Nerwica, stres temat ogolny

Dział, w którym omawiane są konkretne kondycje, oraz ich wpływ na i współzależności z efektami środków psychoaktywnych.

Moderator: Zdrowie

Posty: 464 Strona 39 z 47
Rejestracja: 2015
  • 789 / 58 / 0


11 grudnia 2018slej pisze:
Czy ktos probowal zniwelowac stres poprzez bieganie? Ostatnio postanowilem pobiegac 30 min i jak wrocilem do domu poczułem sie strasznie, ale nie fizycznie tylko psychicznie, czulem lęk, smutek.
Przecież jest tyle artykulow jak bieganie poprawia jakosc zycia i potrafi radzic sobie z lękiem i stresem.
ogólnie wysiłek to dodatkowy stres dla organizmu, zwłaszcza w zimnie

sport dla nerwicowca powinien się zaczynać od ćwiczeń typu zdrowy kręgosłup, rozciąganie, tai chi etc.
Rejestracja: 2018
  • 103 / 5 / 0


11 grudnia 2018slej pisze:
Czy ktos probowal zniwelowac stres poprzez bieganie? Ostatnio postanowilem pobiegac 30 min i jak wrocilem do domu poczułem sie strasznie, ale nie fizycznie tylko psychicznie, czulem lęk, smutek.
Przecież jest tyle artykulow jak bieganie poprawia jakosc zycia i potrafi radzic sobie z lękiem i stresem.
Generalnie wysiłek fizyczny łagodzi nasz umysł poprzez bieganie, ponoć wzięło się to od naszych przodków, którzy musieli poświęcać się fizycznie, żeby móc upolować sobie jedzenie co wymagało nie lada wyczynu, gdy zwierzyna była już upolowana i mieli jedzenie malało im poczucie lęku i niepokoju, ze względu właśnie na sam fakt, że nie muszą się dzięki temu martwić o jedzenie, dlatego nasz mózg interpretuje tak wysiłek fizyczny i działa kojąco. Wbrew pozorom jak pójdziemy biegać czy podejmiemy się innym wysiłkom fizycznym poziom kortyzolu wzrasta bo już trening sam w sobie jest jakimś rodzajem stresu dla organizmu. Serce pompuje więcej krwi, tętno nam podskakuje itd. bo mięśnie potrzebują więcej energii i tlenu, a więc działanie kortyzolu jest potrzebne, żeby podołać temu wyzwaniu, które przyjmuje nasz organizm. Po samym treningu poziom kortyzolu spada do jeszcze niższego przed treningiem bo organizm nie potrzebuje mieć tego napędu. Kwestia leży jednej rzeczy, trenujesz regularnie? Bo mówiłeś, że ostatnio postanowiłeś pobiegać, na moje to sęk w tym, że poziom kortyzolu w organizmie Ci skoczył, po prostu dopiero co zacząłeś treningi i organizm Ci się nie zaadaptował, z kortyzolem sprawa wygląda tak, że na początku jak organizm nie jest zaadaptowany to kortyzol jest wyrzucany w wyjebanych ilościach bo wysiłek fizyczny jest czymś nowym dla nas, jest jakimś nowym stresem, czymś czego nie pamięta, albo czymś, z czym nie miał styczności, trzeba trenować regularnie bo z każdym kolejnym treningiem wydzielanie kortyzolu po wysiłku jest coraz to mniejsze, tak samo regularne treningi mają to do siebie, że kortyzol po nich nie podnosi się tak bardzo nawet wtedy gdy stres wywołuje w nas inna rzecz niż trening. Do tego ofc trzeba pamiętać o odpowiedniej diecie, nawadnianiu się, poziom minerałów, witamin etc., o najważniejszych chyba rzeczach, które z tego co sam wiele razy widziałem, były wałkowane x razy na forum w dosłownie różnych wątkach.

Zastosowanie substancji psychoaktywnych w medycynie

Czasami działanie psychoaktywne jest skutkiem ubocznym substancji, a czasami właśnie ten wpływ jest pożądanym działaniem sprawiającym, że dana substancja jest lekiem.

Legalizacja marihuany w Teksasie? W żadnym wypadku – jednak....

...zmiana definicji prawnej narkotyku uniemożliwia ściganie. W Teksasie tamtejszym organom właśnie przytrafiła się zupełnie przypadkowa legalizacja marihuany?
Rejestracja: 2015
  • 28 / 1 / 0


12 grudnia 2018Groooby pisze:
skracaj cytaty * ncdream
To byl moj pierwszy taki wysilek od... 3 lat. Na codzien tez sie ruszam tzn duzo chodze, ale jednak bieganiem tego nazwac nie mozna. Sprobuje pobiegac nieco wiecej i przyzwyczaic organizm, moze pomoze. W dodatku wydaje mi sie, ze mam podwyzszony kortyzol (tak na sucho) wiec bieganie moglo jeszcze bardziej go podniesc.
Rejestracja: 2018
  • 103 / 5 / 0


12 grudnia 2018slej pisze:
12 grudnia 2018Groooby pisze:
skracaj cytaty * ncdream
To byl moj pierwszy taki wysilek od... 3 lat. Na codzien tez sie ruszam tzn duzo chodze, ale jednak bieganiem tego nazwac nie mozna. Sprobuje pobiegac nieco wiecej i przyzwyczaic organizm, moze pomoze. W dodatku wydaje mi sie, ze mam podwyzszony kortyzol (tak na sucho) wiec bieganie moglo jeszcze bardziej go podniesc.
Pobiegaj dalej i informuj jak to dalej będzie u Ciebie wyglądać :) Jak u Ciebie z treningiem siłowym? Próbowałeś diety, medytacji?
Rejestracja: 2015
  • 28 / 1 / 0


13 grudnia 2018Groooby pisze:
12 grudnia 2018slej pisze:
12 grudnia 2018Groooby pisze:
skracaj cytaty * ncdream

Pobiegaj dalej i informuj jak to dalej będzie u Ciebie wyglądać :) Jak u Ciebie z treningiem siłowym? Próbowałeś diety, medytacji?
Moj trening silowy zakonczył sie po 10 min na silowni... Zaczalem od przysiadow ze sztanga, po trzech seriach myslalem, ze schodze juz z tego swiata. Opisze pokrotce jak ty wygladało.
- Momentalnie zrobilem sie caly blady, zaczeło mna trzepac jak przy padaczce, nie moglem sie uspokoic musialem byc caly czas w ruchu. Ogarnial mnie przerazliwy lęk, ze zaraz umne. Nie wiem jak wyglada stan przedzawalowy, ale chyba go doswiadczyłem. Pisalem na forum kulturystycznym o tym przypadku i ludzie sugerowali, ze zle wykonywalem cwiczenie, ze nie operowalem dobrze oddechem. Byc moze.
Masz na mysli jakas konkretna diete? Probuje odzywiac sie w miare "zdrowo" jak najmniej przetworzonego jedzenia i jak najmniej cukrow, ale jako takiej diety nie mam. Medytacji probowalem tylko raz, ale nie moglem sie skupic, byc moze do niej powroce.
Rejestracja: 2015
  • 677 / 143 / 0


@slej: A czy mierzysz sobie ciśnienie krwi? Bo może przyczyną Twojego złego samopoczucia po bieganiu i zasłabnięcia na siłowni jest nadciśnienie? Twój organizm nie jest przyzwyczajony do wysiłku, a jeszcze ta nagła zmiana pozycji ciała przy robieniu przysiadów, to może powodować gwałtowne skoki ciśnienia. U niektórych wysokociśnieniowców nawet jeden przysiad bez żadnego obciążenia może wywoływać chwilową "niezłą banię" - zawroty głowy i mrok przed oczami. I tak, jest to groźne, ale raczej nie pod kątem zawału, bardziej prawdopodobny jest wylew krwi do mózgu/udar.
Rejestracja: 2018
  • 103 / 5 / 0


13 grudnia 2018slej pisze:
Moj trening silowy zakonczył sie po 10 min na silowni... Zaczalem od przysiadow ze sztanga, po trzech seriach myslalem, ze schodze juz z tego swiata. Opisze pokrotce jak ty wygladało.
- Momentalnie zrobilem sie caly blady, zaczeło mna trzepac jak przy padaczce, nie moglem sie uspokoic musialem byc caly czas w ruchu. Ogarnial mnie przerazliwy lęk, ze zaraz umne. Nie wiem jak wyglada stan przedzawalowy, ale chyba go doswiadczyłem. Pisalem na forum kulturystycznym o tym przypadku i ludzie sugerowali, ze zle wykonywalem cwiczenie, ze nie operowalem dobrze oddechem. Byc moze.
Masz na mysli jakas konkretna diete? Probuje odzywiac sie w miare "zdrowo" jak najmniej przetworzonego jedzenia i jak najmniej cukrow, ale jako takiej diety nie mam. Medytacji probowalem tylko raz, ale nie moglem sie skupic, byc moze do niej powroce.
Możliwe, możliwe, że za duży ciężar też mogłeś mieć, to był Twój pierwszy trening czy trenowałeś już od jakiegoś czasu? Jak to u Ciebie wyglądało? Już nie mam na myśli jakiejś konkretniej diety na masę, z wyliczeniem składników itd. itp., ale mogę powielić wiedzę, która krąży na forum, którą do tej wiedzy, którą już miałem czerpałem z niego dodatkowo i nadal coś tam czerpię, odpowiednia ilość białka, żeby nie było za dużo, ani nie za mało, powiedzmy 170g np., zależy od Twojej masy ciała, jak nie trzymasz właśnie ilości składników to nie musisz za bardzo zajadać się węglowodanami, tak np. do 150g, a reszta to tłuszcze, np. 120-170g, różnorodne warzywa, owoce (je przeważnie w dużych ilościach) nawadnianie się, różnego rodzaju orzechy, czy to włoskie, czy laskowe, czy brazylijskie, migdałki etc., jakieś oleje bogate w omega 3 np. olej lniany, rzepakowy, może być też z pestek dyń bo co prawda nie ma omega 3, ale ma 6 i 9, olej kokosowy, jakieś kurczaki, wieprzowiny, wołowiny, karkówki, tego typu żarcie. A jeśli chodzi o ilość węglowodanów, białka czy tłuszczu to oczywiście kwestia indywidualna, podałem tylko przykład, jedni czują się dobrze na wysokich węglach, jedni na wysokich tłuszczach, kwestia sprawdzenia na sobie i doboru pod siebie, eksperymentowania, ofc nie ma problemu, że bym mógł pomóc/doradzić. Co do medytacji na czym polegał Twój problem ze skupieniem? Często część osób nie wie np. jak medytować i dlatego twierdzi, że nie daje rady tego zrobić.
Rejestracja: 2015
  • 28 / 1 / 0


@vortexxix Cisnienie mam dobre.
@Groooby Ciezar nie mogł byc za duzy, bo podosilem sama stasznge (20kg). To byl moj pierwszy trening, oczywiscie wczesniej sie rozgrzalem. Poki co pobiegam troche i zobacze jak to bedzie wygladało. Przy probie medytacji bylem jakis taki nerwowy i nie swoj, ciezko opisac... moze dlatego, ze pierwszy raz mialem z nia do czynienia. Powoli wprowadzam w zycie nowe nawyki, nie pale tytoniu od dwoch tygodni , alko ograniczylem do minimum, o dragach nie ma mowy. Co do silowni i diety, to narazie odpuszczam.
Rejestracja: 2015
  • 677 / 143 / 0


I słusznie moim zdaniem, że z części zmian na razie rezygnujesz. Lepiej stopniowo wprowadzać zmianę nawyków, kolejne warto dodać dopiero wtedy, gdy te wdrożone nieco się już utrwalą. Lepiej postawić na ewolucję, bo rewolucja zazwyczaj kończy się nagłym załamaniem systemu :)
Rejestracja: 2018
Użytkownik zbanowany
  • 22 / 1 / 0


na objawy lękowe jakie doraźne leki polecacie oprócz benzyn i promolanu? ważne żeby nie tyralo gaba ale dzialalo odczuwalne i nie uzależniło
Posty: 464 Strona 39 z 47
Wróć do „Zaburzenia somatyczne, psychiczne i psychosomatyczne”
Na czacie siedzi 56 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości