Amfetamina - Spędzanie czasu, wykonywanie czynności

Benzedryna, psychedryna, α-metylofenyloetyloamina
Więcej informacji: Amfetamina w Narkopedii [H]yperreala

Moderator: Stymulanty

Posty: 308 Strona 31 z 31
Rejestracja: 2019
  • 1 / / 0

Hej, mam pytanie... czy warto wziąć amfę żeby napisać pracę magisterską? Nie mam doświadczenia, a kurza mnie że na reckę są dostępne barbiturany i inne, a nie ma (chyba) doraźnie działających stymulantów na legalu? (Jak znacie to proszę o podanie nazwy ..)

Pozdrawiam

scalono - surv

Dodam że ma problem z wyuczoną bezradnością, miałam dystymię po zerwaniu z boyem, nie mogę usiedzieć nad tym gównem, a to tak roboty zostało na 5-6 godzin. Trzeba zapamiętywac dużą ilość informacji naraz, żeby nadac temu jakiś kształt sensowny
Rejestracja: 2009
  • 4970 / 199 / 8

12 marca 2019hellonyx pisze:
czy warto wziąć amfę żeby napisać pracę magisterską?
Generalnie nie, gdyż amfetamina zapewnia przede wszystkim energię fizyczną – skupienia nie poprawia wcale, bądź nawet pogarsza je, skłaniając użytkownika do reakcji na różne "przeszkadzajki", którymi wypełnione jest życie w dzisiejszych czasach.

Jeśli już koniecznie, to dawki progowe (5-8mg stuprocentowej) by znieść senność i to najlepiej w połączeniu z kawą (która – w przeciwieństwie do amfetaminy – znosi zmęczenie). Wciąż, przy stymulantach fenyloetyloaminowych ciężko zachować dyscyplinę pracy, a ta jest kluczowa dla zadania takiego, jak praca magisterska.

Narkotyki w przedwojennej Warszawie. Ile kosztowały i kto je zażywał?

Działkę kokainy można było dużo kupić taniej niż butelkę wódki. I kupowano. Ćpali przestępcy, ale też lekarze i urzędnicy państwowi. „Kokainistki rekrutują się przeważnie z najgorszych szumowin, morfinistki już z nieco lepszych sfer” – mówił szczerze przedwojenny diler. I nie krył nawet, ilu w Warszawie jest narkomanów.

Ktoś wrabia marynarzy w przemyt? Kolejny statek z kokainą w ładunku zatrzymany w Meksyku

Trzeci w ostatnich miesiącach przypadek przemytu kokainy ujawniono podczas rozładunku statku w meksykańskiej Altamirze.
Rejestracja: 2014
  • 96 / 9 / 0

z czasem wiekszosc wolnego czasu nafukany zaczalem spedzac na wielogodzinnej masturbacji. wymknelo mi sie to spod kontroli, maratony to normalka jak sie nafukam w samotnosci, wczesniej raczej majsterkowalem, sprzatalem, montowalem jakies sprzety :D

no ale staram sie juz brac futro tylko na rejwy zeby móc nakurwiac, na codzien stracilem magie wlada
Rejestracja: 2011
  • 7241 / 732 / 0

Latanie po mieście po nocnych klubach w miedzy czasie dociągając :kreska:
Rejestracja: 2019
  • 3 / / 0

Ze wzgeldu ze jestem fanem goryczki c(: i nie mam zamiaru o niej zapomniec stracilem wszystkich ziomkow kumpli i znajomych, a ci co siedza w temacie nie chca zebym uczestniczyl w ich libacjach narkotykowych bo uwazaja ze szczeniak jestem i tylko sobie w ten sposob LAJFA niszcze - ja oczywiscie jestem odmiennego zdania.
No ale mniejsza, siedze wiec sobie teraz sam i mam w PIERUNY xD wolnego czasu wiec moge conieco opowiedziec jak to u mnie wyglada;

* BICIE KOBYŁKI - wiem, tak wiem ze ty tez czesto to robisz porobiony feciurą.. a ze to dziala jak dziala na fazie, zajmuje to dosc sporo czasu.

*PROJEKTY - to zajmuje jeszcze wiecej czasu... a mowiac projekty mam na mysli czynnosci ktore wkrecamy sobie na głowe na fazie typu;.. "O Qrfffa ja to zrobie" do tej kategorii zaliczam rowniez sprawy ktore odkladamy w codziennym zyciu na kiedy indziej(po wakacjach a najlepiej nigdy ;D) np. naprawa roweru auta, pomalowanie pokoju czy grube porzadki w naszych norkach, budowa terrarium czy.. kuura chyba juz kumasz o co chodzi.. czesto te czynnosci sa kompletnie nam nie potrzebne ani nikomu w sumie... wiec po co? - odpowiedz jest prosta - BO SIE CHCE XD. tak ja naprzyklad ostatnio uebalem se ze musze zrobic nowe "terrarium" dla moich mrowek, potrzebny byl mi do tego gips, a troche wczesniej zajebali mi rower spod bloku, a market budowlany po drugiej stronie miasta wiec uznalem ze zapytam o ten GIPS w przechodni(chodzi mi o taki jakby mini szpital/siedzibe lekarzy rodzinnych w mojej dzielnicy) mina kobiety w recepcji BEZCENNA... no a gipsu nie dostalem a pozniej jak juz go ogarnalem to kolejne godziny pracy i tak poszly sie... wszystko spapralem xDD i tak to wlasnie przewaznie bywa hahah. Albo inna sytuacja, jak bylem dzieckiem zawsze chcialem zrobic taki generatorek pradu z magnesow neodymowych no i na starosc doczekalem sie realizacji ale zamiast pradu to skonczylem z polepionymi palcami klejem i ogl bardzo nie tak to poszlo.. haha.

PICIE WODKI* - LOVE, LOVE no poprostu LOVE(pijak cham i jeszcze ćpun)

RYSOWANIE- ale zeby nie było... zebym ja zaczal rysowac, musze sie tak skatowac tym scierwem zeby mi sie sufit z podloga mylil najlepiej 3ciego dnia ciagu(bez spania)
Rejestracja: 2011
  • 7241 / 732 / 0

Zajebiście mi wchodziło rysowanie po fecie jakiś abstrakcyjnych rysunków.
Zawsze rysowałem coś związanego z dragami.Niezła wkrętka.
Rejestracja: 2009
  • 410 / 17 / 0

Czy to dobry pomysł zjeść połówkę do biegania. Dla mnie to wiadomo że dobry pomysł. Kondycję mam bardzo dobrą, na trzeźwo biegam 27 km. Chciałbym połączyć przyjemne z pożytecznym i pobiec sobie jeszcze więcej. Głównie sprawa się rozchodzi czy nie grozi mi jakiś zawał czy coś. Ale na dobrą sprawę to nie biorę pierwszy raz , proch nie jest wypierdalającej jakości jak kiedyś , kondycja dobra, bieg nie jest na szybkość, ja nie widzę przeciwskazań. Lepiej chyba do tego celu zarzucić niż do wielogodzinnej masturbacji.
Rejestracja: 2017
  • 416 / 12 / 0

Sport itp sa bardzo nie wskazane na fecie, jak juz musisz sie wspomagać to skmiń sobie lepiej metylofenidat a nie gownianego spida, a jesli juz wezmiesz w tym celu proch to max 100mg a nie pol grama substancji ktora nie wiadomo czym jest, ale mysle ze lepiej i przedewszystkim bezpieczniej biegac na trzeźwo
Posty: 308 Strona 31 z 31
Wróć do „Amfetamina”
Na czacie siedzi 119 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Google [Bot] i 2 gości