Jak palić?

Metodyka, przygotowanie, oraz logistyka gotowania, palenia, lub waporyzacji.

Moderatorzy: Konopia, Psychodeliki

Posty: 635 Strona 62 z 64
Rejestracja: 2006
  • 374 / / 0


Z wszystkiego się da. Jabłko, zresztą jak każdy w miarę twardy owoc czy warzywo nadaje się zajebiście do jarania. Paliłem ostatnio z marchewki, a potem z ziemniaka, bo nie miałem blet, a nie chciało mi się jarać bonga.
Rejestracja: 2012
  • 892 / 49 / 0


A gdyby taką hierarchię mocy ustalić to jednak chyba wiadro najlepiej kaci. Plus jeszcze balonik i grzeje ładnie łeb.

Lewico, dlaczego się boisz marihuany?

Jaś Kapela przypomina Lewicy o polityce narkotykowej, bo chyba zapomniała.

Kijów: Izraelski baron narkotykowy zbiegł podczas ekstradycji

Kilka minut przed zaplanowaną ekstradycją na lotnisku Boryspol w Kijowie z rąk ukraińskich policjantów w tajemniczy sposób zbiegł znany izraelski handlarz narkotyków – poinformowały w piątek izraelskie i ukraińskie media.
Rejestracja: 2010
  • 25 / 1 / 0


Jointy
Na drugim miejscu bongo, ale wiadomo- z bongiem wszędzie nie pójdziesz, a bletki nie trudno skitrać.
Rejestracja: 2013
  • 225 / 7 / 0


Ja osobiscie polecam bongo 70cm lodowe, nie ma nic lepszego do palenia ;)
Dobre jest tez wlasnorecznie skostruowane wiadro i klasycznie - lufa
Rejestracja: 2009
  • 250 / 1 / 0


Pytanie do poważnych bakainżynierów :) Jak zadbać o odpowiednią temperaturę podczas waporyzacji z żarówki? Nie mówie tu o paleniu(nie wiem po chuj ludzie robią bonga z żarówek, jak można waporyzator).

Oraz drugie pytanie. Blizej materialu powinien znajdować się wlot powietrza czy wylot oparow? Jak niewystarczajaco jasno to sprecyzuje rysunkiem. TecHniCznym oczywiście :)

A co do mocy klepania spróbujcie popalić lufke w trybie na papierosa, czyli solo, albo czystego jointa :)
Ostatnio zmieniony 14 czerwca 2013 przez Kvjon, łącznie zmieniany 1 raz.

dsn

Rejestracja: 2009
  • 1392 / 4 / 0


Lokian pisze:
Ja osobiscie polecam bongo 70cm lodowe, nie ma nic lepszego do palenia ;)
Dobre jest tez wlasnorecznie skostruowane wiadro i klasycznie - lufa
Nie ma nic lepszego, bo Ty akurat takie masz, albo z takiego akurat paliłeś. Zgadłem?

Chcąc umrzeć, należy wybrać sposób wymieniony przez setha - wiadro + balonik. Mówię tu o ogólnodostępnych sposobach, bo to ma chyba największy sens. Co komu da wymienienie lodowego meczetu i metrowym minaretem do jarania.
Rejestracja: 2013
  • 84 / / 0


Na pierwszym miejscy stawiam jointy, ale bywają trochę nieobliczalne więc palę je gdy nie mam nic na głowie. Lufy są fajne kiedy chcę "kontrolować" poziom zjarania.
Paliłem też i z bonga, i z wiadra, i z butli. Bongo fajne ale nigdy mnie zbytnio nie pociągnęło, może dlatego że wcześniej już byłem spalon. A te wszelkie wynalazki wiadropodobne są dla mnie okrutnie ćpuńskie i strasznie mnie walą po płucach, mimo że jaram normalnie szlugi. %-D
Rejestracja: 2012
  • 10 / / 0


Joint, bongo... z lufy nie jaram nie lubię. A teraz zadam pytanie: Jarał ktoś joint/blanta w którym zamiast bletki jest liść tytoniu?
Rejestracja: 2009
  • 5087 / 197 / 8


Mi się zdarzyło z liścia tytoniu, kiedy w życiu maks 5 blantów spaliłem. Fajnie, niższa temperatura spalania, więc pali się wolniej i przyjemniej dla gardła. :)
Rejestracja: 2010
  • 418 / / 0


Są nawet takie specjalne liście tytoniu do kręcenia blantów - z klejem(podobnie jak bletka) żeby się to trzymało. Często można kupić smakowe. Nigdy tak nie paliłem bo nie lubię tytoniu i chyba ogólnie drogo wychodzi.
Foto: Edit:
Przypomniało mi się że paliłem jednak coś takiego kiedyś gdy dostałem bletki tytoniowe, to nie jest do końca to samo co liść tytoniu, ale też spoko:
Ostatnio zmieniony 30 czerwca 2013 przez zielonywojownik, łącznie zmieniany 2 razy.
Posty: 635 Strona 62 z 64
Wróć do „Sposoby konsumpcji”
Na czacie siedzi 56 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości