GBL - Czy warto?

Kwas gamma-hydroksymasłowy i jego pro-drugs (w tym GBL i 1,4-butanodiol).
Więcej informacji: GHB w Narkopedii [H]yperreala. GBL w Narkopedii [H]yperreala

Moderator: GABA

Posty: 412 Strona 38 z 42

Czy angrybrads1 jest wjebany?

64%
Jest na maksa
127
17%
Jeszcze nie jest, ale będzie
33
10%
Jest taka szansa, ale jednak mu się uda niewjebać
19
10%
Nie jest i nigdy nie będzie
19

Liczba głosów: 198

Rejestracja: 2015
  • 344 / 17 / 0


rozwala łeb i całe życie, w zamian dając 10 minut euforii i wiary w jakieś gówno.

nie warto
Rejestracja: 2015
  • 104 / 4 / 0


Jak nie umiesz korzystać to i yerba mate rozwali Ci życie....

W Warszawie wszyscy biorą dopalacze. Ale często myślą, że to koks

Tu był. Tu ćpał. Tu pił. Jaś Kapela o tym, jak się bawił (i jak zgonował) po dopalaczach.

W 2018 Niemcy wydały ponad 70mln euro na pokrycie kosztów leczenia medyczną marihuaną

Zgodnie z nowymi danymi opublikowanymi przez niemiecką agencję ubezpieczeń zdrowotnych GKV-Spitzenverband, w 2018 r. ubezpieczyciele zdrowotni w Niemczech wydali 73,7 mln euro na pokrycie kosztów związanych z leczeniem medyczną marihuaną.
Rejestracja: 2013
  • 843 / 36 / 0


Jeden się uzależni i nie będzie potrafił tego kontrolować, drugi będzie polewał sporadycznie co weekend. Trudno przewidzieć, ale lepiej się nie tykać, bo (uwaga fundamentalne pytanie) po chuj?
Rejestracja: 2017
  • 219 / 11 / 0


Warto też wziąć pod uwagę, czy ciągnie nas do alko. Jeśli nie to szanse wjebania się spadają, jeśli tak to szanse rosną, takie moje małe spostrzeżenie
Rejestracja: 2010
  • 3165 / 261 / 0


To prawda. giebel to substytut alka. Jezeli w alko przeszkadza Ci kac a tak to byś chlał codziennie to pewnie poplyniesz :)
Rejestracja: 2007
  • 1408 / 62 / 0


Patrząc na moich 2-och znajomych to dzieki GBL'owi mają dzisiaj całkiem niczego sobie dziewczyny haha , bo ogólnie to są w pewnym stopniu dupowaci, a po gblu mają bardzo podkreconą bajerkę, więc chyba warto.
Rejestracja: 2017
  • 294 / 19 / 0


Normalne dziewczyny nie lubią ćpaków i maja racje,choc pierdolenie tych jebnietych,tez jest niczego sobie...Czy warto???Trzeba pamiętac na detoksie,że ta substancja była z grupy depresantów :rolleyes:
Rejestracja: 2009
  • 1592 / 260 / 0


04 października 2017hess pisze:
Patrząc na moich 2-och znajomych to dzieki GBL'owi mają dzisiaj całkiem niczego sobie dziewczyny haha , bo ogólnie to są w pewnym stopniu dupowaci, a po gblu mają bardzo podkreconą bajerkę, więc chyba warto.
Mi się dużo lepiej podrywa bo baclofenie niż po GBL'u. W sumie z perspektywy czasu wcale nie wspominam tej substancji jakoś bardzo dobrze. Jest ok - warto spróbować ale nie rozumiem ludzi, którzy dostają na jej punkcie obłędu. Mi też przy GBL-u brakowało trochę tego socjalnego aspektu jaki daje spożywanie alkoholu.
Rejestracja: 2007
  • 1408 / 62 / 0


^ Na podryw GBL jest niezastąpiony, dla mnie totalny strzał w 10 jeśli chodzi o tą kwestię.

hmm baklofen cześciowo tez pomaga, ale nie jest taki przebojowy, że tak napiszę.

i Kapitan, jebnij konkretną dawkę baklofenu i do tego np. 360 pseudoefki. Przekozak połącznie, długo, stabilnie, chce się gadać i wogóle bajera.
Rejestracja: 2018
Użytkownik nieaktywny
  • 271 / 16 / 0


Jestem na SSRI. Nie mogę pic alkoholu, biorę benzo. Mam OCD od dziecka z epizodami depresji. Szukałem substancji która mi pomoże. Próbowałem kody bo podobno morfina zmniejsza częstotliwość występowania natręctw. Niestety na dłuższa metę uzależnienie odrzuciłem to.
mj działa lekowo na drugi dzień. Nie pale.
Xanax... codziennie. Nie dawał ulgi. Tylko tłumienie emocji. Oszukiwał mnie.

Zauważyłem ze muszę zmienić myślenie i otworzyć się. Kupiłem GBL, depresja jak ręka odjął. Bariery społeczne złamane. OCD dalej daje się we znaki. Za to widzę wszystko z dystansu i zrozumiałem ze to wszystko to umysł który boi się o siebie. Na substancji zauważyłem ze te bariery nie istnieją. Sam zacząłem kierować myślami. Także na trzeźwo widzę ,że bariery stawia sobie głowa.
Narazie 4 dzień i mi służy. Często mówi się o ciagach. Spożywam go 2 razy na dzień bo to ja używam substancji a nie ona mnie. Wychodzę do ludzi, myśli powoli wracają na właściwe tory.
Substancja daje mi ulgę. Oczywiście nie na dłuższa metę bo to tez prowadzi do uzależnienia jak wszystko co naprawdę działa. :huh:

Gdy nie jestem pod wpływem czuje się wolny, jakiś spokojniejszy. GBL pokazał mi ,że życie może być kolorowe. Przyjemnie jest na G, ale nie ma mowy żeby być ciagle. Ostatecznie całkowita trzeźwość daje wolność, szczęście, przeróżne substancje powstały w jakimś celu, mamy wolny wybór i spełniajmy wizje naszego wymarzonego zycia.
Podstawowe pytanie po co to bierzesz?
Nie uważam się za znawcę, tymbardziej nie jestem od tego żeby pouczać ale
Jeśli odpowiedź będzie niewiem to to źle rokuje.
:) :cool:
Posty: 412 Strona 38 z 42
Wróć do „GBL, GHB”
Na czacie siedzi 29 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości