DXM - Wątek ogólny

Dekstrometorfan - nazwy generyczne: Acodin, Tussidex.
Więcej informacji: Dekstrometorfan w Narkopedii [H]yperreala

Moderator: Dysocjanty

Posty: 9349 Strona 856 z 935
Rejestracja: 2018
  • 564 / 48 / 0

A dlugo metabolity dexa sa w organizmie ? bo moze to byc tego wina wlasnie czy cos .Procz tego i nieznacznie gorszej pamieci dzien po zero skutkow ubocznych.
Rejestracja: 2018
  • 1712 / 347 / 25

Zwykle dzień po dexie czułem się zajebiście, raz po dwudniowym ciągu przez następne 2-3 dni czułem się zauważalnie gorzej. Teraz praktycznie każde tripowanie kończy się gorszym samopoczuciem na drugi dzień i lekkim muleniem w żołądku. W moim przypadku było tak, że im więcej tripów, tym gorsze samopoczucie na drugi dzień. Po pierwszym i drugim razie czułem się zajebiście na następny dzień, tak samo moja dziewczyna. Jeśli już na początku masz takiego charakterystycznego dexowego kaca, to może być znak, że nie jest to używka dla Ciebie.

W Afganistanie ćpanie nie ma w sobie nic z rozrywki. Heroina: zapomniana wojna Afganistanu

Pod mostem zbiera się cichy tłum. Szum rzeki Kabul i dźwięk odpalanych zapalniczek rozbrzmiewają echem pod niskim betonowym stropem. Czasem ciszę przerwie syk palnika, który rozgrzewa szklane lufy. Raz po raz woda zalewa wąski brzeg rzeki tworząc lepkie błoto; stęchłą mieszaninę ziemi, fekaliów i śmieci. Choć parę metrów wyżej jaskrawe promienie kwietniowego słońca rozpalają karki przechodniów, pod mostem widać tylko cienie.

Oświadczenie Aurora Polska ws. dostaw medycznej marihuany

Aurora Polska wydała oficjalne oświadczenie ws. dostaw swoich produktów do hurtowni. Spółka poinformowała dlaczego pierwsza dostawa suszu, określona jako testowa, była tak niewielka (zaledwie 6 kg). Dowiadujemy się także kiedy można się spodziewać regularnych dostaw suszu oraz z czego to wynika.
Rejestracja: 2019
  • 8 / / 0

Karolrdm99 pisze:
Czy normalnym jest ze tak do 2-3 dni po zjedzeniu dexa ma sie lekko obnizony natroj ? i tez dzien po jedzeniu ale to ilosci co nie przekracza 1 plateau ?
ja na drugi dzien po dexowym tripie zazwyczaj czulem sie lekko otepiony potrzebowalem wiecej czasu zeby cos skumac itp :-P
ale ogolnie nie bylo to uciazliwe bardziej zabawne niz niepokojace :-D
Rejestracja: 2018
  • 564 / 48 / 0

Chyba to tez na jakis czas jebie chemie w mozgu,jak kazda substancja .Tyle ze zbytnio o tym niema na necie.Ostatnio dzien po tripie po tym wyszedlem z typem na rower.I tak jezdzac czulem jakas taka wenetrzna nude i zamule troche. Jadac kilka razy mowilem"ale nuda" xd.Chyba tylko alko badz buchem bym ja "zabil".Jeszcze max kilka razy na tym potripuje.To sie raczej nadaje tak od swieta zjesc czy cos,niz tak co weekend jesc.Skoro jak ktos wyzej pisal,ze juz na poczatku czuje sie negatywy tego, to faktycznie niema co w to sie za bardzo bawic .Tripy bardziej z nudow,czy z ciekawosci jak to dziala bylo i tak jakby bylo chlanie z kims, czy mj, to by mozna bylo to kiedy indziej zjesc,albo i wcale .
Rejestracja: 2015
  • 517 / 91 / 0

Po prostu nie umiesz tej substancji dobrze wykorzystać
Rejestracja: 2016
  • 520 / 99 / 0

To jak ją dobrze wykorzystać??
Rejestracja: 2015
  • 517 / 91 / 0

Każdy ma na to swój sposób, jeśli dany sposób nie działa to znaczy że jest zły
Rejestracja: 2018
  • 564 / 48 / 0

Sama faza jak za dziala,nie jest zla w towarzystwie moze by byla lepsza od alko.Tyle minusem jest ze sie jakies uboczne efekty potem odczuwa,na fazie raczej zadnych co by powodowaly mocny dyskomfort.
Rejestracja: 2019
  • 44 / 3 / 0

Dwa lata temu z racji, że miałam chwilowy brak dostępu do używek, to kupowałam Silomat w kapsułkach no i fazy zazwyczaj bardzo pozytywne, muzyka wchodziła PIĘKNIE, ale żeby się doczołgać (dosłownie) do toalety to był problem.
Raz miałam jakąś jazdę, że rozmawiałam z moją zmarłą babcią i że ktoś był ze mną w mieszkaniu (noc, byłam sama, chłop miał późną zmianę) no i weszła wkręta, że umieram. Dosłownie myślałam, że to koniec (ale te jazdy to już jak jechałam na tym w ciągu)
No i nie wiem, czy to była substancja czy mój chory umysł, w sensie stany lękowe, bpd i inne gówna, które mam na codzień.

W miarę lubię tę substancję, nigdy mnie po tym nie mdliło (tylko raz w sumie odrobinę jak postanowiłam wysypać kapsułki na łyżkę- nigdy w życiu nie czułam takiego obrzydzenia, nawet przy paleniu browna), problemów z korzystaniem z ubikacji też nie miałam (jak już się na nią wdrapałam)
Jedyne co mi przeszkadza to takie.. uczucie ciężkości. Ta faza jest za każdym razem po prostu ciężka jak dla mnie, nie wiem jak to inaczej opisać.
Rejestracja: 2011
  • 7235 / 750 / 0

@alaska5000
Jak faza jest za ciężka to metoda prób i błędów musisz dojść do Twojej idealnej dawki.Będzie psychodelia oraz ciekawy mindfuck bez zbytnich skutków ubocznych.
Posty: 9349 Strona 856 z 935
Wróć do „DXM”
Na czacie siedzi 1066 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość