Jak palić?

Metodyka, przygotowanie, oraz logistyka gotowania, palenia, lub waporyzacji.

Moderatorzy: Konopia, Psychodeliki

Posty: 635 Strona 1 z 64
Rejestracja: 2006
Użytkownik nieaktywny
  • 21 / / 0

Nie próbowałem jeszcze ziół, ale jestem na najlepszej drodze do posiadania miłej uprawy White Widow.
Ostatnio na stronie www.hemp.pl znalazłem kilka ciekawych modeli fajek. Jak myślicie jaka metoda byłaby najprostsza joint, fajka (metalowa, kamienna, wodna, lodowa), czy lufka byłaby wg. was najłatwiejsza oraz najprzyjemniejsza. Wszelkie argumenty za i przeciw do wszelkich metod mile widziane :-D

 

Rejestracja: 2005
Użytkownik nieaktywny
  • 25 / / 0

... moja droga wiodla mniej wiecej tak: lufka -> faja z zarowki (homemade) -> joint -> pierwszy wlasnorecznie skrecony joint -> ... -> ostatnio bongo wodno/lodowe ; ]

nie probowalem jeszcze z sziszy, choc mialem niejednokrotnie okazje ;((

IMO, zacznij od jointa ; 0

Zastosowanie substancji psychoaktywnych w medycynie

Czasami działanie psychoaktywne jest skutkiem ubocznym substancji, a czasami właśnie ten wpływ jest pożądanym działaniem sprawiającym, że dana substancja jest lekiem.

Dostęp do e-papierosów będzie ograniczony po wyborach

Główny Inspektorat Sanitarny ostrzega, że istnieje zagrożenie wykorzystywania e-papierosów do „wapowania” substancji odurzających - podaje w środę "Dziennik Gazeta Prawna".

 

Rejestracja: 2006
Użytkownik nieaktywny
  • 8 / / 0

Jak dla mnie najlepsze są lufki na sam poczatek, bo o ile rozumiem nie paliłeś jeszcze mj, wiec zacznij od lufki ;)

 

Rejestracja: 2005
Użytkownik nieaktywny
  • 140 / / 0

mega spoon z gigantycznym gwintem hehehe i like it

 

Rejestracja: 2006
Użytkownik nieaktywny
  • 8 / / 0

Dokladnie cie rozumiem palenie to jest dosłownie juz rytułał przygotowanie sprzętu nabijanie mieszanie palenie ...:D:)

 

Rejestracja: 2006
Użytkownik nieaktywny
  • 21 / / 0

Ok ja w sumie tytoniu nie lubię więc go omijam z daleka.
Już spróbowałem z lufy ale to nie to. W łapki parzy i taka niewygodna :#:
Będe badał dalej i chętnie czytał podpowiedzi.

 

Rejestracja: 2005
Użytkownik nieaktywny
  • 248 / 2 / 0

Będe badał dalej i chętnie czytał podpowiedzi.
Lufka kojarzy mi się z typowym ćpunem- sam czasem tak pale, ale jednak w 100% wole kręcić lolki.
Jointy pale dlatego, że jestem przyzwyczajony do papierosów. Najlepiej pali się jednak przez bongo- dym jest łagodniejszy i jeszcze możemy sobie sprawić przyjemność, bo zamiast wody możemy dolać np. szampana.

Najlepsze palenie jakie kiedykolwiek w życiu miałem było związane ze smoleniem specjalnego tytoniu i zioła z sheesha'i. Naprawdę gorąco polecam- hasz też się wyśmienicie w ten sposób pali.

 

Rejestracja: 2005
  • 438 / 9 / 0

Co wy wszyscy z tymi lolkami?

Lufka i wiadro, ewentualnie jakieś bongo.

Lufa to dla mnie podstawa i pierdole czy komuś kojarzy się to z 'typowym ćpunem' czy czymkolwiek. Pozatym, blanta sobie nie opalisz w nudne, deszczowe popołudnie, gdy nie chce naginać się po sprzęt ;-).

Nie wiem skąd u mnie ta awersja do blantów (może dlatego, że nie cierpię tytoniu?). Nie lubie i już i nawet skręconego blanta potrafie rozkręcić, żeby wbić materiał do szkła (jeżeli oczywiście jest bez domieszki).

A prawdziwy rytuał to wiadro! O!

 

Rejestracja: 2005
  • 1809 / 4 / 0

"wiesz ze lubie te blanty pale pakuje sie i wyjeźdzam na hawaje"

Blanty - zamiast bibulki uzywamy specjalnego liscia tytoniu
jointy - skrecamy w bibulkach

Ja najbardziej lubie palic jointy bez tytoniu, ale czesto niemam czasu/ziola zeby to robic.... Dlatego jednak bardzo czesto lufencja ktora od pewnego czasu kojarzy mi sie z takimi jaraczami-dresami co za 0.01grama wpierdolą porządenmu człowiekowi... Ale to nie zmienia faktu ze sam tak pale i jakos mnie to nie odżuca, mam taki sentyment ;)
Poprostu troche smieszne dlamnie jest jak ja i ogolnie wszyscy traktuja ziolo,.... normalnie tak jak nasze babcie kiedys traktowaly chleb. Jak spadł to podnieśc i zakreslic na nim znak krzyża hehe :D

 

Rejestracja: 2005
Użytkownik nieaktywny
  • 32 / 1 / 0

Hegemon_Krwawy pisze:
Co wy wszyscy z tymi lolkami?

Lufka i wiadro, ewentualnie jakieś bongo.

Lufa to dla mnie podstawa i pierdole czy komuś kojarzy się to z 'typowym ćpunem' czy czymkolwiek. Pozatym, blanta sobie nie opalisz w nudne, deszczowe popołudnie, gdy nie chce naginać się po sprzęt ;-).

Nie wiem skąd u mnie ta awersja do blantów (może dlatego, że nie cierpię tytoniu?). Nie lubie i już i nawet skręconego blanta potrafie rozkręcić, żeby wbić materiał do szkła (jeżeli oczywiście jest bez domieszki).

A prawdziwy rytuał to wiadro! O!
Whaaaaaaaaaaaaaaaaaaaat are you smokin'? Except for my pole later! Joint to najlepszy sposób palenia gandy, prawdziwy rytuał i zawsze zajebisty klimat. Wiadro to sposób "zapierdolmy-się-jak-najbardziej-i-jak-najszybciej"...
Posty: 635 Strona 1 z 64
Wróć do „Sposoby konsumpcji”
Na czacie siedzi 50 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: AlienZombie i 1 gość