Jak szybko naprawic receptory GABA

Dział poświęcony harm reduction – metodom mającym na celu złagodzenie negatywnych konsekwencji zażywania środków psychoaktywnych.

Moderator: Zdrowie

Posty: 73 Strona 6 z 8
Rejestracja: 2016
  • 165 / 2 / 0


Odstaw benzo, odstaw baklo i zrób przerwę - im dłuższą, tym lepiej. Najskuteczniejsza metoda. :)
Rejestracja: 2015
  • 206 / 7 / 0


Czy to, że po dwóch dniach (sic!) baklofenu 10mg i 10mg trzeciego dnia czuję zjazd i myśli lękowe oznacza, że rozregulowałem sobie jakoś GABA-b?

Miałem w grudniu przygodę z baklofenem, łykanie jakiś 10-20mg dziennie przez tydzień co zakończyło się zjazdem trwającym tydzień (co najmniej) przy którym nie miałem za bardzo się czym ratować. Ostatnimi dni walnąłem 2 razy po 10mg, myśląc, że nie ma szans, żeby to coś złego zrobiło a tu niespodzianka dosyć niemiła.

Trochę mnie to zszokowało, bo dawka pewnie jak ta dozwolona na recepcie albo nawet i mniejsza. Mam obawy, że tamtym cold turkey sobie coś rozregulowałem konkretnie. Schodzenie z benzo w przeszłości nie było tak brutalne jak baklo.

Przez cztery lata gotowałem DMT w mojej kuchni

Piąty raz z rzędu potrząsnął, po kolei, 32 słoikami, z których każdy wypełniony był skrystalizowanym DMT, wodą i eterem naftowym. Metr obok na kuchence skwierczało pojedyncze jajko. Kiedy obiema rękami mieszał zawartość jednego ze szklanych słojów, opary gazu uciekły spod pokrywy. Willem zamierzał zrobić 25 gramów DMT o wartości 2250 EUR w trakcie jednej sesji...

W mieszkaniu miał znaczne ilości amfetaminy, MDMA i LSD - areszt dla 30-letniego obywatela Rumunii

Zarzut posiadania ponad 2,5 tys. porcji środków psychotropowych w postaci amfetaminy, MDMA i LSD oraz kilkudziesięciu porcji marihuany usłyszał 30-letni obywatel Rumunii.
Rejestracja: 2012
  • 722 / 94 / 0


Takie ilości baklo nie powodują tygodniowego zjazdu.
Rejestracja: 2017
Użytkownik nieaktywny
  • 128 / 5 / 0


Jak szybko naprawić receptory GABA: Nie da się, to musi być długotrwały proces i często przewartościowanie życia. IMO można tylko przyspieszyć, nieznacznie proces odbudowy, bardziej nazwałbym to regeneracją i porównał do części w samochodzie, którą się właśnie zregenerowało.
Rejestracja: 2015
  • 206 / 7 / 0


No właśnie też nie wiem o co chodzi. Zjadłem łącznie jedno opakowanie 10tek (w całym życiu). Nie mam pojęcia czemu tak na mnie to zadziałało. Być może też kwestia tego, że na początku tego złego samopoczucia nie łączyłem z zjazdem baklofenowym i myślałem, że tak po prostu się czuje. Żeby jakoś polepszyć samopoczucie to dorzuciłem raz po raz to dwa tabsy baklo podczas pierwszych dni, co jednak koniec końców jeszcze bardziej pogarszało samopoczucie.

Tianeptyna która up-reguluje GABA-b pomagała. W najgorszych momentach miałem wrażenie, że mną będzie telepać zaraz :nuts:
Nie będę się rozpisywać, ale z tego co miałem okazje konsultować z osobą która z tym miała do czynienia to typowy zjazd baklo. Zastanawiam się tylko czemu na mnie tak mocno to działa. Jak czytam ile ludzie tego biorą, to nie wyobrażam sobie złażenia. W przeszłości miałem ciąg na rolkach dochodząc do >50mg dziennie, i nic mnie tak nie pokarało jak ten baklofen mam wrażenie.
Rejestracja: 2017
Użytkownik nieaktywny
  • 128 / 5 / 0


Z czasem jest coraz gorzej, bo oprócz psychiki, która przyzwyczaja się do dość komfortowego życia - powiedzmy na benzo, przez jakiś czas, zostaje jeszcze mózg. Tak jak z alkoholem: piłeś pół roku, mózg zapamięta ten stan i nie wierzę, że go nie uszkodzi, nawet po pół roku upijania się. Pozostaje też gdzieś zakodowane - jak to nie było fajnie. Bo oprócz tych nie fajnych emocji; jak na przykład agresja(np.bójka), są też emocje pozytywne, też podkręcane jeszcze bardziej przez alkohol - jak zwykła rozmowa pod wpływem. Im dłużej jesteś przykładowo z benzo tym trudniej to odstawić, jak każdą substancję psychoaktywną.
Rejestracja: 2018
  • 16 / 2 / 0


21 stycznia 2018ergoSum pisze:
No właśnie też nie wiem o co chodzi. Zjadłem łącznie jedno opakowanie 10tek (w całym życiu). Nie mam pojęcia czemu tak na mnie to zadziałało. Być może też kwestia tego, że na początku tego złego samopoczucia nie łączyłem z zjazdem baklofenowym i myślałem, że tak po prostu się czuje. Żeby jakoś polepszyć samopoczucie to dorzuciłem raz po raz to dwa tabsy baklo podczas pierwszych dni, co jednak koniec końców jeszcze bardziej pogarszało samopoczucie.

Tianeptyna która up-reguluje GABA-b pomagała. W najgorszych momentach miałem wrażenie, że mną będzie telepać zaraz :nuts:
Nie będę się rozpisywać, ale z tego co miałem okazje konsultować z osobą która z tym miała do czynienia to typowy zjazd baklo. Zastanawiam się tylko czemu na mnie tak mocno to działa. Jak czytam ile ludzie tego biorą, to nie wyobrażam sobie złażenia. W przeszłości miałem ciąg na rolkach dochodząc do >50mg dziennie, i nic mnie tak nie pokarało jak ten baklofen mam wrażenie.
Jak czujesz zwałe po baclo to kup sobie GABA oraz Picamilon (GABA z połączoną niacyną do swojej body). Ja wiem, że według wyedukowanych ćpunów GABA nie może przechodzić bariery krew-mózg bo tak wyczytali(uwaga!=słuchy mnie doszły, że również są receptory GABA obwodowo umiejscowione które odpowiadają np.za wchłanianie GABA), ale prawda jest zupełnie inna, ta bariera nie jest w 100% nieprzepuszczalna bo jej przepuszczalność zmienia się od stanów zapalnych, chorób itd, a GABA tak na prawdę przenikać może ale w mniejszym stopniu, ale działa(na mnie od 1,5g), na spanie dobre, skraca czas snu a jesteś bardziej wyspany, przy baclo poprawia samopoczucie itd. A Picamilon no to pakować w dawkach od 20mg zaczyna działać. To jest moja subiektywna opinia, lecz na mnie działa, picamilon leci w dzień bo nie powoduje spania, tylko relaksuje no w wyższych dawkach może powodować stymulacje, 75mg+. Oczywiście należy zaznaczyć, że nie walę benzo a zolpidem i baclo biorę doraźnie, aczkolwiek wleciało jednego dnia 75mg baclo, potem odstawiłem i dwa dni później pojawiły się lęki itd. ratowała mnie GABA i picamilon, po 2 dniach już był spokój i lęków nie było więc GABA i Pica nie wleciały.
Rejestracja: 2015
  • 206 / 7 / 0


Picamilonu próbowałem, ale dam mu jeszcze jedną szansę bo dopiero teraz sobie uświadomiłem, że to kwestia gaba wjebania. Nie przypuszczałem, że po miesiącu okazjonalnego ładowania klona mi się załączy.
Rejestracja: 2017
  • 4424 / 524 / 0


08 lutego 2018Klakier_ pisze:
21 stycznia 2018ergoSum pisze:
No właśnie też nie wiem o co chodzi. Zjadłem łącznie jedno opakowanie 10tek (w całym życiu). Nie mam pojęcia czemu tak na mnie to zadziałało. Być może też kwestia tego, że na początku tego złego samopoczucia nie łączyłem z zjazdem baklofenowym i myślałem, że tak po prostu się czuje. Żeby jakoś polepszyć samopoczucie to dorzuciłem raz po raz to dwa tabsy baklo podczas pierwszych dni, co jednak koniec końców jeszcze bardziej pogarszało samopoczucie.

