Hydroksyzyna - Wątek ogólny

Odwrotni agoniści receptorów histaminowych.
Zobacz też: Wikipedia

Moderator: Leki

Posty: 633 Strona 62 z 64
Rejestracja: 2018
  • 762 / 83 / 0


Pamiętajcie, że hydro to antyhistamina 1wszej generacji, jej działanie uspokajająco/nasenne to w zasadzie ubok i co ciekawe nie do końca nawet wiadomo na co wpływa, że tak działa. Po takim czasie od jej wynalezienia :-) Tolerka w zasadzie się nie wytwarza jak i uzależnienie fizyczne. Kwestia pozostaje tego z czego chcemy zejść i do czego jej użyć. Stimów nie wyciszy. Jeśli schodzimy z benzo/alko i nagle nam się kończą i ratujemy się hydro to w zasadzie żadna dawka nam nie pomoże tak jak bysmy chcieli. Hydroxyzyna jest zajebista na końcówki odstawek ale naprawdę na końcówki, wtedy pokazuje swoje prawdziwe i pozytywne działanie. No i oczywiście jest niezastąpiona do w miarę bezpiecznego podbijania wszelkiego działania depresantów :-)
Samo jej działanie jest łagodne i w zasadzie takie ma być. Zwiększanie ilości powyżej 100 mg nie ma sensu bo ani nie zadziała mocniej ani nie zmieni profilu działania sama w sobie.
Rejestracja: 2014
  • 2948 / 369 / 0


20 listopada 2018taurinnn pisze:
[mention]blackgoku[/mention] Wiadomo, że hydroksyzyna z pewnością nie uzależnia fizycznie. Ale psychicznie… Psychicznie na dobrą sprawę można się uzależnić od wszystkiego. Wystarczy nawyk. Sama znam parę osób, którym branie hydroksyzyny po prostu ,,weszło w krew” i jak idą spać, to koniecznie musi być i hydro. A tolerancja tak samo może wzrosnąć m.in. na działanie sedatywne neuroleptyków. Przy hydroksyzynie jednego dosłownie kładzie 10 mg, a inny bierze nawet 300 mg (i tacy bywają…).

Stimy na umiarkowanych dawkach oczywiście działają, kwas zapewne też, chociaż ja nigdy nie kwasiłam na hydro.
Nie pamiętam, ile to wyszło, ale wypiłem 3 łyżki stołowe syropu z hydroksyzyną, aby zasnąć podczas tripu na kwasie. Nic nie pomogło. 3 łyżki stołowe, to ile mg?

Jak to jest, gdy palisz Salvię dla dobra nauki?

Autor artykułu był jednym z 12 ochotników w pierwszym w historii badaniu nad salwinoryną A, w którym użyto obrazowania pracy mózgu metodą rezonansu magnetycznego (MRI). Przeczytajcie jak wyglądało to z jego perspektywy!

Próbowali odbić narkotyki z rąk policjantów

Akcja niczym z filmu rozegrała się na jednym z podwórek przy ul. Wyszyńskiego w Gnieźnie...
Rejestracja: 2018
  • 1466 / 233 / 154


[mention]blackgoku[/mention] Łyżki ,,stołowe” mogą być od 10 do 15 ml, a hydroksyzyna w syropie (preparat Atarax) ma 10mg / 5 ml. Czyli to wychodzi od 60 do 90 mg. Ogólnie zwykle nie podaje się dawki jednorazowej powyżej 100 mg. Ale na bezsenność przy kwasach raczej słabo się sprawdza, prędzej już na ,,zwykłą bezsenność człowieka pracującego”.
Rejestracja: 2010
Użytkownik zbanowany
  • 3809 / 419 / 11


Pamiętam, jak na ciągu na GBL, wypiłem prawie pełna butelkę hydroksyzyny z gwinta bo chciałem zasnąć.
Nawet zacząłem czytać w necie czy taka dawka nie zagraża życiu.
Nie zmrużyłem tamtej nocy oka.
Ale to dobry lek, zawsze mam w szufladzie. Raz na jakiś czas 75mg i czuję się senny. Szybko rośnie tolerancja. Długo działa i zamula.
Rejestracja: 2018
  • 155 / 15 / 0


Jak mnie zaczęło puszczać i zaczęło szarpać, to pamiętam, że piguła dała mi tego sporo i zadziałało na telepańsko i nasennie, więc nie wiem czemu niektórzy narzekają. Na detoksie to były nasenniki pierwszego rzutu i dopiero jak to nie zadziałało, to dawali jakieś inne mocniejsze. Heminevrin chyba o ile pamiętam. To drugie to dopiero miało kopyto. Śpi się po tym krótko, ale za to zasypia się w poprzek wyra, tak to chujostwo kopie. Fajna sprawa na zaśnięcie, tylko ten urwany film potem jest niepokojący
Rejestracja: 2018
  • 762 / 83 / 0


[mention]alkus wiejski[/mention] alcusom zawsze podaje się jako leki pierwszego rzutu takie nieuzależniające jak hydroxyzyna zwłaszcza tym, którzy pierwszy raz odbywają dtx. A to wszystko po to zeby takiego odtruwanego niczym nie zatruć (w sensie benzodiazepiny) a co za tym idzie nie uzależnić krzyżowo. No i to o czym piszesz to klometiazol - poczytaj o tym bo jeśli to Cię robiło tak jak piszesz to zostań przy takich lekach :-)
Rejestracja: 2018
  • 294 / 33 / 0


Działa na kogoś syrop inaczej niż tabsy, nic nie czuje po 2-3 tabl. 10mg a po 30mg syropu ładnie zasnąłem o 16 z tym że to było dosyć dawno.
Rejestracja: 2011
  • 5714 / 449 / 0


@up
Nie rozumiem jak tabsy mogą słabiej działać nic syrop.Przecież to hydroksyzyna i to hydroksyzyna.Jedynie co przy syropku można odczuć ´´wejscie´´.
Rejestracja: 2018
  • 294 / 33 / 0


Mogą ze względu na różna substancje pomocnicze. Poza tym hydro z syropu szybciej się wchłania. Ciekaw byłem czy ktoś czuł/czuje jakąś różnicę. A na mnie mocno wtedy zadziałało bo był to pierwszy raz z hydro.
Rejestracja: 2018
  • 228 / 24 / 0


21 listopada 2018london5 pisze:
Pamiętam, jak na ciągu na GBL, wypiłem prawie pełna butelkę hydroksyzyny z gwinta bo chciałem zasnąć.
Nawet zacząłem czytać w necie czy taka dawka nie zagraża życiu.
Nie zmrużyłem tamtej nocy oka.
Ale to dobry lek, zawsze mam w szufladzie. Raz na jakiś czas 75mg i czuję się senny. Szybko rośnie tolerancja. Długo działa i zamula.
Plus za odpowiedź. Po prostu hamowanie histaminowe jest zbyt słabe aby wywołać efekt nasenny. Efekt antagonistyczny w stosunku do rec. d2 rówież sprzyja przymuleniu dnia następnego. 200mg/doba max, tak ogólnie. Pozdrawiam.
Posty: 633 Strona 62 z 64
Wróć do „Antyhistaminy”
Na czacie siedzi 52 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości