Substancje z tej grupy, które w strukturze zawierają atom fluoru.
ODPOWIEDZ
Posty: 160 • Strona 1 z 16
  • 612 / 43 / 0
JWH-307
Nieprzeczytany post autor: zaqzax »
[ external image ]
(5-(2-fluorofenylo)-1-pentylpirol-3-yl)-naftalen-1-ylmetanon
http://en.wikipedia.org/wiki/JWH-307

Bardzo przyjemne kanna, ekonomiczne i dosyc bezpieczne.
Ostatnio zmieniony 29 lutego 2012 przez surveilled, łącznie zmieniany 2 razy.
Powód: dodano strukturę, nazwę systematyczną i link do Wikipedii
  • 1558 / 18 / 0
Ekonomiczne pod jakim względem? Bo z 210 robiłem 30 dobrego, dosyć mocnego palenia. Z 307 miałbym zrobić 15/20 i to jest ekonomia? Ekonomiczne chyba w stosunku do sytuacji (ostatniej delegalizacji)
Świadomość jest uświadomieniem sobie bycia świadomym. -Blef?
:)
  • 265 / 2 / 0
ktoś się orientuje ile mg na podanie doustne?
http://psychedelein.blogspot.com/
Psychedelein z języka greckiego ψυχή (psyche, "umysł") i δηλείν (delein, "ukazywać, objawiać"), czyli w wolnym tłumaczeniu "objawiający umysł".
  • 7 / / 0
Fajny kanna, na poczatku (przy niewielkiej tolerancji) długo działa (ok 3h). Po kilku dniach czestych badań działanie skraca się do ok 1-1,5h. Porządnie robi ok 15mg. Po dłuzszym czasie nieumiarkowania jednak męczy podobnie jak jwh 210 choć słabiej.
  • 1456 / 19 / 0
Re: JWH-307
Nieprzeczytany post autor: kfs »
Zamówiłem sobie trochę na próbę, no i nie wiem czy mam pecha co do działania syntetyków na mnie, czy jakiś lewy towar dostałem [cut], ale jak zwaporyzowałem sobie odrobinkę (ostatnie syntetyki paliłem kilka miesięcy temu, od trawy też miałem przerwę) to owszem, działało fajnie, mniej "nachalnie" od 210, ale po kilku godzinach jak wyszedłem z domu to czekając na autobus osłabłem, zrobiło mi się ciemno przed oczyma, padłem na ziemie kilka razy, aż mi ludzie musieli pomóc się ogarnąć. Wracając do domu miałem jeszcze lekki mroczki przed oczyma.
Potem się porządnie najadłem, poprzedniej nocy było dużo alko i mało jedzenia, więc stawiam też na wymęczenie organizmu, ale pierwszy raz coś takiego miałem, wieczorem paliliśmy prawdziwą trawę i było pozytywnie, żadnych takich problemów.
Na razie odpuszczam 307, może za jakiś czas spróbuję ponownie, przy innej okazji.

Nie możesz całkiem milczeć o źródle? - PcP

22 wrz 2011, 19:15 - scalono - surveilled

Kolejne podejście z 307, tym razem w pełni sił i bez kaca alkoholowego no i wrażenia jeszcze lepsze i brak problemów z osłabieniem, czyli wracam do gry. W działaniu trochę przypomina mieszankę dobrej MJ z domieszką benzo %-D Ale właśnie czegoś takiego szukałem, żeby nie było tak powalające jak poprzednie kanna, a jednocześnie dawało kilka godzin dobrego humoru i zajebistego odbioru muzyki. Dodatkową zaletą jest brak suchości w ustach i takiego "chemicznego" smaku, jak to miało miejsce w przypadku 210 (przynajmniej u mnie).
Za jakiś czas przetestuję działanie doustne, z tego co czytałem to dawka mniej-więcej x3, czyli z 15mg (bez tolerki), działa trochę słabiej, ale dłużej.
Uwaga! Użytkownik kfs nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 578 / 14 / 0
Re: JWH-307
Nieprzeczytany post autor: fla »
1g JWH-307 spokojnie rozpuszcza się w 100ml spirytusu.
  • 418 / 2 / 0
Re: JWH-307
Nieprzeczytany post autor: Mateo017 »
Mam pare pytań co do tego kanna:
1.ile trwa czapa po tym, optymalne działanie a nie przymulenie, pare godzin to ile z 2?
2.ile dobrej maczany by wyszło z 1g
3.Jak wygłada czapa po tym, czy przypomina troche mj czy raczej czuć typowe uwalenie.Ktoś wyzej pisal ze przypomina mix mj z benzo, a ze nie testowalem benzo,wiec nie wiem do czego to przyrównać.

Testowałem ostatnio am 2201 około z tydzień opór od rana do wieczora i jakoś specjalnie mi nie podeszło po za ekonomia,szybkim wejsciem z nieogarem i cena.Faza trwajca około pół godziny(taka pusta płytka-brak rozkin,eufori,poprostu po zazyciu czuc "naćpanie".) plus troche trwajcy stan "po".Do tego problemy z sercem na poczatku eksperymentów (serce jak by miało wypaść od uderzeń i jakieś arytmie) oraz smak,po pierwszym posmakowaniu jak testowalem sam proszek z kims swierdziłem"smakuje jak leki ze szpitala".
Wiec jak ma sie sprawa z tym jwh,daj ktoś wiecej info :cool:
  • 1456 / 19 / 0
Re: JWH-307
Nieprzeczytany post autor: kfs »
@Mateo017:

1. Mniej-więcej 2 godziny, działanie zależy od tego ile substancji użyjesz, jak masz "wyrobione" receptory, no i od kwestii osobniczej, dopóki nie spróbujesz to się nie przekonasz jak akurat na Ciebie będzie działać.
2. Zależy co masz za definicje słowa "dobrej", jeżeli chodzi o moc to tak z 15-20g (ale to według tego co inni piszą, ja nie robię maczanek tylko waporyzuję proszek), ale to znowu kwestia indywidualna, no i trzeba wziąć pod uwagę szybki wzrost tolerancji, chyba że nie będziesz robić ciągów, ale jak masz zamiar tego używać od rana do wieczora to dosyć szybko będziesz zwiększać dawki. Ja akurat włączam sobie 307 jednorazowo na noc, potem już nie dopalam (no, może czasami, ale przeważnie te 2 godziny mi starczą, potem jest zajebiste gastro ;-) ), tak czasami kilka nocy pod rząd, potem kilka dni przerwy, itp. Więc akurat nie zużywam tego dużo.
3. Ja pisałem o miksie z benzo, ale to były początki z tą substancją, teraz mam trochę inne zdanie (mniej benzo %-D ), jednak to akurat moja opinia, a ja jestem dosyć wybredny i akurat z syntetyków tak naprawdę tylko 307 mi się podoba, w innych zawsze mi coś nie pasowało. Jednak MJ mi się bardziej podoba, jest jakby bardziej "psychodelicznie" (rzadko palę, więc jestem na to podatny), chociaż to zależy od odmiany. Po 307 jest ten sam humorek, czasami śmiechawa ze wszystkiego, rozluźnienie, zajebisty odbiór muzyki i filmów, wkręty w różne sytuacje, a czasami po prostu mam ochotę się tylko położyć, słuchać jakiś spokojnych ambientów i powoli sobie zasnąć, więc to zależy od dnia, nastawienia, od wielu różnych czynników. Ze skutków ubocznych na początku działania (tak pierwsze pół godziny po załadowaniu) odczuwam lekkie drżenie mięśni, ale nie przeszkadza to jakoś specjalnie, jeżeli się w coś wkręcę to szybko o tym zapominam. No i to też nie zawsze. Jak zaczynałem z tą substancją to też się obawiałem o serce (bo miałem nieprzyjemne doświadczenia z 210), ale teraz już jest ok, po prostu nie można nic sobie wkręcać.
Więc ogólnie, faza wygląda tak jak chcesz żeby wyglądała i jakie masz do tego "predyspozycje" (nie wiem czy rozumiesz, o tej godzinie nie napiszę nic bardziej klarownego)
Uwaga! Użytkownik kfs nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 418 / 2 / 0
Re: JWH-307
Nieprzeczytany post autor: Mateo017 »
1.He skonsumowalem wiele maczan z dopków no i am na wlasnej i tu o mocy sie nie wypowiem ale była chyba b.mocna po 2 buchach na poczatku tygodniowego ciągu było mocno.., wiec receptory na kanny chyba troche sie wyrobiły.Co do tolerki to napewno do zakupu tez spadnie, prawie do zera.
2.I tu chyba zrobie 1/15 bo pewnie palenie bedzie od rana do wieczora wiec tolera skoczy(i temat skończy).Aby co godzinke dopalac i byc w ten sposób zajebanym przez caly dzien byłbym zadowolony, a nie jak w przypadku am, gdzie zdarzalo sie i co 20 minut...odurzyć "obuchem" %-D
3.Co do działania to widze ze chyba trafilem, chodzi mi właśnie o brecht i taki czill oraz w miare optymalna długość działania, a nie jebniecie i nic po za tym,z opisu przypomina mi to troche jamaicana którego kiedys zapalilem, albo solida.Brak rozkmin, lecz nawet nawet ^_^ Gdy by wyszlo mi cos takiego byłoby by spoko ^_^
Dzieki Kefas, własnie takich info szukałem :listen: :finger: Jak zrobie test dam cos od sb :cool:
  • 3309 / 20 / 0
To nie lepiej zrobić dwie mieszanki o różnej mocy? Nie ma sensu od początku podbijać sobie tolerancji. Np. na początku 1:20, a potem 1:12. Wyjdzie ekonomiczniej. Jak zaczniesz palić od bardzo mocnej mieszanki, to i tak przy końcu będziesz czuł wiele słabiej.

Na kogoś też JWH 307 działało dysocjacyjnie? A jak nie, to jest możliwość, że miałem przeżenione przez vendora np. z MXE? Nawet nie wiem czy to się da palić. Zaznaczę, że tolerkę na kana mam niską, a przed paleniem miałem przerwę ~pół roku. Pierwsza mieszanka była 1:15, więc dość mocna. Może więc w dużych dawkach dla osoby bez większej tolerancji tak to czasem działa? Nigdy tak nie miałem po kana, więc dość mnie to zdziwiło, a nawet pozytywnie zaskoczyło. Działo się to jedynie przez pierwsze 2-4 dni stosowania. Po jednej lufce ciężko mi było cokolwiek wypowiedzieć, nawet "mówiłem językami", biorąc np. butelkę do rąk stawałem się z nią jednym organizmem, podobnie z wtapianiem się w inne przedmioty. Poczucie bycia w innym świecie, ale takie dysocjacyjne - nie wiem jak to ładnie wytłumaczyć. Podróże gdzieś tam, podczas których zupełnie traciłem kontrolę nad tokiem myślenia. Przy okazji dowiedziałem się paru ciekawych rzeczy o sobie. OEV-ów teraz nie pamiętam, chyba nie było szczególnych o ile jakiekolwiek. CEV-y nie były częste, ale zdarzały się fajne. Nim ktoś mnie zjebie, to zaznaczam, że nie jestem gówniarzem, który koloryzuje. Z kolei AM-2201 ruszało mnie dość średniawo - to tak dla porównania.

Warto powtórzyć, że ładuje się 10 minut, a nawet dłużej. Czasem czułem już w czasie palenia lufy i rozkręcało się przez kolejne 10 minut, a czasem wypaliłem całą lufkę, zdążyłem się wkurzyć, że nie działa i zacząć robić co innego, gdy nagle po 15 minutach mnie dopadało. Dopalanie jakoś tam zwiększa fazę. Przy większej ilości występowała spora senność. Po zejściu zamułka i takie uczucie kacowe, czasem nawet przez pół dnia, które schodziło po zapaleniu kolejnej lufki. Gastro spore, ale tak mam po wszystkich kana. Muzyka mi ciężko wchodziła, przynajmniej nie była ważną częścią fazy, jak to miałem przy innych kana. Przy mniejszych ilościach charakterystyczne dla MJ tracenie wątku w rozmowach, a także rozkminki, przy których miałem poczucie ich absurdalności. Niepożądanych efektów fizycznych po paleniu nie czułem. Siadało na płuca, ale mogło to być spowodowane podkładem (podbiał) - właśnie to bardziej obstawiam. Po jednej lufce uczucie spełnienia narkotykowego (tj. "nie muszę dopalać, bo tak jak jest, jest w porządku"), które zanikało wraz ze wzrostem tolerancji. Po wypaleniu 1,5 g nadal mi się podobało, ale nie było tej magii jak na początku. Czasem czas zdawał się płynąć szybciej, np. myślałem, że działało na mnie tylko z 20 minut, po czym się okazywało, że minęły dwie godziny. Ten efekt też był dość nietypowy jak dla mnie.

No to tyle z efektów co pamiętam, mam nadzieje że komuś to pomoże przy wyborze. Ale nie pomoże, bo i tak każdy inaczej na to reaguje :retarded:
sqrt(666)
ODPOWIEDZ
Posty: 160 • Strona 1 z 16
Artykuły
Newsy
[img]
Jacht z kokainą o wartości 80 milionów funtów zmierzał w stronę Wielkiej Brytanii

Prawie tona „narkotyku klasy A” została znaleziona na jachcie płynącym z wysp karaibskich do Wielkiej Brytanii. Jej rynkowa wartość została oszacowana na 80 milionów funtów.

[img]
Handel narkotykami: Rynek odporny na COVID-19. Coraz większe obroty w internecie

Dynamika rynku handlu narkotykami po krótkim spadku w początkowym okresie pandemii COVID-19 szybko dostosowała się do nowych realiów, wynika z opublikowanego w czwartek (24 czerwca) przez Biuro Narodów Zjednoczonych ds. Narkotyków i Przestępczości (UNODC) nowego Światowego Raportu o Narkotykach.

[img]
Meksyk: Sąd Najwyższy zdepenalizował rekreacyjne spożycie marihuany

Sąd Najwyższy zdepenalizował w poniedziałek rekreacyjne spożycie marihuany przez dorosłych. Za zalegalizowaniem używki głosowało 8 spośród 11 sędziów. SN po raz kolejny zajął się tą sprawą, jako że Kongres nie zdołał przyjąć stosownej ustawy przed 30 kwietnia.