Kapsaicyna

Reszta nie pasująca do powyższych

Moderator: Wszyscy moderatorzy

Posty: 47 Strona 3 z 5
Rejestracja: 2009
  • 1594 / 264 / 0


W Western Chicken jest wyzwanie "Piekielna Tortilla" jak się zje to nie trzeba płacić za nią.
Podejrzewam, że ostrość sosu/ ekstraktu w tamtym przypadku może przekraczać 1 mln.
Na youtube są filmiki jak ludzie jedzą. Sam chciałem spróbować ale jakoś nigdy mi po drodze żeby się wybrać.

mtx

Rejestracja: 2012
  • 279 / / 0


A takie coś w polsce jest? Bo 1mln w czymś, to w sumie nie jest wielkie wyzwanie, na czysto, to co innego ;)

Stworzył program badania mikrodawkowania psychodelików

Dr James Fadiman jest psychologiem, który od ponad pięćdziesięciu lat zajmuje się badaniem oddziaływania psychodelików na ludzki potencjał. Wywiad z uczonym, który prezentujemy pochodzi z książki "Czy psychodeliki uratują świat", Macieja Lorenca, wyd. Krytyka Polityczna

Park berliński wyznacza „różowe strefy” dla handlarzy narkotyków.

Fiasko wielokrotnych prób usunięcia dilerów z Görlitzer Park w Kreuzbergu poskutkowały ciekawym posunięciem ze strony zarządcy parku.
Rejestracja: 2009
  • 1594 / 264 / 0


Tak, w Polsce. Podejrzewam, że we wszystkich lokalach jest taka promocja.

[ Grafika zewnętrzna - wgrywaj jako załącznik aby była widoczna bezpośrednio ]
Tutaj jakaś recenzja:
http://www.tymrazem.pl/western-chicken- ... -pokonana/
Rzekomo sos 2 mln SHU, ale i tak pewnie nie leją go jakoś strasznie dużo bo takie rzeczy są po prostu drogie, a dla przeciętnego Kowalskiego wystarczy odrobinkę aby nie było dla niego zjadliwe.

Jak znajdę czas to się przejdę bo jet niedaleko mnie lokal Western Chicken i zdam recenzję. Ale ja nie jestem jakimś wymiataczem jeśli chodzi o ostrość, więc mogę polec.

mtx

Rejestracja: 2012
  • 279 / / 0


Ja bym zjadł, bo lubie jak dobrze piecze. A jak mają dać gratis, to głodny człowiek zje i te 2mln, parę godzin później były by tylko bluzgi i cierpienie, ale za to pozytywne ;)

Tak czy siak, marzyć mogę, u mnie niestety nie ma, nawet w okolicy, a takie kurna wielkie miasto...
Rejestracja: 2009
  • 1594 / 264 / 0


Kebab mnie znokautował. %-D
Nie poszedłem na wyzwanie, ale jadłem mega ostre danie kebab ( dali mi przeogromną ilość sosu na życzenie ). W pewnym momencie już nie mogłem dokończyć a głupio mi było nie zjeść, więc chciałem wejść do lokalu kupić sobie jogurt.
Wstaje z krzesła. Wszystko wiruje, nogi jak z waty, zwężenie widzenia obwodowego niczym po buchu AM-2201. Złapałem się krzesła żeby się o nie oprzeć ale nic mi to nie dało bo runąłem na glebę.

Nigdy nie widziałem, ani nawet nie słyszałem żeby ktoś stracił przytomność od ostrego żarcia. Niemniej to jedyna możliwa przyczyna: byłem całkowicie trzeźwy.
Rejestracja: 2007
  • 3938 / 211 / 887


Pozbierałeś się od razu? Ile czasu zajęło Ci dojście do siebie, jakie były zejściowe efekty, no i jak ustosunkował się do zaistniałej sytuacji przewód pokarmowy?
Rejestracja: 2009
  • 1594 / 264 / 0


Sądząc po tym, że ludzie dopiero zaczynali do mnie podchodzić to szybko się ocknąłem.
Kolega, z którym rozmawiałem podsunął mi pomysł, że mogło to być spowodowane prze hiperwentylację. Co rzeczywiście jest prawdopodobne bo brałem ciągle, szybko głębokie wdechy i wydechy żeby złagodzić ból, a potem nagle wstałem.

Mój przewód pokarmowy bardzo dobrze reaguje na ostre jedzenie - raczej nie miewam jakichś nieprzyjemnych dolegliwości. Chociaż dzisiaj z 10 minut bolał mnie brzuch rano co wiąże z wczorajszym kebabem ale nie było to jakoś mocno dokuczliwe.
Rejestracja: 2014
  • 87 / 1 / 0


Zacznę od tego, że jak widzę niektórzy nazywają "pikantny" smakiem... ciekawe, nie powiem, tym bardziej, że jak nieraz robiłem sosy z habanero to okazywało się, że czuję szczypanie na rękach, a w toalecie... mniejsza. W każdym razie ciekawe miejsce na kubki smakowe :D.
Kapsaicyna w sumie jedno co robi, to stymuluje ból, tyle, że bez jakichś specjalnych (najczęściej) uszkodzeń. Co za tym idzie, oczywiście wyrzut endorfin, które ten ból łagodzą, podbijają nastrój.
W sumie taka ukryta opcja dla masochistów, którzy nie chcą sobie nic trwałego zrobić. Reakcja taka, jak ci, co mają w życiu mniej szczęścia znają z połamań, i innych gorszych wypadków.
Jedno co psuje "tripa" to czkawka, która zawsze, przynajmniej u mnie się pojawia, po odstawieniu ostrych rzeczy na jakiś czas.
Polecę jeszcze przy okazji takzwane powerdrops'y, za małe pieniądze można kupić, malutkie to, można wszędzie wziąć, a milion jednostek to już ekstrakt, więc parę kropli i nadaje tego płomyku daniom...
Można też testować bezpośrednio, ale tego, szczególnie astmatykom nie polecam. No i teoretycznie nie do celów spożywczych, ale skąd my to znamy...
Rejestracja: 2014
  • 75 / / 0


Od czasu bodajże Naga Jolokia, przestałem wnikać w te nowe super odmiany. Napijecie się lawy i na to samo wyjdzie, lepsze są smaki, które kapsaicyna jedynie podkręca swoją ostrością. Czekam na pierwsze lampiony White Habanero, mało spotykana odmiana z Peru.
Rejestracja: 2012
  • 425 / 2 / 0


KapitanAizen pisze:
Nigdy nie widziałem, ani nawet nie słyszałem żeby ktoś stracił przytomność od ostrego żarcia. Niemniej to jedyna możliwa przyczyna: byłem całkowicie trzeźwy.
Ja słyszałem, nie jesteś jedynym przypadkiem %-D
Posty: 47 Strona 3 z 5
Wróć do „Pozostałe”
Na czacie siedzi 52 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości