Gieblowe przypały

Kwas gamma-hydroksymasłowy i jego pro-drugs (w tym GBL i 1,4-butanodiol).
Więcej informacji: GHB w Narkopedii [H]yperreala. GBL w Narkopedii [H]yperreala

Moderator: GABA

Posty: 384 Strona 38 z 39
Rejestracja: 2016
  • 32 / 1 / 0


Ja zasnalem w solarium... Babki sie wstydzily wejsc i zadzwonily po szefową, ta weszla i się obudzilem, pol godziny smacznie spalem w kabinie :P
Rejestracja: 2010
  • 3168 / 261 / 0


zasnalem w autobusie, zawsze z pioipety lalem albo eppendorfki./ Musialem sie jebnac lejac z tej 2jki zanetki bo ma troche wiekszy zakres niz te 2 ml. Przed przyjazdem autobusu juz czulem ze bedzie grubo. Akurat jakas joggingerka fajna biegla a ja do nie usmiech " jestes piekna" odwzajemnienie, w kioski : szczesliwego nowego roku" W autobusie chamskie lampienie. Niestety dawka musi byc juz na pograniczu zebym mial ta maksymalna otwartoscm, empatie. Tak to juz sie pryzwyczailem do dzialania. Kiedys na pewno byloby szokiem ze wchodze do autobusu i pewnie staje przy dziewczynie.

Gdzie jesteśmy po dziesięciu latach wojowania z narkotykami?

ONZ powoli orientuje się, że „świat wolny od narkotyków” nie istnieje. Chciałoby się to skomentować słowami: dlaczego tak późno? Ale to w zasadzie wiemy.

Czekoladki z... marihuaną w paczkach za 100 tys. USD

Rozdanie nagród Amerykańskiej Akademii Filmowej to najbardziej prestiżowa impreza branży filmowej, tymczasem...
Rejestracja: 2016
  • 57 / 4 / 0


4 dni bez snu (max 1-2h dwa razy, masa pracy do nadrobienia po swietach) na nogach na pregabalinie, GBL, GHB, ostatniej nocy zamiast isc spac wycieczka na kluby i bary, walesanie sie, podrywanie wszystkiego co sie rusza od rana do 12, wejscie do baru o 15, zamowienie coli z lodem i zajebanie glowa w bar tak jak stalem, zakonczone snem na podlodze 30 min, wstaniem bez slowa i wyjsciem na fajke jakby nigdy nic, nie bylem swiadom co sie stalo, za chwile pod bar podjechaly psy z ochrona, standard komenda i przeszukanie, bez przypalu na szczescie.
Rejestracja: 2016
  • 32 / 1 / 0


A tu pamiątka mojego ziomka ktoremu dalem pare ml i ostrzegalem zeby nie mieszał z alko, ale jak widac nie dotarło :P Dlaczego na tescie wyszla metamfetamina skoro jej nie brał? Reszta by sie zgadzala i przynajmniej dowiedzielismy sie ze tablety ktore bralismy byly z MDEA a nie MDMA :)
[ Grafika zewnętrzna - wgrywaj jako załącznik aby była widoczna bezpośrednio ]
Rejestracja: 2010
  • 3168 / 261 / 0


Odświerzam bo przypomniałem sobie pare historii

-Zdarza się podobno też krzyczeć jak zażynana świnia, po polewce na sen... nie wiem czemu , wiem od osób 3cich , zdarzyło się na przełomie 2015/2016 gdzie miałem wielką słabość do GBL . Pewnie jakieś haluny czy te złe sny. Rano kołdra mokra i po przebudzeniu tak styki w mózgu popalone że w pierwszej chwili spora amnezja.Dopiero pózniej człowiek składa do kupy

- Raz przedawkowałem na rejwie to znajomi myśleli że kwasa wziąłem. O szczegóły nie pytałem. Wsadzili mnie w takse i taksówkarz jeździł po okolicy w kółko a ja coś mu bełkotałem. Ciężko było ogarnąć. Wypiłem wtedy giebla z gwinta z buteleczki. Mogło być ok 5 ml

-Zmiana środowiska z zimnego na ciepłe i miejsce siedzące do dyspozycji bardzo często kończy się noddem. Polewka okej, ale giebel zaskoczył.
Kto nie obudził się na pętli autobusowej, ten nie zaznał smaku giebla :d
Rejestracja: 2010
  • 283 / 1 / 0


05 stycznia 2017trolejbus91 pisze:
A tu pamiątka mojego ziomka ktoremu dalem pare ml i ostrzegalem zeby nie mieszał z alko, ale jak widac nie dotarło :P Dlaczego na tescie wyszla metamfetamina skoro jej nie brał? Reszta by sie zgadzala i przynajmniej dowiedzielismy sie ze tablety ktore bralismy byly z MDEA a nie MDMA :)
[ Grafika zewnętrzna - wgrywaj jako załącznik aby była widoczna bezpośrednio ]
Kurwa i z czego sie tu cieszyc, ze Twoj ziomek zafrajerzyl ze pil giebla ? Przez takich debili wlasnie jest delegal w pizdu.
Na sorach bylem nie zlicze ile razy to nie zlicze, a nigdy nic o swietym G. Zykle sie mowilo, ze alko albo ze wczesniej kilka dni fete i sie nie spalo....
Z palami teraa pare razy ptzypal i kilka razy mialem przy sobie w eepach i tez kurwa slowa na ten temat, zawsze jakas scieme i poszlo, chodz moglym miec przypal za lkamsto jak przebadali, a za wala sadzilem i za posiadanie pewnie...
Rejestracja: 2016
  • 166 / 2 / 0


Raz zasnąłem z chu*em w łapie, bo żadnej panny nie było w pobliżu, a się chciało jak cholera. XD
Rejestracja: 2014
  • 1520 / 296 / 0


Teraz już wiem, że to giebel domieszany do [sic] piwa, nie jakoś złośliwie; po prostu nie wiedziałam, że w takiej ilości. I mieszanie tego z piwem było słabym pomysłem, ale nie ja byłam kierownikiem imprezy.... Dawno, dawno temu odpadłam na afterparty po pewnej undergroundowej imprezie w mieszkaniu nowopoznanych ludzi, pamiętam tylko jak na gieblowym "oriencie" pakowałam się do taksy nad ranem i potem w mieszkaniu miałam momenty przecknięcia, rozmawiałam, pamiętam o czym, potem taksa - i w drugą stronę.

Zdarzyło mi się takie coś trzy razy, za drugi raz do tej pory mi głupio; wtedy też wylądowaliśmy całą ekipą w nieswoim mieszkaniu i połowa nie miała siły iść dalej, poległa.

A trzeci raz za to był bezgieblowy, ale też polegał na odcince na spotkaniu u kogoś. Kompletnej. Tu pamiętam od pewnego czasu tylko moment pakowania do taksy na moje osiedle i wcześniej zjazdu windą; nie wiem co mnie tak skasowało, może to że wtedy kończyłam dtx od benzo i postanowiłam raz, wyjątkowo, jako że okazja była uberstresująca, zajebać dawkę od jakiej startowałam do morfiny, a na miejscu było sporo wody ognistej.

Nie mój typ używki, zdecydowanie, za mała jest ta granica między "snem", a dobrą zabawą i wykurwionym libido; pamiętam też jak parę osób "skamieniało" na hajpowej integracji daaawno temu.
Rejestracja: 2014
  • 1481 / 122 / 1


Mnie odcinalo jak miałem prowadzić z imprezy. Nie piłem alko. Tylko polewamy ukradkiem gbla do soku bananowego. Trochę strach napedzilem swoim pasażerom. Wstydzę się i żałuję
Rejestracja: 2016
Użytkownik nieaktywny
  • 399 / 22 / 0


To było oczywiście w ciągu na benzo. Miałem z A i B dotrzeć na imprezę. Polewam przed wejściem 1,5ml gebelsa i gadamy o pierdołach. Chwila, czy ja polałem? Ile? Zaczął się zastanawiać mój zbenziony mózg. Chuj, doleję 1ml. Oczywiście było ciemno jak w dupie i chuja widziałem, a nie pipetę (miarkę). Nie wiem ile polałem, obudziłem się na imprezie, gdzie ponoć byłem długo nieprzytomny, posadzony i "zawiśnięty" nad kuflem piwa :nuts:. Nie był to jakiś mega przypał, nikt mnie nie wyjebał, ani nie pobił/okradł, ale musiałem się tłumaczyć co mi jest. Usłyszeli oczywiście benzo-gblowy bełkot, co za bardzo mi nie pomogło :-D.
Ostatnio zmieniony 07 września 2017 przez ggyo, łącznie zmieniany 1 raz.
Posty: 384 Strona 38 z 39
Wróć do „GBL, GHB”
Na czacie siedzi 71 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość