Heroina + Amfetamina | Dział Miksy

Łączysz? Doradź!
patrz: Reguły działu i Spis treści

Moderator: Wszyscy moderatorzy

Regulamin forum
  1. Staraj się określać połączenie jako pozytywne, bądź negatywne – bazując na doświadczeniu, uwzględniając czy miałeś dobry set&setting.
  2. Każda substancja się liczy, chyba że nie ogarniasz. Niewiadome ilości też należałoby podać.
  3. Nie doradzaj, jeśli to nie jest oczywiste. Łatwiej zapytać, aby dyskusja mogła nastać. To nie jest takie proste.
Posty: 33 Strona 3 z 4
Rejestracja: 2007
  • 867 / 2 / 0


Nozer pisze:
...
jeśli walisz hel to w sumie możliwym jest, że nie czujesz nawet braku rąk bądź nóg, więc nie mów jakobyś nie czuł pogorszenia. MUSISZ RZUCIĆ NARKOTYKI ( :-( ) by zobaczyć czy coś Ci jest.

EMP

Rejestracja: 2009
  • 928 / 2 / 0


Jak zachowują się źrenice po przyjebaniu speedball'a? Chyba nie wiedzą co mają zrobić %-D

Kiedy konopia zaczyna być inna, niż włóknista

...czyli o przedmiocie czynności wykonawczej przestępstwa uprawy.

Niczym Agent NCIS - upalony i uprzywilejowany

Czerwono-niebieskie błyski w prywatnym samochodzie, przyczyną kłopotów kierowcy w niedzielne popołudnie w Tarnowie.
Rejestracja: 2007
  • 673 / 97 / 0


a pukanie helu bezpieczneijsze niby niz meth lub feta od dilca? w krysztale meth bym nie odmowil w zadnej formie
Rejestracja: 2007
  • 867 / 2 / 0


bezpieczne/niebezpieczne to to już jest stritowa loteria co Ci dadzą.
Ja niby waliłem uliczną fetę iv, hel też no i jestem bardziej przekonany do helu (to może przez to co nie raz się w tej fecie znajduje a w helu jakoś mniej tych różnych syfów jest, oczywiście, że wałka ktoś może wyjebać na wszystkim ale tak się bardziej kojarzy przysłowiowa "feta z apapem" niźli powiedzmy "hel z piaskiem").
Rejestracja: 2009
Użytkownik nieaktywny
  • 406 / 1 / 0


No i spróbowałem. Nie do końca, ale zawsze.

W nocy (a w zasadzie nad ranem) feta IV a potem za dnia H w tenże sposób. Powiem tak. amfetaminy nienawidzę nadal, chujowe to było. Nabuzowany człowiek jak nienormalny, wejścia jakiegoś zajebistego nie uświadczyłem. Prawie to samo co w nos. Potem tylko wszystko mnie bolało i byłem ogólnie wkurwiony. Pomogła mi pani H. Kiedy w końcu przyjebałem, poczułem taki psychiczny komfort, że już jest dobrze, nie ma się co przejmować.

Podsumowując. Nie wiem jak by było w jednej pompce, ale feta jest chujowa w każdej formie. Nie polecam. lepiej Oszczędzić, złożyć się z kimś i zainwestować w koks.

Blu

Rejestracja: 2007
  • 2923 / 160 / 0


W jednej pompce byłoby zupełnie inaczej bo tak to miałeś 2 fazy najpierw czysto fetową a potem heroinowa. Cały myk polega na tym żeby poczuć te fazy równocześnie bo wtedy H niweluje wszystkie minusy fety a uwypukla plusy. Inaczej to nie ma sensu.
Rejestracja: 2007
  • 673 / 97 / 0


Blu pisze:
W jednej pompce byłoby zupełnie inaczej bo tak to miałeś 2 fazy najpierw czysto fetową a potem heroinowa. Cały myk polega na tym żeby poczuć te fazy równocześnie bo wtedy H niweluje wszystkie minusy fety a uwypukla plusy. Inaczej to nie ma sensu.
:finger: ta wypowiedz podsumowuje to, co wlasnie zrobiles - nie mialo sensu. tylko razem ma.
Rejestracja: 2010
  • 577 / / 0


Ja lubię czasem dla urozmaicenia opio + feta itp ale tylko razem bo w ciągu na opio sama feta mnie nie rajcuje a jak Blu powiedzial razem niweluje minusy a daje plusy takie jak większa euforia ale i wszystko jest kontrolowane po czasie można iść spokojnie spać , niema zjazdu (ja tu pisze o ciągu na opio gdzie stymulant jest tylko dodatkiem)... ogolnie sa to miłe mixy jak się chce gdzieś pójść na impreze a człowiek nie chce przysypiać co chwila :) ale ja mimo wszystko żadko stosuje tego typu mixy ponieważ występuje duża chęć dorzucania do fazy aż się oprożni worek i można przecholować... więc to niesą mixy dla nowicjuszy a wogole to odradzam bo organizm dostaje po dupie czego my nie odczowamy bo jest opio... ale feta itp robi swoje... osobiście kiedyś stosowalem mniej więcej 2razy w miesiącu takie mixy teraz praktycznie wogóle... Ale to bardziej ze względu na to że niechce sobie dowalać po organach będąc i tak już od lat w opio...
Rejestracja: 2010
Użytkownik nieaktywny
  • 276 / 1 / 0


W latach '90 gdy jeszcze piegus byl na rynku, to probowalem takiej mieszanki. Nie pamietam dokladnie, jak sie rozkladala sama jazda. Ale pamietam, ze 2 setki fety zbilem gietem helu. A i tak mi sie przypomnialo, ze jest taki moment, ze jest sie strasznie rozkojarzonym i cholernie trudno leb pozbierac.
Mimo wszystko jak jeszcze palilem na sportowo i chodzilem po klubach na prochu, to na drugi dzien na fetowym kacu zawsze sobie chwalilem wypalic porzadna cwiare.
Zreszta z moich przezyc, to zawsze milo wspominalem rozne kace przypalane brazem. Bardzo dobrze np. wspominam zejscie z papiera + hel. Po takiej 8/9 h mllucce, gdy juz papier wychodzi dupa i czuc ogolne wyprucie, uczucie relaksu z kazdym buchem jest o wiele lepsze niz pierwsze kace fetowe przypalane jointami. Oj tak.
Rejestracja: 2007
  • 673 / 97 / 0


ale Ty paliles. tu chodzi o strzal jedno + drugie. folia i nos (niewazne w jakiej kolejnosci) to zupelnie co innego.
Posty: 33 Strona 3 z 4
Wróć do „Miksy”
Na czacie siedzi 56 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości