Co jest lepsze na sen

Heterocykliczne substancje modulujące potencjał neurotransmisji GABA, będące pochodnymi dwuazepiny, lub kwasu barbiturowego.
Więcej informacji: Benzodiazepiny w Narkopedii [H]yperreala, Barbiturany w Narkopedii [H]yperreala

Moderatorzy: GABA, Leki

Posty: 52 Strona 5 z 6
Rejestracja: 2009
  • 5039 / 189 / 8


16 lutego 2018ludecki12 pisze:
po melatoninie (5mg) potrafiłem się obudzić po godzinie z grubym lękiem
09 kwietnia 2012howlman pisze:
Melatonina ma wykres działania przypominający krzywą gausa, gdzie 2,5 mg działa lepiej od 5 mg ;-). Najlepiej jest chyba brać po 3 mg.
A jak to się ma do cyklu sennego to można się spodziewać tyle, że nie jest to optimum.
Rejestracja: 2018
Użytkownik zbanowany
  • 25 / 1 / 0


Najgorsze są Z-drugs i benzo (chyba, że zostało Ci z 5 lat życia to śmiało estazolam)
Najefektywniejszy jest klonazepam (cała noc ciągłęgo snu po dwójce, jeszcze budzik nie obudzi)
Najlepszym rozwiązaniem jest miansa abo mirtazepinum (trittico da nowicjuszy z małymi problemami choć stawiam je na równi meatoniny pod kątem nasennym czyli lipa)

"Straszenie narkotykami nie przynosi efektów". Co przynosi, opowiada Piotr Tubylewicz z SIN

Społeczna Inicjatywa Narkopolityki (SIN) zajmuje się edukacją. SIN wychodzi z założenia, że lepiej uczyć, jak nie zrobić sobie krzywdy, niż zakładać, że ludzie przestaną ćpać od pogrożenia palcem.

Pracująca młodzież częściej używa marihuany

...czyżby miał upaść stereotyp marihuanisty-nieroba? ;)
Rejestracja: 2019
  • 1 / / 0


zolpidem zawsze mnie usypia ale są 2 warunki:

1) trzeba mieć pusty żołądek przy braniu
2) biorę 3-4 tabsy

Chlorprothiksen 100, Perazin 100-200, Tisercin 1-2 tabsy, Trittico CR 150, Promazyna zapomniałem jaka dawka: one wszystkie niby działają usypiająco ale jest to faza nieprzyjemna a pół następnego dnia jestem przyjebany jak obrazek na ścianie.
Dodatkowo czeka się w chuj na efekt.

Chciałbym was zapytać jakie benzo ze stron RC jest najlepsze na sen?

Zamówiłem clonazolam ale jedni mówią że śpią po tym inni że gadają ze znajomymi.

Zamówiłem też Flunitrazolam w nadziei, że jebnie jak flunitrazepam ale ludzie też grymaszą na to.

Chcę zasnąć na czymś ze stron rc (eti za słaby, alpra też).

Co polecacie?
Rejestracja: 2019
  • 17 / 3 / 0


Ja, zeby dobrze się wyspać, jem czasem połówkę klona. Nasen tez jest spoko. Chlorprothixen (50mg) kiedyś mnie ściął z nóg na prawie dobę więc na pewno nie jest to lek do stosowania na co dzień, przynajmniej nie w moim przypadku.
Rejestracja: 2016
  • 161 / 21 / 0


klon to też nie zabawka do stosowania na codzień, w dodatku sen po benzosach jest dosyć lipny. Dla mnie najlepiej sprawdzała się mianseryna albo trazodon, ale to tylko w wyjątkowych przypadkach jak zasypianie na skręcie, czy po dużych ilościach sajko.
Rejestracja: 2011
  • 7241 / 706 / 0


Ja mam dobry sen po klonie.Nie budzę się praktycznie w nocy.W zależności o której muszę wstać o tej godzinie wstaje.Zero skutków ubocznych.
Rejestracja: 2016
  • 161 / 21 / 0


@UJebany pewnie kwestia przyzwyczajenia, ja w ciągu też spoko sypiałem, ale generalnie to skracają fazę rem snu
Rejestracja: 2018
  • 56 / / 0


klony są świetne na sen, zdecydowanie wygrywają na tym polu.
Rejestracja: 2014
  • 6526 / 709 / 0


Ze wszystkich leków, jakich w życiu próbowałem (a było tego niemało), najlepiej i najmocniej usypiała mnie mianseryna (w dawce standardowej - 30 mg). Nawet na opio-skręcie zasypiałem po niej bez większego problemu i spałem bite 8 godzin.
Nawet olbrzymia, połączona dawka estazolamu i klonazepamu nie dały rady tak mnie znokautować, jak robiła to mianseryna.

A obecnie najlepiej usypia mnie dobra, czysta Indica.
Rejestracja: 2016
  • 687 / 42 / 0


17 lutego 2018milyloginek91 pisze:
trittico da nowicjuszy z małymi problemami choć stawiam je na równi meatoniny pod kątem nasennym czyli lipa
Ja na leczeniu miałem diphelgan, hydroksyzynę ... siekierę chlorprotiksen. Wyszło, że najlepiej śpię bez ... ale to było szpitalnie, w domu jednak wujnia z grzybnią i to leżenie kręcenie jest męczące i frustrujące. Skończyło się na kwetiapinie, ale 50-tce. Niestety - z rana zwykle zajebany byłem co przy chodzeniu do pracy na 8:00 średnio jest pomocne. Trzeba odpowiednio wcześniej wziąc, tj o 20:00 najpóźniej to jest w miarę ok. Teraz próbuję właśnie Triticco, co mi resztki zostały. Nie ścina jak Ketrel, mogę wziąć koło 18 czy 20 bez uczucia "lulu już teraz na gwałt" i jako tako usnę.
Posty: 52 Strona 5 z 6
Wróć do „Benzodiazepiny i barbiturany”
Na czacie siedzi 56 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: The_Most_Bak i 3 gości