Tianeptyna która up-reguluje GABA-b pomagała. W najgorszych momentach miałem wrażenie, że mną będzie telepać zaraz :nuts:
Nie będę się rozpisywać, ale z tego co miałem okazje konsultować z osobą która z tym miała do czynienia to typowy zjazd baklo. Zastanawiam się tylko czemu na mnie tak mocno to działa. Jak czytam ile ludzie tego biorą, to nie wyobrażam sobie złażenia. W przeszłości miałem ciąg na rolkach dochodząc do >50mg dziennie, i nic mnie tak nie pokarało jak ten baklofen mam wrażenie.
Jak czujesz zwałe po baclo to kup sobie GABA oraz Picamilon (GABA z połączoną niacyną do swojej body). Ja wiem, że według wyedukowanych ćpunów GABA nie może przechodzić bariery krew-mózg bo tak wyczytali(uwaga!=słuchy mnie doszły, że również są receptory GABA obwodowo umiejscowione które odpowiadają np.za wchłanianie GABA), ale prawda jest zupełnie inna, ta bariera nie jest w 100% nieprzepuszczalna bo jej przepuszczalność zmienia się od stanów zapalnych, chorób itd, a GABA tak na prawdę przenikać może ale w mniejszym stopniu, ale działa(na mnie od 1,5g), na spanie dobre, skraca czas snu a jesteś bardziej wyspany, przy baclo poprawia samopoczucie itd. A Picamilon no to pakować w dawkach od 20mg zaczyna działać. To jest moja subiektywna opinia, lecz na mnie działa, picamilon leci w dzień bo nie powoduje spania, tylko relaksuje no w wyższych dawkach może powodować stymulacje, 75mg+. Oczywiście należy zaznaczyć, że nie walę benzo a zolpidem i baclo biorę doraźnie, aczkolwiek wleciało jednego dnia 75mg baclo, potem odstawiłem i dwa dni później pojawiły się lęki itd. ratowała mnie GABA i picamilon, po 2 dniach już był spokój i lęków nie było więc GABA i Pica nie wleciały.
Powtorze pytanie z innego tematu- czy obilo Ci sie o uszy, ze Niacyna jest modulatorem GABA?
Tylko w tej kwestii celowalbym w apteczne niacyny.
Takie na rp.
Rejestracja: 2017
  • 185 / 28 / 0


Fasoracetam
Picamilon
Ashwagadha
Bacopa
Mix przynajmnie 10 różnych adaptogenów przez 3 miesiące + rzeczy regenerujące głowę.
Magnez of course, inozytol. Dużo tego jest nawet na sklepach są gotowe suple z 6-7 roślinek na raz które działają.
Olimp stress control od biedy...
Nie unikać stresujących sytuacji tylko z nimi walczyć, nie łykać benzo ani niczego co zwiększa kortyzol osłabia wrażliwość na GABA.

Fenibuty i benzo doraźnie bo inaczej tylko pogorszą, dużo jest o tym info na necie wystarczy wpisać nootropic for anxity cała tona anksjolityków bez działań niepożadanych, DMAE, aniracetam etc.
Wszystko brać w dawkach maks, najmocniejsze ekstrakty i żadne permanentnie ogłupiające psychotropy nie będą już potrzebne. Mówi to osoba która przerabiała xanaxy i bała się iść po bułki do sklepu.
Benzo, pragabelina, baclofen etc hamują rozwój mózgu... i regenerację to droga donikąd zakrywanie objawów a nie leczenie przyczyny.

Nie żałuję tych kilku stów które wydałem, bo normalnie ABL jak normiak gadam z ludźmi gdzie kiedyś to to by była paranoja.
Posty: 73 Strona 6 z 8
Wróć do „Minimalizacja szkód i prewencja efektów ubocznych”
Na czacie siedzi 53 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości