Ekstazy i poważny problem.

Moderatorzy: Psychodeliki, Stymulanty

Posty: 174 Strona 1 z 18
Rejestracja: 2020
  • 68 / / 0

Witam.

Zwracam się do Was z problemem ktory z dnia na dzień staje się dla mnie coraz większy i powoli nie wiem co robić. Ostatnio przechodzę słaby okres w swoim życiu. Praca w systemie nocnym, mało snu, małe problemy rodzinne. Równo tydzień temu otrzymałem dwie piguły które miały niby rozładować choć na chwilę powstałe napięcia. Były to niebieskie faraony które podobno miały mieć po 252mg mama.

Ze środy na czwartek, po skończonej pracy zażyłem najpierw pół, potem po poł godziny połowę z połowy i po małej przerwie dojadłem do końca połówkę. Potem po około 2 godzinach znów wziąłem kolejne pół drugiej i po krótkim czasie resztę. W sumie wyszły dwie piguły.

Dzień po wszystko było zgodne z opisami. Czyli obniżony nastrój itp. Z piątku na sobotę było już lepiej. I pospałem, czułem się idealnie, wieczorem nocka. Na nocce wypiłem energetyka. Po powrocie do domu spałem tylko 4 godziny bo obudzili goście. I w sumie od tego dnia pojawiły się problemy. Po południu zauważyłem podwyższpone ciśnienie 150/160 na 90 Jadąc do pracy strasznie ćmiło mnie w głowie. Wiedziałem że może to być efekt po o którym piszą że może utrzymywać się do kilku dni więc nie panikowałem.

I wszystko byłoby ok gdyby nie fakt że dziś mamy piątek a mnie łapią lęki, nadal problemy z zaśnięciem. Stąd moje pytanie do Was czy to normalne? Czy to może być objaw obniżonego poziomu serotoniny? Ciśnienie rano miałem idealne. 117 na 74. Zero napinki w głowie. Ale po godzinie 16 znów nawrot. Cisnienie 140/150 na 90, uczucie napompowanych skroni lekko promieniujące w stronę czoła.

Bardzo proszę o pomoc i wypowiedzenie się na temat co mogę z tym ewentualnie zrobić. Z góry dziękuję za odpowiedzi.
Rejestracja: 2019
  • 37 / 2 / 0

Masz jakieś przewlekłe choroby? Problemy z sercem, ciśnieniem? Miałeś jakieś wcześniejsze podobne doświadczenia ze stimami/eufo? Dużo wdupiasz tego typu substancji? Prowadzisz raczej aktywny styl życia czy osiadły? Jest dużo zmiennych od których zależy, czy Twoje zdrowie jest zagrożone i raczej nie mam kwalifikacji, aby móc Ci cokolwiek poradzić...
Nie ukrywam, że dawki, które opisujesz, że przyjąłeś są dość monstrualne i generalnie nie powinno się przekraczać nawet 200mg moim zdaniem. MDMA jest substancją neurotoksyczną i na układ krwionośny też nie działa cudów - możesz sobie chyba wyobrazić co się dzieje, gdy żyły się kurczą a ciśnienie wzrasta. Nie wspominając już o wpływie tejże substancji na neuroprzekaźniki - istnieją teorie, że serotonina, w przeciwieństwie do dopaminy może już nigdy nie osiągnąć dawnego poziomu sprzed wrzucenia euforyka. Nie chcę Cię bynajmniej straszyć, ale to jedna z takich subst. przy których warto stosować zasady redukcji szkód i być ostrożnym.
Jeśli masz obawy to zdecydowanie warto, abyś udał się ze swoim problemem do lekarza. Ćpuny z hypka raczej nie będą dorównywać swoimi diagnozami profesjonaliście.
Trzymaj się stary

Pomoc dla uzależnionych, bezpieczeństwo dla wszystkich

Ośrodki pomocowe dla osób uzależnionych od substancji psychoaktywnych zawsze wzbudzają niepokój, ale w mieście trudno znaleźć lokalizację bez jakichkolwiek sąsiadów. Nie o to też chodzi. Miasto ma zarówno pomagać tym w tarapatach, jak i dbać o poczucie bezpieczeństwa wszystkich mieszkańców. Rozmowa z wiceprezydentką Warszawy Aldoną Machnowską-Górą.

Skrzynki na recepty pomagają zapobiegać nadużywaniu leków przez nastolatków

Zmniejszenie dostępności leków na receptę jest jednym z głównych celów w walce z epidemią nadużywania leków na receptę, szczególnie wśród nastolatków. Jedna z firm ochroniarskich pracuje nawet nad technologią biometryczną, która ma pomóc w zabezpieczeniu leków na receptę i zapobiec nadużywaniu narkotyków przez nastolatków.
Rejestracja: 2020
  • 68 / / 0

Dziękuję za odpowiedź. Sytuacja na dzień dzisiejszy wygląda następująco. Psychozy i lęki minęły. Pozostał taki jakby ucisk w głowie. Zauważyłem że ciśnienie wtedy rośnie powyżej 140/90 No i doszła bezsenność. Bardzo trudno mi zasnąć, a jak usnę to śpię 3 godziny i koniec. Do tego budzę się strasznie spocony. Znalazłem tutaj opisy ludzi z podobnymi problemami tyle tylko że nikt nie dokończył tematu czy i kiedy to przeszło. Jeżeli chodzi o doświadczenie z pigułami to wcześniej miałem już doczynienia. Ostatnia sesja była jakieś 8 tyg temu po której też czułem się podobnie ale to po 4 dniach się unormowało. Teraz to trwa już ponad tydzień.
Rejestracja: 2017
  • 480 / 83 / 0

hmm a to zalezy ,czy to kwestia obnizonej serotoniny czy moze efekt obudzonego zaburzenia np nerwicy , ja po emce ( bralem 4 razy) 3 lata dochodzilem do siebie, ten leb co mowisz bolal mnie ponad 2 lata dzien w dzien, ale nei straszne u mnie to byla kwestia mocno psychiczna , poza tym nie wiem do konca czy sama emka mi to zrobila czy moze ziolo dolozylo swoje 5 groszy, co do neurotoksycznosci i tego ze serotonina nie wraca do normalnoscci to nie najnowsze badania pokazaly ze nie jest tak zle, mozg sie zregeneruje ale moze to potrwac troszke , nawet do 3 lat , trzymaj sie :)
Rejestracja: 2019
  • 37 / 2 / 0

@KapitanBoo a zerkałeś na objawy zespołu serotoninowego? Wątpię, że przy braniu samej M by wystąpił (chyba, że jesteś na SSRI albo innych serotoninowych subst.), ale jeżeli masz niektóre z symptomów to konsultacja z lekarzem jest muss sein jak dla mnie...
Rejestracja: 2020
  • 2 / / 0

Bardzo możliwe, że wypłukałeś się z serotoniny co skutkuje wieloma najróżniejszymi problemami. Przez 3 lata waliłem piguły i molly non stop przez co potem przez rok z pomocą leków musiałem dochodzić do siebie, żeby jakoś normalnie funkcjonować. Kwestia serducha jest według mnie związana ze stanami lękowymi, miałem to samo w przeróżnych sytuacjach całkowicie bez powodu, siedząc sobie na chacie, jadąc tramwajem itd... Polecam chwilę przystopować z emą i naturalnie podwyższyć sobie poziom serotoniny lub pójść do lekarza i przyjmować leki przez jakiś czas, powinno pomóc.
Rejestracja: 2020
  • 68 / / 0

Jeszcze raz bardzo dziękuję za zainteresowanie tematem. Więc tak, po przeczytaniu wielu tematów stwierdzam że może to być efekt wypłukanej serotoniny. O lekarza zachaczyłem, póki co ogólnego ale mam za sobą morfologie i inne badania z krwi i wszystko jest ok. Wydaje mi się że może być to niedobór serotoniny, bo gdy zjem słodkie to nastrój mi się poprawia. Mam teraz do Was pytanie o ile jesteście w stanie udzielić odpowiedzi. Ile czasu może trwać wyrównanie poziomów tych hormonów? Zacząłem się zdrowo odżywiać, biorę witaminy b compleks, magnez, d3, vitaral. Włączyłem też nasiona chia. Zakupiłem 5 htp i teraz chcę stosować w dawce 400mg przed snem. Bo sen to u mnie porażka na chwilę obecną. Najgorsze jest to że sam pracuję w systemie nocnym co też może stanowić problem z unormowaniem czasu snu. Co byście polecili na ten problem? Z góry dziękuję za odpowiedzi.
Rejestracja: 2019
  • 37 / 2 / 0

@KapitanBoo najlepiej zajrzyj sobie na stronkę https://rollsafe.org/mdma-supplements/
Dobrze że skupiłeś się na redukcji szkód. Warto żebyś też pozwolił swoim receptorkom pare miesięcy odpocząć, więc unikaj najlepiej wszelakich euforyków. Teoretycznie minimalny czas między pigułami powinien wynosić miesiąc, ale ja polecam odczekać 3 miesiące za każdym razem. Wrzuciłeś potężną dawkę tego MDMA i w idealnym świecie odczekaj rok zanim znowu łykniesz. Jak już mówiłem wcześniej, serotonina, w przeciwieństwie do dopaminy, nie regeneruje się w ciągu jednej nocy. Proces ten może trwać miesiącami. Słyszałem, że orzechy i banany sprzyjają produkcji serotoniny, więc na pewno nie zaszkodzi włączyć obie te rzeczy do swojej diety. Ważny bardzo jest sen, ponieważ to właśnie wtedy mózg najbardziej się regeneruje. Pamiętaj też, aby cały czas się nawadniać.
Jeśli chodzi o sen to próbuj jakieś meliski, zrób sobie jakąś taką rutynę, zadbać o higienę snu: na przykład zawsze czytaj książkę przed snem, bierz ciepły prysznic, unikaj niebieskiego światła telefonu i komputera/telewizora, zasypiaj zawsze tej samej godzinie, wykonuj ćwiczenia oddechowe/trening autogenny Schulza, używaj łóżka tylko do spania, nie wyleguj się w nim w ciągu dnia . Na pewno jakaś aktywność fizyczna w ciągu dnia też pozwoli Ci łatwiej zasnąć, a i na pewno pomoże szybciej odbudować niskie poziomy neuroprzekaźnika. Jeżeli meliski, mleko z miodem, jakieś tabletki typu Nervosal/Nasen i inne takie wynalazki nie pomogą Ci zasnąć, to możesz w ostateczności sięgnąć po mocniejsze środki, ale jeżeli masz tendencje do uzależnień to raczej bym nie ryzykował np. uzależnienia od benzodiazepin. No chyba, że faktycznie masz z tym snem bardzo przejebane :P
Rejestracja: 2020
  • 68 / / 0

No ze snem jest porażka. Nie mogę zasnąć. Śpię po 3 godziny. Cały czas czuję jakbym był pobudzony. W sensie leżę, chcę zasnąć a czuję jak drgają mięśnie w nogach. W głowie też czuję tak jakby mózg pracował. Muszę naprawdę się mocno zmęczyć to wtedy zasnę ale tylko na chwilę. Melisę piję to na bani jakby lepiej. Obiecałem sobie że przez to przez co przechodzę teraz, kończę przygodę z MDMA. Gra nie warta świeczki. Jutro mam kontakt z lekarzem i chcę go poprosić o coś na sen. Może melatonina będzie dobra?
Rejestracja: 2019
  • 37 / 2 / 0

Próbuj, jak do meliski dodasz melatonine to może być trochę lepiej. To drżenie mięśni też trochę niepokojące. Może być też tak, że to po prostu schizka, no ale zawsze lepiej dmuchać na zimne jak chodzi o ćpanie. Daj znać co magik powie.
Posty: 174 Strona 1 z 18
Wróć do „MDA, MDMA, MDEA”
Na czacie siedzi 2263 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości