Jak zabezpieczyć żeby psy nie wyczuły?

Luźne dyskusje na tematy związane z substancjami psychoaktywnymi

Moderator: Wszyscy moderatorzy

Posty: 178 Strona 17 z 18
Rejestracja: 2012
  • 1034 / 251 / 0


Przeczytaj mój post wyżej. Pies będzie czuł intensywny zapach i zapach narkotyku na który został wyszkolony.
Rejestracja: 2007
  • 474 / 49 / 0


30 sierpnia 2019IvoPartisan pisze:
Psy można zmylić pakując coś szczelnie i dając obok coś o intensywnym zapachu. Gdy goni nas milicja z psem i polejemy nasze ślady naftą, pies wtedy gubi trop. Jeśli macie psa- wytresujcie go w ten sposób, by odszukiwał substancje (gdy uda mu się znaleźć, dawajcie mu jakiś smakołyk). Potem róbcie eksperymenty ze szczelnym pakowaniem i innym intensywnym zapachem .
Na prawdę jesteś mało świadomy psiej inteligencji węchowej lub w ogóle masz psowate za idiotów. Nasza przestrzeń węchowa jest niczym w porównaniu do świata zapachów psów. One w tym żyją, one tym żyją. Ty patrzysz wzrokiem, słuchasz słuchem, czasem czegoś dotkniesz, a one wciąż węszą. Nie uda ci się zmylić ich tak naiwnym sposobem. Patrząc na psy z egocentrycznej perspektywy i deprecjonując ich umiejętności, w rzeczywistości zdeprecjonowałeś siebie.

Bombardując metamfetaminowe laboratoria, armia USA zabija dziesiątki cywilów – twierdzi ONZ

Według nowego raportu ONZ, amerykańska operacja antynarkotykowa wymierzona w domniemane laboratoria narkotykowe w Afganistanie spowodowała wiele ofiar wśród dzieci. Stany Zjednoczone zaprzeczają treści raportu.

Okazał policjantom prawo jazdy, którym przed chwilą porcjował dragi

Okazało się, że chwilę wcześniej zażywał narkotyki, które porcjował plastikowym dokumentem.
Rejestracja: 2018
  • 337 / 39 / 0


Sam mam psa , coś o tym wiem. Gubienie tropu po rozlaniu nafty to fakt, co o tym powiesz?
Rejestracja: 2010
  • 4183 / 558 / 11


Już pisałem, do tabakierki.
Dużo tam nie wejdzie, ale z piątkę koksu można schować.
Rejestracja: 2019
  • 103 / 10 / 0


Nafta to fakt, dla nas to jak oślepienie... ale nie załatwi ona jednak czegoś co stale wydaje zapach...
Rejestracja: 2018
  • 337 / 39 / 0


Ja bym inaczej spróbował zrobić- wsadzamy naszą substancje do szczelnego pudełeczka, zamykamy pudełko, potem na długo pod strumień bieżącej gorącej wody, potem wsadzamy do kilku małych , szczelnych torebek foliowych (każdą z nich zawiązujemy po usunięciu powietrza) i tak owinięte pudełeczko wrzucamy do termosu lub ciemnej butelki z wydzielającym jakąś woń płynem (do picia). Raczej nie ma szans żeby pies to wywąchał, ja bym już nawet spróbował bez wrzucania do termosu lub butelki, tylko pudełko w kilku zawiązanych woreczkach jeszcze bym przepłukał i potrzymał trochę na powietrzu- powinno się udać. Jak pisałem, dobrze by było mieć swojego, wytresowanego psa, żeby to z nim zrobić takie testy, a nie z psem policyjnym.
Rejestracja: 2014
  • 3952 / 705 / 2


Ivo, po raz kolejny upadłeś na głowę. Dobrze wytresowany pies policyjny wyczuje cząsteczki nawet w szczelnie zamkniętym pojemniku i obojętnie jak sterylizowanym. Chyba jedyną sprawdzoną metodą mogłoby być włożenie jakiejś trefnej substancji w szczelny pojemnik, który jest NAPRAWDĘ szczelny i nie będzie się ulatniać z niego jakikolwiek zapach. Potem włożenie go do drugiego, w którym stworzyloby się próżnię poprzez usunięcie wszystkiego co jest między ścianami zewnętrznymi tego mniejszego a wewnętrznymi tego większego. następnie umieszczenie tycch pojemników w czymś, co nie będzie pojemnikiem i tyle i aż tyle. Ewentualnie umieszczenie substancji w tak niskiej temperaturze, w której cząstki substancji nie byłyby w stanie się poruszać i ulatniać jakikolwiek zapach.
Rejestracja: 2018
  • 337 / 39 / 0


Czy ktoś ma możliwość sprawdzenia tych rozwiązań w praktyce? (ale tak ,żeby nie było milicyjnej wtopy) Przecież właśnie piszę, że jak zamkniemy substancje w szczelnym pojemniku z bardzo szczelnym korkiem, po zamknięciu opłuczemy strumieniem gorącej wody z zewnątrz ten pojemnik, potem to jeszcze jakiś czas będziemy wietrzyć, następnie całość schowamy do szczelnego woreczka z PCV, wyciśniemy z tego woreczka powietrze (ale bez pompy próżniowej), woreczek szczelnie zawiążemy i taki manewr z woreczkami kilka razy powtórzymy (dajemy np. 4 woreczki) , to co wyjdzie znowu płuczemy i wietrzymy, to jakim cudem cząsteczki zapachowe mogłyby się jeszcze wydostać? Ja bym tylko po zapakowaniu i opłukaniu pierwszego szczelnego- np. szklanego opakowania zmienił kolesia , na takiego, którego ręce nie miały kontaktu z substancją. Bez przesady , pies to tylko zwierzę, zdarza mu się gubić trop nawet bez zapachu mylącego. Można jeszcze zmylić psa w inny sposób- zapakować tak szczelnie jak się da substancje, popłukać pojemnik, wywietrzyć itp. i posmarować substancją zupełnie inny rejon (np. buty)- tak by nim się pies od razu zainteresował. Wtedy milicjant sprawdzi nasze buty i skarpetki (są na nich tylko ślady zapachowe) a pies też będzie tylko nimi zainteresowany , bo tam jest zapach najbardziej intensywny.
Blackgoku-to technicznie niemożliwe co piszesz- musiałbyś chodzić ze specjalną lodówką, która wytworzy temperaturę ok. zera absolutnego, albo pojemnikiem o pancernych ściankach, w którym jest próżnia. A tak prawdę mówiąc, to jestem pewien że funkcjonowało by to nawet tak; koleś nr1 wkłada substancje do woreczka PCV wypycha powietrze z wewnątrz zawiązuje go szczelnie, daje pod kran, potem suszy i wietrzy. Po godzinie przychodzi koleś nr.2, którego ręce NIE MIAŁY KONTAKTU z substancją i powtarza zabieg z woreczkami kilkukrotnie (np. 5 woreczków). W jaki sposób cząstki zapachowe przeszłyby przez 6 szczelnych torebek PCV ? Ale trzeba spróbować.
Rejestracja: 2010
  • 17 / / 0


Witam

Z tego co wiem to zapachy mylące mogą działać tylko na człowieka. Pies ma zdolności wyczuwania wybiórczo każdej cząsteczki, więc większa intensywność innego zapachu nie da rady oszukać psa.


Metoda z foliarką jest dobra tylko paczka zawiera dużo folii, kosztem ilości materiału, ale coś za coś... Ja bym tu dodał wypłukanie każdej warstwy takiej "kanapki" w płynie do naczyń + wybielacz albo perhydrol. Wtedy cząsteczki zapachowe jeśli są trudno usuwalne/rozpuszczalne to przynajmniej się utlenią i będą inaczej pachniały dla psa, co powinno go zmylić... Wiadomo pierwsza torebka będzie "najbrudniejsza" po tym etapie najlepiej wziąć prysznic i zmienić ubrania (nowy kombinezon i rękawiczki). Zmiana co najmniej rękawiczek powinna następować po każdym etapie... Tak jak pisał @IvoPartisan najbezpieczniej będzie w 2 lub więcej osób i praca etapami to minimalizuję ryzyko dekontaminacji ... Z tego co kiedyś zauważyłem we śnie to, że folia metalizowana działa znacznie lepiej w przypadku mj. Zapach dla nosa ludzkiego jest wstanie powstrzymać nawet zwykła torebka na leki termolabilne ze struną. Jedna warstwa + wiadomo duża nieszczelność struny, ale jednak nos ludzki nic nie czuje. Wydaje mi się, że to najlepsza opcja. Parę torebek foliowych met. zamiast struny zgrzać będzie bezpieczniej + każdorazowo procedura kompieli chemicznej opisana powyżej. Na ostatniej warstwie najlepiej będzie też nakleić napis "Ostrożnie substancję niedozwolone"
P. S.
Moje sny niebyły konsultowane z nosami psów.
Rejestracja: 2014
  • 7369 / 872 / 0


Moim zdaniem jedyna w miarę pewna opcja, to tak jak pisze Ivo, przetestować pakunek na przeszkolonym psie. Tylko musiałby to być pies uczony dokładnie tak samo, jak te, przed którymi chce się zapach ukryć.
Można podejść do sprawy w żółtym kombinezonie, masce gazowej (jak w laboratorium w Breaking Bad), wyowijać w 100 warstw czegoś tam, wypłukać w wybielaczu, a pies tylko spojrzy z politowaniem i zaszczeka.
Posty: 178 Strona 17 z 18
Wróć do „Substancje psychoaktywne”
Na czacie siedzi 56 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość