Fenyloetyloaminy - Wątek Ogólny

Homocykliczne substancje psychoaktywne, oddziałujące agonistycznie na układ serotoninowy w mózgu.
Więcej informacji: Fenyloetyloaminy w Narkopedii [H]yperreala

Moderator: Psychodeliki

Posty: 410 Strona 37 z 41
Rejestracja: 2013
  • 1545 / 133 / 0


Dla mnie też 25C najmniej wchodzi na ciało. Ew. można próbować jeszcze 25D.
Rejestracja: 2012
  • 335 / 1 / 0


Jak wygląda sprawa zażywania Fenyloetyloamin przez osobę z problemami psychicznymi?

Ładni chłopcy, brzydkie zabawy - o kinie, które nie potrafi zerwać ze swoimi narkotykowymi nawykami

W tym tygodniu Timothée Chalamet rozsypuje krystaliczną metamfetaminę w charakterze przynęty na filmowe nagrody. W przyszłym Clint Eastwood będzie przemycał koks w ramach odważnego komentarza do bieżących problemów społecznych. Kiedy kino skończy z nadużywaniem narkotyków?

To nie proces El Chapo zakończy wojnę z narkotykami

Zeznania świadków w procesie El Chapo na pewno wzbogacą nowy sezon „Narcos”. Ale czy zmienią globalny handel narkotykami?
Rejestracja: 2012
  • 2835 / 198 / 0


Co do pytania o poziom bodyloadu i wizualizacje to ja natomiast stawiałbym na 25I ponieważ jest wizualne, chociaż z tym związkiem jest loteria z bodyloadaem u różnych osób. U niektórych przy wysokich dawkach nic, u niektórych przy zwykłych dawkach dokuczliwa wazo. Sam jestem z tych którym duże dawki 25I na dziąsło nie wchodzą na ciało, za to po średnich dawkach 25C w nos potrafię odczuć jakieś tam drobne dokuczliwe efekty.

Moja rada - przetestuj na samym sobie.
Rejestracja: 2009
  • 951 / 11 / 0


Glodnyminy pisze:
Jak wygląda sprawa zażywania Fenyloetyloamin przez osobę z problemami psychicznymi?
Odpowiedź dokładnie taka sama, jak w dziale o tryptaminach.
Rejestracja: 2012
  • 335 / 1 / 0


Scone pisze:
Glodnyminy pisze:
Jak wygląda sprawa zażywania Fenyloetyloamin przez osobę z problemami psychicznymi?
Odpowiedź dokładnie taka sama, jak w dziale o tryptaminach.
Jeszcze tylko myślę co na pierwszy raz. Trypaminę czy Fenyloetyloamine.
Rejestracja: 2009
  • 951 / 11 / 0


Scone pisze:
Na Twoim miejscu postarałbym się rozwiązać problem na trzeźwo, a do takich doznań wrócił za jakiś czas.
Jeżeli zdiagnozowano Ci jakieś zaburzenie, to lepiej w ogóle odpuść zabawę w (zwykle) kontrolowane psychozy.
Takie jest moje zdanie. W związku z tym nie polecę Ci żadnej substancji. Najlepsze rozwiązanie to zaakceptować, że to jeszcze nie jest ten moment i jak już sobie poukładasz życie to przeżyć piękniejszą podróż.
Ale mogę Ci na przyszłość jedną radę dać: traktuj każdą substancję jak oddzielną krainę - z innym klimatem, krajobrazem, tubylcami i językiem. Pytanie w kategoriach: fenetylamina czy tryptamina to jak pytanie Kowalski, czy Nowak. W gruncie rzeczy są jakieś wspólne mianownki tychże grup, ale w praktyce tyle nam mówi ich nazwa o działaniu, co nazwisko o człowieku.
Rejestracja: 2013
  • 103 / / 0


jeszcze jedno pytanie - mam dwa rc benzo - etizolam i Flubromazepam w tabletkach 1mg. ktora z nich lepiej nada sie do minimalizacji bodyloadu po 2cp i w jakiej ilosci (o ile w ogole)?
Rejestracja: 2012
  • 2835 / 198 / 0


Wiem że nie o to pytałeś, ale przy okazji napiszę po raz kolejny:
Na bodyload po 2cp pijałem miętę, zaraz po wrzuceniu 2cp parzyłem kubek mocnej mięty i popijałem go sobie przez następną godzinę co zmniejszało żołądkowe rewolucje
2cp może i fajne sajko, ale najgorszy bodyload ze wszystkich
Rejestracja: 2011
Użytkownik nieaktywny
  • 562 / 20 / 0


Z fenek które próbowałam najlżej pod względem fizycznym działało na mnie 25i. Można pić rumianek przed, ale nie wiem czy faktycznie coś to daje, bo u mnie zarówno bez, jak i z rumiankiem żaden bodyload nie występował (raz tylko czy dwa lekko bolał mnie brzuch, i czułam się spięta).
Rejestracja: 2010
  • 1022 / 48 / 0


Nie wiem czy w dobrym temacie piszę, ale sprawa dotyczy identyfikacji związku, który przyjąłem razem z kolegą jakieś 3 lata temu.

Miał to być 4-HO-MET, w co wątpię, ze względu na opis działania który za chwilę przedstawie. Dostaliśmy to w srebrnym zawiniątku, było tam trochę beżowego, zbitego proszku. Nie wiadomo ile tam tego było dokładnie, osoba sprzedająca stwierdziła, iż "w sam raz na dwóch". Więc, ostrożnie podzieliliśmy na pół i zjedliśmy w formie bombki.

Nic się nie działo tak z 3 godziny, juz myśleliśmy, że nas w konia wycięto, ale nagle zaczęło wchodzić - brutalnie wręcz powiedziałbym. Było mi zimno-ciepło na zmianę, pod przykryciem źle, bez przykrycia też źle, co rusz zbierało na wymioty, ale po dojściu do toalety nagle to uczucie znikało i tak w kółko, może przez 30 min. On ledwo doczłapał na swoja stancje by przezyć srogiego badtripa gdzie, jak mówił, był mumią zamknietą w sarkofagu, a ja padłem do łózka bo chodzenie było już zbyt trudne. Faza kosmiczna, fraktale zalały wszystko, myśli nie do opisania. Była jedynie taka cieniutka linia której można się było chwycić w momentach totalnego rozpierdzielu, czegos takiego w 2C-P nie było, ale body load bardzo charakterystyczny. Personalnie podejrzewam, że to mogło być 2C-E, które wtedy zdaje się było jeszcze legalne. Trzymało to w sumie 9 godzin. Każda godzina to było jak typowo w psychodelikach, lata spędzone w niewyobrażalnych pętlach i wizjach.

Muszę przyznać, że było fajnie %-D Chciałbym wiedzieć co to było, z checią bym powtórzył w mniejszej dawce.
Posty: 410 Strona 37 z 41
Wróć do „Fenyloetyloaminy”
Na czacie siedzi 50 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości