Ipomoea Violacea (Morning Glory) - Wątek Ogólny

Dyskusja na temat roślin z rodziny powojowatych, wykazujących działanie psychoaktywne.
Więcej informacji: Powoje w Narkopedii [H]yperreala

Moderatorzy: Magiczny Ogród, Psychodeliki

Posty: 1628 Strona 157 z 163
Rejestracja: 2015
Użytkownik nieaktywny
  • 27 / / 0


@Juma

Mówiąc praca - miałem na myśli swoje studia psychologiczne :)
Rejestracja: 2009
Użytkownik nieaktywny
  • 145 / / 0


witam mam morning glory z praktikera ale inne tez legutko i pisze : Wilec powój pnący morning glory mieszanka tricolor. ale rożni sie trochę opakowanie od wcześniej pokazywanych ( w załączniku)
też będzie działać ?
ps jeżeli o dawkowanie to chciałbym takie średnio mocne i wiem że początkowa dawka to ok 10g ale i ja jestem trochę sporych rozmiarów i na mnie lekkie dawki średnio działają. ile byście polecali w takim razie zjeść? :nuts:
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

Dlaczego konsumenci konopi w stanach z legalną marihuaną wciąż wybierają czarny rynek?

Marihuana jest teraz w Kalifornii legalna... czemu więc mieszkańcy tego stanu wciąż masowo korzystają z usług tradycyjnych dilerów?

W torbie podróżnej miał 350 tabletek xtc

Policjanci ze śródmiejskiego wydziału operacyjno-rozpoznawczego zatrzymali mężczyznę podejrzanego o posiadanie znacznej ilości substancji psychotropowych.
Rejestracja: 2013
  • 344 / 7 / 0


@up
No to tak. Czy zadziała nie wiem. To jak wróżenie z fusów. Ale odnośnie dawkowania, jeżeli jesteś duży i nie boisz się że może cię to przerosnąć ja bym celował w 12-14 gram na twoim miejscu. Ja ważę 65kg i 10 pozostawia niedosyt niestety. Ostrzegam że zamierzasz zarzyć chyba najbardziej rzygogenne sajko. Niektórzy tego BL nie odczuwają prawie wcale(w tym ja) a niektórzy bełtają godzinami. Jesz coś nie sprawdzonego więc przygotuj się na to że możesz się narzygać, namęczyć a jednocześnie nic nie poczuć działania.
Rejestracja: 2009
Użytkownik nieaktywny
  • 145 / / 0


żarłem gałkę to się już chyba niczego nie boje....


a jest też może ktoś ktoś kto zażywał opioidy (tramadol). Chciałbym sobie zrobić fazowy dzień (oczywiście nie na raz). jak to się ma w zażywaniu w ten sam dzień do Morning Glory. Czy są jakieś przeciwwskazania do np zfazowania sie najpierw tramadolem a dopiero np po 4 godz jak faza przejdzie Morning Glory. czy są jakieś interakcje ? Czy czy lepiej zrezygnować z takiego pomysłu ?
Rejestracja: 2013
  • 344 / 7 / 0


Na ogół nic się nie stanie ale możliwe, że powój zadziała dużo słabiej a później może pozostać u ciebie wkurwienie :retarded:
Rejestracja: 2016
Użytkownik nieaktywny
  • 25 / / 0


Podzielę się z Wami doświadczeniami związanymi z Powojem Heavenly Blue od Legutko.
1. Pierwsza próba. 10g nasion umyłem letnią wodą, osuszyłem, następnie całość zmieliłem i zalałem 200 ml wody (chłodnej). Dodałem ~10 kropel soku z cytryny, w tym momencie zaszła jakaś reakcja chemiczna, zrobiło się wyraźnie bielej w szklance. Odstawiłem to w ciemne miejsce na 30 minut, później przelałem przez bardzo drobne sitko i wypiłem (fusy dokładnie wycisnąłem).

-Efekty : Po 30 minutach delikatnie kręciło mi się w głowie, takie lekkie alko. Później to uczucie minęło, pojawił się dobry humor, lepsze skupienie uwagi, głębsze myśli, ogólnie, było całkiem spoko, ale spodziewałem się więcej. Brak mdłości.

2. Druga próba. Ta sama czynność i ilość (dodane 1g Wilca Powój Pnący Arlekin od Legutko), z tym że nie przecedziłem nic przez sitko, tylko wypiłem całość, zjadłem fusy i popiłem wodą (tak mi polecił Juma ze względu na to, że powiedziałem, że mam mocny organizm). Przed tym zjadłem dwa kebaby, dosyć ciężkie jedzenie.

Efekty : Po 30 minutach lekkie zawroty głowy, tak jak poprzednio. Po godzinie bardzo nieprzyjemnie w żołądku, mocne zawroty głowy (mocna alko-faza). Zacząłem się pocić, delikatnie trzęsły mi się ręce. Po dwóch godzinach ciężko było mi myśleć w normalny sposób, wszystko rozbijałem w głowie na elementy pierwsze, każda myśl prowadziła do bardzo głębokich przemyśleń, towarzyszyły temu mocne protesty żołądka, co sprawiało, że myśli nie były koniecznie pozytywne. Po około trzech godzinach zacząłem dostrzegać efekty wizualne, fraktale przy otwartych oczach były średnio-wyraźne, ale przy zamkniętych oczach oglądałem dosyć ciekawe projekcję mózgu xD, efekty te nasilały się z czasem. Zostałem sam-na-sam z myślami, co wprowadziło mnie w niekoniecznie pozytywny nastrój. Nie byłem przygotowany do tak mocnej fazy, ani psychicznie, ani fizycznie, miałem wstać o godzinie 6, a o 2 w nocy (10 godzin po spożyciu) moc wcale nie słabła. Zacząłem się martwić, chciałem odsunąć plany, ale nie byłem w stanie się komunikować w normalny sposób, do tego ledwo chodziłem przez zawroty głowy, ręcę mi się trzęsły, cały się pociłem. Napędziło mi to bardzo mocnego bad-tripa. Całkowity brak zauważalnych efektów nastąpił DOPIERO :huh: po ~32 godzinach, żołądek się buntował przez jakieś 40.

Wniąsek : Pierwsza próba, bardzo spoko, druga - raczej nie powtórzę ze względu na mdłości i zawroty głowy które były bardzo nieprzyjemne. Jeżeli będę próbował Wilca, to tylko wywar i tylko jeżeli będę miał 2 dni wolne z przodu :old: .
Jeżeli ktoś ma jakieś rady, sugestie co zrobiłem źle, co mogło wnieść negatywne skutki, to niech mi da info ^o^.
Rejestracja: 2013
  • 344 / 7 / 0


@up
Nie wiem jak ma się tłuste żarcie przed jakim jest kebab ma przebieg tripu ale myślę, że miał wpływ na długość tripu. Tłuszcz robi taką jakby powłokę w żołądku przez co wszystko dłużej się wchłania. Na następny raz zalecam zaopatrzeć się w dobrą mięte, krople żołądkowe i coś rozkurczowego (np. no-spa). Może pomóc. Mi niesamowicie pomaga mocna mięta. Przed tripem nie jadłem nic tłustego i było ok. Jeżeli ci się chce możesz powyciskać nasiona z łupin. Ja tak będę robił następnym razem to się podzielę wrażeniami.

A to że aż tak ci weszło na żołądek mogło być spowodowane zwyczajnie słabym umyciem nasionek :old: To co chcemy jest w środku, więc możemy nawet szorować te nasionka ;-)

Ewentualnie można przepłukać te nasiona ze 2-3 razy. Myślę że wtedy więcej LSA z nich wydobędziemy i może być poprostu dużo lepiej. A no i przy jedzeniu całej tej papki można to spokojnie po 40 minutach wyrzygać żeby się pozbyć drażniących fusów i gówna z żołądka :kotz:
Rejestracja: 2015
  • 177 / 7 / 0


turbodynomen pisze:
żarłem gałkę to się już chyba niczego nie boje....


a jest też może ktoś ktoś kto zażywał opioidy (tramadol). Chciałbym sobie zrobić fazowy dzień (oczywiście nie na raz). jak to się ma w zażywaniu w ten sam dzień do Morning Glory. Czy są jakieś przeciwwskazania do np zfazowania sie najpierw tramadolem a dopiero np po 4 godz jak faza przejdzie Morning Glory. czy są jakieś interakcje ? Czy czy lepiej zrezygnować z takiego pomysłu ?
Przypadkiem jakiś zespół serotoninowy nie wchodzi w grę? Kurczę, gdzieś kiedyś miałem tabelkę z interakcjami narkotyków, ale najwidoczniej zgubiłem :wall:

I tak od siebie. Wiem, że lsa i homet to 2 różne substancje, ale tak porównując fazę w trakcie peaku, to te 10g powoju odpowiada jakiej ilości hometa.Zawiodłem się właśnie przy moim pierwszym spotkaniu z psajko, bo każdy "e, homet, 25mg si na pierwszy raz", "ojejku jak mnie 15mg porobiło, radzę uważać z dawkami", a mimo fajnego przeżycia był i jest do dzisiaj niedosyt.Chcę się za przeproszeniem upierdolić na tyle, żeby w końcu trawa została strącona na drugie miejsce w uchylaniu mi psychodelii :diabolic:
Rejestracja: 2016
  • 1 / / 0


[ Grafika zewnętrzna - wgrywaj jako załącznik aby była widoczna bezpośrednio ]

Trzy opakowania wystarczą ? Pojadę z tym bez ekstrakcji, jedynie umyje i zmiele.
Rejestracja: 2011
  • 1 / / 0


Witam zakupiłem 10g Morning Glory, czy 3h moczenia wystarczą? I czy 5g na osobe to za dużo?Będziemy brać pierwszy raz
Posty: 1628 Strona 157 z 163
Wróć do „Powoje”
Na czacie siedzi 64 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości