Ile czasu człowiek jest w stanie maksymalnie nie spać?

Luźne dyskusje na tematy związane z substancjami psychoaktywnymi

Moderator: Wszyscy moderatorzy

Posty: 91 Strona 6 z 10
Rejestracja: 2016
  • 465 / 19 / 0


Ja niestety już się chyba starzeje i nocka zarwana to już ziewanko :-p
Rejestracja: 2018
  • 5 / / 0


"Niektórzy twierdzą, że MDMA uratowało im życie". Żyjemy w epoce renesansu psychodelików

Rozmowa z Maciejem Lorencem, autorem książki "Czy psychodeliki uratują świat?", który na potrzeby swojej publikacji przeprowadził szereg rozmów z neuronaukowcami, zajmującymi się tą grupą substancji w swojej pracy.

Kolejne ofiary e-papierosów?

Tajemnicza choroba wywołana przez inhalatory „staje się epidemią”. Obecnie w USA leczonych jest ponad 215 użytkowników waporyzatorów nikotyny.
Rejestracja: 2010
  • 34 / 13 / 0


Jak wystartowałem w piątek to zasnąłem w czwartek,ale wydaje mi się,że załapałem po drodze takie mikro drzemki. Przynajmniej jedną taką kilkusekundową,bo po ostrych halonach nagle taki wypoczęty się poczułem
Rejestracja: 2011
  • 7241 / 725 / 0


Kolega schizofrenik się wypowiadał a na spal 7 dni i zaczynały się halucynacje i omamy.
Rejestracja: 2018
  • 2030 / 374 / 154


[mention]UJebany[/mention] Ja myślę, że to nawet zdrowego człowieka mogą omamy wziąć po takim czasie bez snu. Ja swego czasu (jeszcze przed pierwszym epizodem psychotycznym) po kilkudziesięciu godzinach bez snu dostałam silnych omamów i iluzji. Po porządnym wyspaniu się wszystko przeszło. W ogóle zauważam pewne zmiany w odbiorze rzeczywistości już po ok. 30 h bez snu. Mianowicie lekka przeczulica, niekiedy lekko zniekształcone odbieranie dźwięku, a pod koniec paradoksalne pobudzenie. Wiem, że nie tylko ja tak mam, bo mama, przyjaciółka i kilkoro znajomych - identycznie.
Rejestracja: 2016
  • 270 / 24 / 0


Ja zawsze jak długo nie śpię, tak mniej więcej 30< h to zawsze mam wrażenie że ktoś na mnie poluje, śledzi mnie. Do tego dochodzą omamy słuchowe, pamiętam jak jakiś czas temu wyrzucałem smieci do wielkiego kontenera w środku lasu po takowym maratonie. Musiałem troche sie na niego wspiać bo byl wysoki. Nagle ktoś mi krzykną do ucha " KOSMA !" i sie zjebałem na ziemie. Później znalazłem badyla i chodziłem z nim wszędzie żeby w razie co przyjebać dla żartownisia.
Rejestracja: 2018
  • 18 / 2 / 0


96h, w zasadzie bez większych stimów, czasy diablo2 %)
Ale to co się działo 3. dnia i dalej to masakra. A teraz zarwana nocka i jestem nie do życia :( ot, starość
Rejestracja: 2018
  • 2 / / 0


Osobisty "rekord" w granicach 120h bez snu, metaklefedron na przemian z amfetaminą. Potem prawie doba spania... Teraz już nie te czasy, organizm nie ma na to siły.
Rejestracja: 2018
  • 0 / / 0


Najdłuższe maratony oczywiście po alfie były, nie wiem jakby było na trzeźwo ale po trzeciej nocy bezsennej miałem już mocne omamy wzrokowe i słuchowe.
Rejestracja: 2018
  • 2 / / 0


03 stycznia 2019SaintGabriel pisze:
Najdłuższe maratony oczywiście po alfie były, nie wiem jakby było na trzeźwo ale po trzeciej nocy bezsennej miałem już mocne omamy wzrokowe i słuchowe.
O tuż to, po dłuższych maratonach sam na sam z białą koleżanką zawsze na odstawieniu były jazdy... Szepty w ścianach, strach przed byciem śledzonym, myślenie że wszyscy wiedzą że furasz, że wszyscy widzą i słyszą... I wpierdalanie się w kolejny ciąg żeby nie było owych jazd... Błędne koło.
Posty: 91 Strona 6 z 10
Wróć do „Substancje psychoaktywne”
Na czacie siedzi 56 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości