Knajpa pod Miętowym Krzyżykiem – knajpa benzodiazepinowa v.2

Luźne pytania i dyskusje odnośnie substancji oddziałujących na system GABA. Posty napisane w tym dziale nie sumują się do licznika postów.

Moderatorzy: GABA, Knajpa

Posty: 513 Strona 33 z 52
Rejestracja: 2011
  • 7070 / 666 / 0


Dzisiaj rano nie biorę benzo, o 15:00 wrzucam tramadol i dopiero pod koniec fazy - na afterglow wrzucę 2 mg klona żeby się dojebać.
Rejestracja: 2017
  • 1069 / 153 / 0


dzisiaj po południu poszło 0,5 mg alprazolamu. chwilę temu wziąłem rolkę piątkę. dzień zleciał bardzo miło, przed wzięciem miałem jakieś dziwne ataki niepokoju i dziwnego napięcia, ale po odpowiedniej dawce medykamentów - jak ręką odjął. %-D

dzisiaj wyjątkowo poleciałem, bo faktycznie ciężko było, a miałem też parę spraw do załatwienia. benzo niby nie są jakieś ultra dobre, ale jednak tyłek ratują. niedługo trzeba objazd po lekarzach zrobić, ale póki co zapas jest dosyć spory. lubię mieć świadomość, że mam tego dużo, jakieś takie poczucie bezpieczeństwa mi to daje.

pozdrawiam wszystkich benzożerców i leniwego wieczoru życzę. ja zaraz się kładę, bo zaczynam czuć tę żółciutką rolkę już powolutku.

Narkotyki nigdy nie miały się lepiej

Na wojnie z narkotykami bez zmian. Wygrywają narkotyki.

"Mocna filiżanka"

...to kryptonim policyjnej akcji, podczas której kryminalni z Ostrowca Świętokrzyskiego zlikwidowali gigantyczną plantację konopi.
Rejestracja: 2018
Użytkownik zbanowany
  • 43 / 3 / 0


Ja mam 11 tab 1 mg reszta przerobiona. Dzisiaj łącznie chyba z 8 mg. Rzadko to ćpam, ale grubo- do tego 4 piwa od rana. Weekend zleciał na spaniu albo funkcjonowaniu we mgle, pamiętam ją jakby sen trochę.
Rejestracja: 2011
  • 7070 / 666 / 0


Na kolacje wigilijna obowiązkowa obstawa benzo + browar albo wino.
Pewnie pójdzie 2 mg - 4 mg klona i z 1 mg lorazepamu.
Rejestracja: 2011
  • 7070 / 666 / 0


Dzień zacząłem od 1 mg lorazepamu.
Tak na rozruch, klepie dobrze a później pójdę w kimke.
btw.wstałem o 6:15.
Rejestracja: 2017
  • 100 / 4 / 0


Rzadko biore benzo, ale czy zabije ten poranny niepokoj tak jak Benzo mix w stylu - baklofen i propranonol i 50 metadona ? Pozdrowki
Rejestracja: 2017
  • 1069 / 153 / 0


trochę niejasno sformułowane pytanie, jeśli czujesz jakiś niepokój to zażyj 10 mg diazepamu lub ekwiwalent, zależy jakie benzo masz. jeśli weźmiesz benzo to nie trzeba już z niczym łączyć.
Rejestracja: 2017
  • 121 / 6 / 0


20 grudnia 2018wilk22pl pisze:
18 grudnia 2018hydroo pisze:
Przychodzę tu z pytaniem co mówić u psychiatry żeby dostać benzo? Jutro mam wizytę. Nigdy benzo nie brałem, jakie benzo najlepiej spróbować na początek? I właśnie jak wyżej, co powiedzieć by je dostać?
Jestem w ciągu kodeinowym od 3 lat 600mg, mogłobybyc coś co fajnie się z kodą by komponowało.
I tak wiem, że pakuję się w podwójne bagno ale do benzo będę miał jedynie jednorazowo dostęp.
trochę za późno zobaczyłem, ale ja póki nie miałem świstka od psychiatry, to po prostu mówiłem rodzinnemu że leczę się psychiatrycznie, a wizytę mam za jakiś czas i potrzebuje na doraźne sprawy alprazolam 0,5 czy tam Bromazepam i zawsze działa. wystarczy nie wyskakiwać z jakimś klonem czy dawkami z kosmosu czy też prosić o 3 paczki. z ciekawości, jak poszło?
Słabo, u psychiatry mówiłem ze mam lęki, fobie społeczna i że czuje sie jakby mojemu życiu coś zagrazalo a wtedy mam szybkie bicie serca i miękkość w kolanach, że nie mogę spać i mam natrętne myśli. (To wszystko wymyśliłem) I dostałem jedynie Cital i imovane na spanie.. a imovane w którym jest zolpiklon nawet nie umywa się do zolpidemu z leku nasen, który próbowałem i jest zajebisty. Eh, już drugi psychiatra i nic, ale wiem już co mówić chociaż następnym razem.
Rejestracja: 2011
  • 7070 / 666 / 0


Od rana rozpocznę kuracje lorkiem, później znów lorek i na sylwka poleci 4 mg klonazepamu.
I taki to będzie zakończenie roku z benzo- jak się mówi jaki sylwester taki nowy rok- nie widzę w tym nic specjalnego.Tyle, ze opio nie załaduje w sylwka.

 

Rejestracja: 2018
  • 731 / 167 / 0


Podsumowanie sylwestra który trwał 3 albo 4 dni. Nie pamiętam.
Podrywanie jakichś małolat, lizanie sie z nimi i tulenie. Obalenie połowy z 0,5 kupionego z kumplami, wkurwili się trochę o to ale zagryzłem 4mg klona i był luz. Kupienie jakiegoś kryształu na dworcu od mocno porytego gościa, ale klepało nieźle. Rozmowa z typem parę lat starszym co idzie do zakonu, o religii, moralności, o tym jak jest w zakonie - bardzo ciekawie, inteligentny człowiek, nie ocenial mojego stylu życia, miał dystans. Potem jakieś zgubienie fona w pociągu. Przewrócenie się gdzieś tam bo mam ślady na kolanach i łapach. Kłótnia z konduktorem, ale jednak uznał że mój bilet jest ważny. Ciemność przez kilka godzin. Następna scena to bycie w domu i pisanie do ludzi o pierdołach. Nie żałuję niczego.
Posty: 513 Strona 33 z 52
Wróć do „GABA - Knajpa”
Na czacie siedzi 60 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości