Gabapentyna - Wątek ogólny

Substancje wpływające na wydajność działania układu kwasu gamma-aminomasłowego w organizmie.
Więcej informacji: Modulatory GABA w Narkopedii [H]yperreala

Moderator: GABA

Posty: 77 Strona 5 z 8
Rejestracja: 2014
  • 292 / 28 / 18


ununquadium pisze:
neckjeh pisze:
ununquadium pisze:
tolerancja na gabapentynę rośnie baardzo szybko
Powtarzam jeszcze raz że nie, nie wzrasta
No widzisz. W moim przypadku było inaczej. Rzecz jasna chodzi o działanie pozamedyczne.
Tak samo w każdym innym przypadku opisanym na zagranicznych forach, o którym miałam okazję czytać.
Rejestracja: 2010
  • 2650 / 128 / 0


neckjeh pisze:
Na gabapentynę nie wzrasta tolerancja.
Ależ jak najbardziej wzrasta, pierwszy przykład z brzegu: Neurontin and tolerance and other stuff. Nie chce mi się dalej szukać, ale kiedyś na BL czy drugs-forum widziałem sporo pytań jak obniżyć tolerancję na gabapentynę. Dodatkowo podam na swoim przykładzie: kiedyś jadłem 100mg dziennie, obecnie jem 400mg 2x dziennie.

Zamiast pieczarek rosły konopie, z których można by uzyskać 384 kg marihuany

Policjanci z CBŚP zlikwidowali plantację konopi indyjskich, zabezpieczając przy tym 1280 krzaków.
Rejestracja: 2012
  • 173 / 9 / 0


OK a masz linka do jakichś badań? Do opisów subiektywnych odczuć zawsze wolę podchodzić sceptycznie...

Możecie jeszcze napisać jak to bierzecie, w jakich sytuacjach i na co? Turek ty chyba bierzesz jednocześnie opioidy, zauważyłeś może jakieś interakcje, pogorszenie skutków ubocznych?
Rejestracja: 2008
  • 137 / 1 / 0


Gabapentyna w dawkach 800mg+ (na 1 raz) klepie bardzo miło i przyjemnie, lecz niestetyy tolerancja rośnie jak penis po słoiczku Viagry, Ja zaczynałem od 800mg a po 10dniach 14dniach dochodziłem do 2.8g na raz przed wyjściem z domu. Ponadto jakby"spłycała działanie wcześniej zażytych benzo i dośc długo się ładuje (ok 2h).
Rejestracja: 2017
  • 1 / / 0


Witam!
Wiem, że brzmi to jak bajka science-fiction, ale będąc stałym bywalcem detox'ów, wieloletnie uzależnienie od tramalopodobnych, benzo, barbi, alko przez przypadek odkryłem coś wspaniałego.
Otóż miałem mały zabieg chirurgiczny ze znieczuleniem śródoponowym. Coś tam anestezjolog po 157 godzinie dyżuru spie... i mam cholerne bóle tam, gdzie ich nie powinno być. to zresztą nieważne. chodzi o to, że dostałem skierowanie do neurologa i skierowanie na rezonans. Tymczasem w/w neurolog przepisał mi na te bóle pochodzenia rdzeniowego)- nawet opiaty nie pomagały jakiś lek przeciwpadaczkowy- Gebaterin 300mg. Bóle minęły magicznie. Ale nie o tym. Już w ulotce przeczytałem( czarno na białym), że to prawdopodobnie środek przyszłości w leczeniu uzależnień od alko, benzo, opiatów. Zwyczajnie ma moc 'zabijania' pociągu do tych substancji. Brzmi pięknie, ale ( nie wiem czy to sugestia) rzeczywiście.( przynajmniej u mnie)
I teraz bomba. Chroni mnie przed jakąś dziwną padaczką polekową i NAPRAWDĘ 'od ręki' (dawka 3x300mg dziennie) zapomniałem o gonitwie za tymi syfami. Nie bębnię bezsensownie w bębenek, ale w moim przypadku ( ponad 20 lat 'praktyki') pierwszy raz trafiłem na cos takiego. W moim przypadku NAPRAWDĘ działa. Może Wam pomoże...
I jeszcze jedno, masakra sen krzepiący, wstaję jak żwawy jak nigdy... To na razie tyle. Musiałem się podzielić tym. Może pomogę komuś niechcący:) Pozdrawiam!
Rejestracja: 2010
  • 2650 / 128 / 0


neckjeh pisze:
OK a masz linka do jakichś badań? Do opisów subiektywnych odczuć zawsze wolę podchodzić sceptycznie...
Kiedyś czytałem jakieś, ale nie miałem potrzeby zapisać. Możesz zaufać mi na słowo ;)
neckjeh pisze:
Możecie jeszcze napisać jak to bierzecie, w jakich sytuacjach i na co?
Ja to brałem aby spowolnić wzrost tolerancji na benzodiazepiny, które przyjmuję od prawie 4 lat przeciwlękowo (nic innego nie dało równie pozytywnego skutku bez znacznie przewyższających efektów ubocznych). Teraz celuję w pregabalinę, ponoć lepsze gówienko i może nawet dzięki niej zmniejszę swoją tolerkę.
neckjeh pisze:
Turek ty chyba bierzesz jednocześnie opioidy, zauważyłeś może jakieś interakcje, pogorszenie skutków ubocznych?
Częściej opiaty ;) Ale mniejsza o słownictwo - żadnych interakcji nie zauważyłem (ani gorszego działania gabapentyny ani osłabienia działania opio).

Wybacz że tak późno odpisuję, sporo tematów mi umyka a żeby każdemu odpisać musiałbym tu siedzieć cały dzień i tylko odpowiadać na posty :)

PEA

Rejestracja: 2014
  • 2335 / 247 / 3


Rorschach1975 pisze:
Witam!
.
Co w tym dziwnego? :)
Rejestracja: 2009
  • 10 / / 0


Witam. Biorę gabapentynę w zestawie z baclofenem, pregabalinem, kwetiapiną, wenlafaxyną, edronaxem i buprenorfiną, więc osobiste odczucia z jej działania solo mogą być nieco porobione innymi substancjami. Ale. Gabapentyna brana solo działa na mnie przede wszystkim usypiająco. Mocno usypiająco. Właściwie, nawet w małych dawkach, efektem jest pseudo-nodding. Identycznie to wygląda. Dajmy na to, gram na kompie w The Crew (wyścigi) jadę po asfalcie Lamborgini Avendator i po chwili, ni z tego ni z owego budzę się lesie (w sensie w grze). Najgorsze jak jechałem do Bydgoszczy i kierowca obudził mnie w Kołobrzegu na końcowym postoju... Także nodding przyjemny, ale w końcu ZAWSZE kończy się u mnie kompletnym odlotem... I to nie wiem kiedy zasypiam. Pozdro.

PEA

Rejestracja: 2014
  • 2335 / 247 / 3


Nie mam pojęcia, na co bierzesz takie dziwne combo (pregabalina i gabapentyna razem? Kwetiapina? wenlafaksyna? buprenorfina? baklofen? Reboksetyna?). Albo "przepisałeś" sobie te leki sam, albo wychodzisz z opio po długim ciągu, albo nie wiem... Ja po pregabalinie (225 mg), kwetiapinie (25 mg) i baklofenie (75 mg) śpię jak głupi. Dobrze, żę masz noradrenergiki. Dziwny przypadek, zatem pochwal się przeszłością.
Obstawiam po prostu zbyt duże interakcje między GABA-ergikami, które bierzesz. Pamiętajmy, że pregabalina zwiększa przekaźnictwo GABA-ergiczne.
Teraz po kolei i szczerze - po co Ci każdy z tych leków i na co?
Rejestracja: 2009
  • 10 / / 0


Wow, sporo pisania. Owszem, jestem po latach, które spłynęły po bruku zadeptane przez kodeinkę. Ogólnie to terapia eksperymentalna, ale nie, nie przepisałem ich sobie sam. Jestem schizofrenikiem, mam depresję a do tego bezsenność (te trzy choroby się ze sobą łączą, wiem) no i opiatowcem jestem, a i inne substancje lubię przypierdolić. Pregabalina była pierwsza. Lęki nie ustąpiły, więc dr dołożyła mi gabapentyne, jako, że rzekomo się uzupełniają. Kwetiapina na schizę i take me down, od daaaawna biorę. Wenla i reboksetyna na 1) depresję 2) na get me up, od daaaawna również. buprenorfina jako substytucyjna, od ponad 2 lat (wiem, za długo jak na substytucyjna, no ale cóż... każdy przypadek jest indywidualny, a mi kolejny lekarz mówi, że jestem trudnym przypadkiem). Lepsza niż metadon, każdy to wie. baclofen na uzupełnienie uspokajaczy. Dziś lekarz odstawił mi gabapentynę, z czego się bardzo cieszę. Zostały mi zapasy, ale raczej z nich nie skorzystam. Za bardzo mnie usypia. Wiesz, jak się bierze kwetiapinę tyle lat, to 300mg, które biorę na noc jest w sam raz. Pamiętam, jak dałem mojemu ziomkowi na zejście po spidzie 25mg, to zasnął na ulicy a koniec końców obudził się obsrany w swojej szafie. Dziś przywaliłem jakieś 120mg baclofenu i z 900mg pregabaliny i czuję się świetnie. Kołysze mną, ale trzymam się burty i bawię się dalej.

Jak chcesz znać szczegóły mojej przeszłości, to napisz priv, odeślę Cię do literatury, którą wydałem.
Posty: 77 Strona 5 z 8
Wróć do „Modulatory GABA”
Na czacie siedzi 56 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: simer44 i 0 gości