygodnie opio leciało mniej więcej co 3/4 dni. Dzisiaj 4 dzień przerwy i obudziłem się przeziębiony. Więc albo to pierwsze oznaki albo dojebałem się na sylwestra..
Rejestracja: 2018
  • 991 / 185 / 2


Tam wcześniej miałem na myśli dni przerwy, bo pytanie było o odstęp czasu pomiędzy ćpaniem.
Jeżeli chodzi o ciąg to mi też już niewiele potrzeba, 3 dni pod rząd na kodeinie lub morfinie skutkuje potem lekkim przeziębieniem, tzn. łatwo sobie właśnie wkręcić, że to tylko przeziębienie, a nie objawy odstawienne, ale dziwnym trafem to przeziębienie zdarza się tylko po opio ;) Z makiem to w ogóle jednorazowa zabawa skutkuje potem kilkoma dniami ze zwiększoną potliwością i dreszczami, bo te przepłuczki strasznie długo schodzą z organizmu. Rok temu piłem PST właśnie tylko w weekendy i potem się dziwiłem, że przez resztę dni tygodnia jestem jakby chory. Dopiero po miesiącu zaskoczyło mi w głowie, że to od tego maku już lekko skręca, a nie od żadnej grypy.

Ogólnie, im dłużej dane opio działa, tym dłuższy odstęp należy założyć.

Bezpieczne wkłucie po kanadyjsku

Autorzy Krytyki Politycznej odwiedzaja pokój do bezpiecznych iniekcji w Vancouver, gdzie osoby uzależnione mogą przyjąć narkotyki pod okiem personelu medycznego.

„Na górze róże, na dole trup. Do ceny dopów wliczą Ci grób”

„Dopalacze to nie bajka” – czyli dziecięce wierszyki w poznańskiej kampanii społecznej :)
Rejestracja: 2018
Użytkownik nieaktywny
  • 38 / 2 / 0


Ja miałem 13 dni przerwy po 5-o miesięcznym ciągu na PST. Skręt był dosyć męczący, ale jeszcze do przeżycia. 14 dnia walnąłem 1,2kg Turasa ze Stokrotki, a 15 dnia (czyli przedwczoraj) 600g turasa+150 kody. Bałem się, czy to nie wystarczy, żeby nastąpił nawrót skręta, ale dzisiaj mija 2 dzień na trzeźwo i na szczęście jest ok.
Rejestracja: 2010
  • 587 / 64 / 0


Ja początkowo piłem PST 3 dni pod rząd i 3-4 dni przerwy.
Po 2 miesiącach, w dni bez maku, bolały mnie stawy. Jednak humor mi dopisywał. Od razu powiązałem to z abstynencją ale to były tak lekkie objawy że w ogóle mi nie przeszkadzały w niczym.
Nie wiem jak to nazwać ale w pewien sposób byłem dumny z siebie że dorobiłem się "prawdziwego" skręta i jestem takim "fajnym" narkomanem.
Inaczej, dumny to źle określenie.
Może bardziej zadowolenie że te skręty nie są takie złe jak je opisują.

Oczywiście po roku całodziennego walenie opio, gdy przyszedł pierwszy prawdziwy skręt to zmieniłem zdanie.
I tak pierwszy skręt był dopiero wstępem do tego co może pokazać odstawienie opiatów.

 

Rejestracja: 2018
  • 843 / 185 / 0


Zmieszałem prawie 1,5 kg maków (800g Nuxa starego, 600 g bakaliss turecki co ktoś polecał niedawno) i 200ml wódy, trochę cukru na smak, przed tym 150 mg pregaby. Teraz kawka żeby nie usnął w robocie. Ale jest kurwa dobrze. Wieczorem koda na dzisiaj i jutro, potem dojdzie liścik i wyjeżdżam na hel z heleną. Trzymajcie się ciepło.
Rejestracja: 2008
  • 104 / 13 / 0


Nie wiem jak to nazwać ale w pewien sposób byłem dumny z siebie że dorobiłem się "prawdziwego" skręta i jestem takim "fajnym" narkomanem.
Inaczej, dumny to źle określenie.
Heh, miałem podobnie. Taka ćpuńska odwrócona ambicja. Kiedy w życiu nie układa się tak jak powinno i nijak dążenie do celów nie wychodzi to chociaż można zostać "prawdziwym morfinistą" i spełniać się w tym, co jest o tyle prostsze, że sprawia przyjemność i nie wymaga większych wyrzeczeń. A skręty? Tylko utwierdzają w swoim męczeństwie, można sobie powkręcać jaki to ze mnie zmagający się z życiem narkus, którym rządzi potężne opiatowe uzależnienie i w jakiś sposób zwalnia mnie to z obowiązku przykładania się do tego, żeby zrobić z tym porządek. Jeszcze można poczytać jacy zacni ludzie byli wjebani w opiaty i już humor poprawiony, ego najedzone :pacman:
bupra przyjeżdża jutro, więc poszedłem do Kaufa, regały uginają się pod produktami Bakallandu, a po żadnym maku ani śladu, no odkąd ćpię PST to takiej sytuacji nie było
Rejestracja: 2018
  • 991 / 185 / 2


Ta odwrócona ambicja jest chyba nieodzowną częścią każdej formy autodestrukcji, coś jak pocięcie się żyletką i płakanie jak mi przez to źle. No, ale żeby zrozumieć w pełni ten stan, trzeba to na sobie doświadczyć i w efekcie skumać jakie to bezsensowne myślenie, tylko wtedy zazwyczaj już jest trochę za późno na zmiany i łatwiej jest się w tym całkowicie pogrążyć.

[mention]WrakCzlowieka[/mention], trzymaj się i nie odpłyń za daleko.
Rejestracja: 2017
Użytkownik nieaktywny
  • 279 / 22 / 0


Nigdy nie jest za późno na zamiany.

 

Rejestracja: 2018
  • 843 / 185 / 0


Grubo było, ale schodzi teraz wieczorem poprawię kodą i alkoholem jeszcze. Sylwester musi trwać. Ja to już odpłynąłem za daleko parę lat temu ale dzięki za troskę kolego. Dziwna sprawa bo w ciągu mi skacze tolerka kosmicznie, ale jak zrobię parę dni przerwy to bardzo ale to bardzo spada.

lol

Rejestracja: 2006
  • 2494 / 205 / 0


02 stycznia 2019eth0 pisze:
Jeżeli chodzi o ciąg to mi też już niewiele potrzeba, 3 dni pod rząd na kodeinie lub morfinie skutkuje potem lekkim przeziębieniem, tzn. łatwo sobie właśnie wkręcić, że to tylko przeziębienie
mnie to 2 dni wystarczy i juz mam mocnego skreta
Posty: 8136 Strona 781 z 814
Wróć do „Mak”
Na czacie siedzi 56 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 5 gości