Hydroksyzyna - Wątek ogólny

Odwrotni agoniści receptorów histaminowych.
Zobacz też: Wikipedia

Moderator: Leki

Posty: 633 Strona 57 z 64
Rejestracja: 2018
  • 819 / 110 / 0


Ja przed chwilą zjadłem 2 razy 25mg i popiłem mocnym glistnikiem, czuję nieeuforyczny błogostan. Dostałem od rodzinnego 30 razy 25mg. Ogólnie zapomniałem o użytkowości skutecznej tego leku ale na szczęście wraca, pomogło na te kurwicę z ojcem. Pamiętasz Pampuk?
Rejestracja: 2018
  • 762 / 83 / 0


Tak pamiętam, u mnie z pamięcią jeszcze nie najgorzej ale co z tym w związku?
Do Ciebie nie dociera co ja i Anka piszemy a za wszelką cenę starasz się byc mądrzejszy...hydroxyzyną nie wyleczysz tego w co tak naprawdę jesteś władowany.

Australia: Pytamy dilerów, jak wpłynęły na nich związane z narkotykami zgony na festiwalach

"Zdecydowanie widzę większą ostrożność i słyszę więcej pytań. Kupujący chcą teraz zobaczyć produkt przed jego zakupem i wiedzieć, jak zareagowali inni."

Dzielnicowi zlikwidowali zaplecze narkotykowe w akademiku

Do dzielnicowego z Komisariatu Policji IV w Krakowie docierały sygnały o dilerze narkotykowym, który mieszkać miał w miasteczku studenckim jednej z krakowskich uczelni...
Rejestracja: 2018
  • 819 / 110 / 0


Ale ja nie czuję się żle non stop, tylko w tym momencie, jak muszę się kłócić z wstawionym ojcem. To nie jest tak że ja non stop cierpię sam nie wiedząc dlaczego. Dlatego objawowe leczenie chemiczne mi pomaga. Uwierz albo nie. Hydroxyzyna z ziólkami łagodzi moją nerwicę. Wtedy w temacie uzależnienia zacząłem siężalić i zwierzać bo to było w trakcie spięcia z ojcem, i szukałem wsparcia. Ojciec jak nie pije jest normalny.
Ja się leczę psychiatrycznie 18 lat i wiele problemów przerobiłem, a ojca problem jest tylko w danym momencie, a nie jakieś wieloletnie potrzeby terapii. Dla mnie nawet siedzenie na HYPERREALU jest formą terapii w pewnym sensie.
Rejestracja: 2017
  • 702 / 150 / 0


@VERBALHOLOGRAM

ja sie juz troche pogubilam w Twoich postach, no dobrze, jakiej pomocy konkretnie oczekujesz ? jesli wiesz jakiej pomocy oczekujesz, to juz polowa sukcesu.
Rejestracja: 2018
  • 819 / 110 / 0


[mention]Ankaaa[/mention]

Wyciszenia uderzenia adrenaliny jak kłocę się z ojcem. Tylko wyciszenia a nie psychologa w tym temacie jako priorytet. Ten temat , chyba wczorajszy o uzależnieniu powinien być w sytuacjach kryzysowych, i powinienem napisać: jaki preparat jest dobry na zatrzymanie nerwicy. Tonący hyperreala się chwyta. Ja mam tylko problem z zatrzymaniem psychonerwicowego napędzenia doraznie w momencie wystąpienia sytuacji zjawiska a nie rozwiązania w temacie wyjaśnienia problemu. Hydroxyzyna, propranolol i ziółka to jest moja medycyna. A z ojcem to nawet alkohol jest drugorzędny, bardziej to że to mu przeszkadza w leczeniu cukrzycy jest problemem, a problemem z którym ja sobie często nie radzę jest chwila bieżąca i dzień dzisiejszy a nie wieloletnia patologia. Przez 18 lat leczenia wiele zdążyłem przemyśleć, i pokątnie to była też terapia DDA. Już to że ktoś to czyta i sięodnosi jest dla mnie uspokojeniem. Nie chodzi mi o krytykę tylko niepełne zrozumienie, bo Pampuk napisał że Was nie słucham/ :hug:
---------------------------------------------------------------
Ja mam zniszczony układ nerwowy, a nie konkretną chorobę, bo z definicji chorób to jestem chory na wszystko po trochę.
Rejestracja: 2017
  • 702 / 150 / 0


@VERBALHOLOGRAM

napisales:

Ja mam tylko problem z zatrzymaniem psychonerwicowego napędzenia doraznie w momencie wystąpienia sytuacji zjawiska a nie rozwiązania w temacie wyjaśnienia problemu.

:rolleyes:

tzn. Ty chcesz doraznego rozwiazania, a nie rozwiazania problemu ? cos jak bol zeba, az do dentysty bedzie za pozno ?
Rejestracja: 2018
  • 819 / 110 / 0


Coś w tym guście, jeśli chodzę spokojny i nie ma się na co wkurwiać i nie rozpiera mnie ciśnienie nie mające możliwości rozładowania, to uznaję że żyję w obiecanym raju na ziemi. Chodzi tylko o ten spokój bez podniesienia adrenaliny.
Rejestracja: 2017
  • 702 / 150 / 0


nie bedzie spokoju bo problem istnieje i poglebia sie. musisz wyrwac chwasta z korzeniami. leczenie skutkow bez usuniecia przyczyny do droga do nikad.
Rejestracja: 2018
  • 291 / 33 / 0


Zgadzam się z Anką. Bardziej ci pomoże psycholog niż leki. Ta cała "adrenalina" ma swoje zadanie; zmusić Cię do rozwiązania problemu, do zmiany na lepsze
co pomoże Ci w przyszłości. Poza tym to trochę nie ten wątek bo hydro jest do upierdolenia się bez uczucia żadnej przyjemności, bez odejścia nerwów, które wrócą prędzej czy później tylko podwojone. W twojej sytuacji najlepsze było by benzo, w które się wjebiesz. Także TYLKO PSYCHOLOG i wcale nie musisz chodzić na wizyty regularnie (chociaż tak było by najlepiej!) tylko doraźnie ale powinien to być dobry, polecany, psycholog z dużym doświadczeniem zwłaszcza w nerwicach. Powodzenia wierze w Ciebie. :old: :hug:
Rejestracja: 2018
  • 819 / 110 / 0


[mention]Ankaaa[/mention]
[mention]Pan Cietrzew 69[/mention]

Napiszę coś, ale już nie dopisujcie, chyba że na PW. Ja pierwszy raz byłem w szpitalu w 2001 r a w przychodni PZP leczę się od 2011 r. Chodzę zarówno do psychiatry i psychologa, więc to nie dla mnie nowość, i wiedzę umiejętności uspokajania się wewnętrznie mam już ukształtowaną. Biorę neuroleptyki, już bardzo długo i często czuję się zdrowy wręcz, a te kłótnie z ojcem są sporadyczne ale bardzo intensywne jak już są. Czasami spokój wewnętrzny odzyskuję jeszcze tego samego dnia. Takie rzeczy jak hydroksyzyna czy proplanolol i ziółka mi to ułatwiają. JA CHODZĘ DO PSYCHIATRY I PSYCHOLOGA. Nie jestem na starcie choroby że nie wiem co mi jest. Niektórym forumowiczom to ja mógł bym udzielać porad, ale kto by mnie słuchał? Te nerwicowe posty były w momencie kłótni z ojcem, jak on nie pije to jest ok i spokój i sielanka, to może trwać nawet 2 tygodnie taki spokój. Z alkoholizmem dorosłych mam styczność odkąd pamiętam, więc przepraszam za nieskromność, ale wiem o niektórych sprawach więcej niż niejeden forumowicz. Ta dyskusja, kojarzy mi się z bólem zęba i zastanawianiem się czy wziąć środek przeciwbólowy. Naprawdę, nie jestem na starcie choroby tylko leczę się, u psychologa i psychiatry bardzo długo, i te porady nie są mylne, tylko prawdziwe, ale W MOIM PRZYPADKU oczywiste po prostu. Będę miał 35 lat 24 lipca (święto policji :-) ) i trochę przeżyłem nabywając doświadczenia różnego rodzaju. Ta cała afera wywołana przeze mnie była spowodowana momentem kryzysowym, i tu nowa okazja do zdobycia doświadczenia, do której Wasze słowa też się dołożyły. Naprawdę, po burzy wystarczy mi doraznie uspokoić się hydroksyzyną czy ziółkami i dalej komfort życia jest wystarczający do osiągnięcia spokoju wewnętrznego. Dziękuję i pozdrawiam.
Posty: 633 Strona 57 z 64
Wróć do „Antyhistaminy”
Na czacie siedzi 47 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości