DXM - Twoja największa dawka

Dekstrometorfan - nazwy generyczne: Acodin, Tussidex.
Więcej informacji: Dekstrometorfan w Narkopedii [H]yperreala

Moderator: Dysocjanty

Posty: 604 Strona 58 z 61
Rejestracja: 2014
  • 75 / 10 / 0


Największa dawka to 1350mg przy wadze 62kg przyjęta wczoraj jescze mnie trzyma %-D
Rejestracja: 2016
  • 388 / 21 / 0


14,83. III plateau blisko granicy IV,podróż nie do opisania.Bez bad tripa.

Dlaczego poszukiwanie przyjemności staje się pułapką? Mózg uzależniony [REPORTAŻ]

Uzależnienie przechwytuje szlaki neuronowe mózgu. Naukowcy podważyli pogląd, że uzależnienia są skutkiem wad charakteru. Szukają metod leczenia dających nadzieję na wyrwanie się ze spirali cierpienia, w której tkwi dziesiątki milionów ludzi.

Policja na tropie nowego sposobu przemytu narkotyków do więzień

Dolnośląscy policjanci robili szajkę przemycającą narkotyki do więzień i aresztów nową, nieznaną dotąd metodą. Środkiem odurzającym nasączane były kartki papieru, które później - zupełnie oficjalnie - przekazywane więźniom.
Rejestracja: 2012
  • 438 / 10 / 0


Po DXM bad trip praktycznie nie występuje. Może jedynie na początku jak na pierwszy czy drugi raz w życiu weźmiesz sobie za dużo. Po około 20 tripach wg mnie nie da się mieć bad tripa. Jak to się mówi od przybytku głowa nie boli - najwyżej urwie się film i tyle.
Rejestracja: 2012
  • 1787 / 111 / 0


Raz w życiu zjadłem 1500mg %-D.
Rejestracja: 2012
  • 853 / 93 / 0


Mój rekord 1800, po czym poszedłem do szkoły heheh Szybko stamtąd "wychodziłem". Nigdy więcej, ale też doświadczenie na całe życie:D
Rejestracja: 2012
  • 395 / 3 / 0


ja ćpałem deksa w wieku gimnazjalnym czyli jakieś 8 lat temu , największa moja dawka to 600 mg na 55 kg masy ciała w tamtym okresie
Rejestracja: 2015
  • 1579 / 121 / 0


900 mg przy 60kg masy ciala, mysle ze wszedlem wtedy w IV plateau, bylo mistycznie
Rejestracja: 2016
  • 98 / 3 / 0


450mg i wrażenie bycia kalkulatorem, jednak obliczenie 2x2 okazało się zbyt dużym wysiłkiem.
Rejestracja: 2013
  • 445 / 25 / 1


kalafon pisze:
Po DXM bad trip praktycznie nie występuje. Może jedynie na początku jak na pierwszy czy drugi raz w życiu weźmiesz sobie za dużo. Po około 20 tripach wg mnie nie da się mieć bad tripa. Jak to się mówi od przybytku głowa nie boli - najwyżej urwie się film i tyle.
Uwierz mi, że nawet po trzycyfrowej liczbie tripów można dostać ataku paniki czy innej wkręty. Ale owszem, doświadczenie zawsze obniża szanse wystąpienia takowego.


Jakiś czas temu przyjąłem 150+300+450+900mg z przerwami godzinnymi. Po ostatniej dawce efekty przestały narastać i na blisko pół doby "utknąłem" na zjeździe z drugiego plateau. Wasted :( Chciałem uniknąć urwania filmu, które się przytrafia mi przy dawkach 900+, zaiste stało się odwrotnie.
Rejestracja: 2016
  • 75 / 7 / 0


Z mojego doświadczenia badtripy po DXM były nagminne. Zdarzały się średnio co drugi trip, nie zawsze zależało to od dawki, nastroju czy towarzystwa, ale z reguły było porządane jako ciekawsze, bogatsze w przeżycia(emocjonalnym ekscesom prędzej czy później towarzyszy ulga, sam trip jest intensywniejszy). Nabierając doświadczenia w nawyk wchodzi umiejętność przetrzymywania lęków. Co ciekawe jeśli towarzyszyły komuś w towarzystwie automatycznie wyłączało je u mnie uruchamiając w to miejsce silną empatię i otrzeźwiając na tyle, by móc kogoś ogarniać. Badtripogenność DXMu myśle że wynika głównie z wjazdu na ciało, oddech, ciśnienie, temperaturę, w mniejszym zaś jest wynikiem schizogenności. Dla przykładu oglądanie horrorów czy innych nieprzyjemnych treści pod wpływem DXM bywało schizujące, ale na pewno nie na tyle by wywoływać badtrip, te pojawiały się z innych przyczyn. Przy czym sam badtrip po deksie nie jest tak 'spektakularny' jak po innych środkach.

Największa dawka? Niewiele w porównaniu do tutejszych wyjadaczy. Parokrotnie zdarzyło mi się 900mg, przy czym chyba raz czy dwa łyknięte w całości, tak po za tym rozkładane. Z trudem przekroczyłem 750mg ze względu na specyficzne, nieprzyjemne działanie na ciało. Niektórzy tutaj twierdzą, że po przekroczeniu odpowiedniej dawki o ciele można zapomnieć(w końcu dysocjant), momo to nigdy nie miałem zamiaru tego sprawdzać, zwiększanie dawki powodowało u mnie zawsze przyrost tych niechcianych efektów. Zdarzały się krótkotrwałe przebicia do czegoś co można by chyba nazwać dxmową dziurą, gdzie zrywa się kompletnie kontakt z ciałem, byciem osobą itd, ale 'ocknięcie się' z niej wrzucało z powrotem na głęboką wodę udręli z ciałem. Jestem przerażony tym ile niektórzy potrafią się poważyć w siebie wrzucić.
Posty: 604 Strona 58 z 61
Wróć do „DXM”
Na czacie siedzi 56 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość