GBL/GHB - skutki prozdrowotne

Kwas gamma-hydroksymasłowy i jego pro-drugs (w tym GBL i 1,4-butanodiol).
Więcej informacji: GHB w Narkopedii [H]yperreala. GBL w Narkopedii [H]yperreala

Moderator: GABA

Posty: 228 Strona 17 z 23

PEA

Rejestracja: 2014
  • 2335 / 247 / 3


Jeden przeszadził w jedną stronę, drugi w drugą, a prawda leży po środku. Byle z umiarem, panowie.
Rejestracja: 2013
Użytkownik zbanowany
  • 1785 / 28 / 0


Nawet bez umiaru da się sobie radzić %-D 90% skutków ubocznych jest za sprawą giebla, ale winny jest użytkownik polewający bez kontroli, bez suplementacji, pijąc nieoczyszczony sort(!) itd

Dlaczego poszukiwanie przyjemności staje się pułapką? Mózg uzależniony [REPORTAŻ]

Uzależnienie przechwytuje szlaki neuronowe mózgu. Naukowcy podważyli pogląd, że uzależnienia są skutkiem wad charakteru. Szukają metod leczenia dających nadzieję na wyrwanie się ze spirali cierpienia, w której tkwi dziesiątki milionów ludzi.

Poznań: 30 kilogramów narkotyków na terenie szpitala

Poznańscy policjanci przechwycili narkotyki warte blisko 1,5 miliona złotych. Podejrzani ukrywali je na terenie jednego z poznańskich szpitali. Dwóch zatrzymanych decyzją sądu trafiło do aresztu.
Rejestracja: 2012
  • 4843 / 237 / 0


Ja się tylko wypowiedziałem jako obiektywny bo piszę z własnego doświadczenia i spotkałem dobrą i złą stronę substancji. Być może komuś uda się powstrzymać ten moment kiedy z dobrego działania wszystko leci na dno. Warto bo jednak dobre działanie istnieje. Tylko dość krótko, ale skoro metylofenidat i benzo są sprzedawane na receptę to Panowie i Panie powinni wiedzieć że tak bywa. Może to kwestia dawki oraz dostępności bo GHB jest przecież dostępne na receptę.

 

Rejestracja: 2011
  • 1323 / 16 / 0


Światlo dobrze prawi. Na początku jest takie wow jakbyś cały życie mieszkał w Parku Rozrywki, a potem? Jak już wiedzą, że jesteś na czyms, dawkowanie powodujące noddy albo pobudzenie jak smok i tak pietrami w dół, aż na samo dno.
Rejestracja: 2010
Użytkownik nieaktywny
  • 170 / 1 / 0


Ameryke odkryliscie. Przeciez to tak jak z każdym innym narkotykiem. Jedynie okazjonalne używanie nie powoduje spierdolenia życia. A, ze mało kto potrafi je tak używać...
Rejestracja: 2010
  • 461 / 37 / 0


Polewam sobie co tydzień w piątek/sobotę, jak na razie były dwa takie mini ciągi. To co zauważyłem :
- Cera mi się oczyściła, pryszcze na twarzy zniknęły
- Włosy są silniejsze, zazwyczaj pod prysznicem po myciu głowy zostawało mi ich trochę na ręce, teraz nic. Do tego chyba szybciej rosną.
- Skille społeczne się polepszyły, nie tylko na fazie
Rejestracja: 2015
  • 105 / 5 / 0


Nawet przy okazyjnym używaniu nie wiem czy takie są. Dla mnie najważniejsze jest, że nastepnego dnia wstaję jakby nigdy nic. Moze tam jakieś delikatne "zmechacenie" ale to nie wiadomo czy giebel, czy brak snu, bo impreza późno się kończy:)
Po alko jest dużo gorzej.
Rejestracja: 2015
  • 73 / 6 / 0


po nocce na GBL na drugi dzień mam strasznie "wysuszone" oczy
wiecie co to może oznaczać?
może suplementacja jakimś minerałem by się przydała??
Rejestracja: 2009
Użytkownik nieaktywny
  • 63 / 1 / 0


Tak czytam o super właściwościach GHB i moją uwagę szczególnie przykuwa aspekt wpływu tejże substancji na stężenie hormonu wzrostu. Jako, że chodzę na siłkę ciekawi mnie czy suplementacja gblem wpływa dodatnio na przyrost masy mięśniowej. Ktoś może próbował i jest w stanie się wypowiedzieć?

PEA

Rejestracja: 2014
  • 2335 / 247 / 3


Ja piję gjebla regularnie od ponad pół roku. Przytyłem od tego czasu 3-4 kilo i - mimo, że nie ćwiczę - waga ta nie ulokowała się na moim brzuchu, tylko na mięśniach właśnie. Znajomi mnie pytają, czy coś ćwiczę, bo "przypakowany jestem". Inna sprawa, że ja od zawsze miałem predyspozycje do sporej masy mięśniowej. Ale wydaje mi się, że to zasługa gjebla. Bo widzę, że biceps mi urósł wyraźnie, a klata jakby się rozbudowała.
Posty: 228 Strona 17 z 23
Wróć do „GBL, GHB”
Na czacie siedzi 56 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość