DXM - Twoja największa dawka

Dekstrometorfan - nazwy generyczne: Acodin, Tussidex.
Więcej informacji: Dekstrometorfan w Narkopedii [H]yperreala

Moderator: Dysocjanty

Posty: 604 Strona 57 z 61
Rejestracja: 2015
  • 45 / 3 / 0


W ciągu doby skonsumowano 1350 mg. Najpierw 450 mg, po około 12 godzinach 900 mg. Drugi trip trwał około 16 godzin i nie dało się usnąć przez kolejną dobę. Wystarczyło dosłownie 15 minut snu, żeby funkcjonować. Jakoś około 13 mg na kg mały ciała (180 cm/70 kg). Głównie objawy fizyczne, rzyganie, przypał przy matce kolegi. Sprzątałem wymioty za jej rozkazem po 30 minutach zaraz po wjeździe narkotyku. Miało to miejsce na przejściu z łazienki do pokoju. Nie byłem w stanie tego robić, ale robiłem to, gdy już zorientowałem się, że to nie trip. Dodatkowo wdepnąłem w te wymioty i z upierdolonymi spodniami, skarpetkami wróciłem do pokoju, w którym była narkomańska para (dziewczyna i chłopak). Doświadczenie ogółem w ogóle nie było przyjemne. Tylko CEVy ładne, ale trudno się nimi cieszyć jak tak boli ciało. Nauczyło mnie to, że eksperymentowanie z tym narkotykiem nie ma sensu.
Rejestracja: 2006
  • 2312 / 9 / 0


900mg + na peak'u 1350mg. Ale to na dośc dużej dyso-tolerancji.

Lewico, dlaczego się boisz marihuany?

Jaś Kapela przypomina Lewicy o polityce narkotykowej, bo chyba zapomniała.

Narkotyki były w piwnicy sąsiada, ale to Bartosz K. usłyszał wyrok. Będzie ponowne przesłuchanie

"Funkcjonariusze nie mieli nakazu przeszukania tego pomieszczenia. Powinni o niego wystąpić do prokuratury, ale tego nie zrobili"
Rejestracja: 2016
  • 17 / 2 / 0


kalafon pisze:
sagerka0 pisze:
Nigdy nie przyjęłam więcej niż 400mg. To jest ta granica, która mnie zawsze satysfakcjonowała i nie potrzebowałam więcej (poza tym tolerka zerowa).
Wczoraj po paru miesiącach przerwy załapałam aco (aco po raz pierwszy w sumie), dawka dość ostrożna (z czego się dzisiaj cieszę) bo 225 mg.
Poskładało mnie i to konkretnie. Zarzuciłam coś przed 20, a do 4 ranem nie mogłam się do końca pozbierać. Pewnie zasługa s&s i muzyki, ale dxm nawet w takich niewielkich dawkach jest magiczny.
Najlepszy trip, w moim przypadku nie warto się truć większymi dawkami, skoro 225 mg z miesięcznymi przerwami działa wybornie.
Nie mierz wszystkich swoją miarą. To co przyjęłaś to niewiele więcej niż próba uczuleniowa. Tobie to wystarcza, mnie śmieszy.

A czy ona kogokolwiek "zmierzyła swoją miarą"? :nuts: W powyższym poście pisze jedynie o swoich odczuciach i preferencjach.
Ja również na razie nie przekraczam dawki 400 mg, moje maximum. Ba nawet satysfakcjonuje mnie 225-300. Tripy mają "magię", dobrze je pamiętam, jest co wspominać. Nawet małe dawki uświadamiają mi jak niesamowitą substancją jest DXM.
Nazywanie niewielkich dawek (np. 225mg) "nie wiele większymi od próby uczuleniowej" to, imo czysta ignorancja. I aż się prosi, żeby napisać: nie mierz wszystkich swoją miarą, kolego. :wall:
Pozdrawiam
Rejestracja: 2016
  • 17 / / 0


kalafon pisze:
Nie mierz wszystkich swoją miarą. To co przyjęłaś to niewiele więcej niż próba uczuleniowa. Tobie to wystarcza, mnie śmieszy.
Miło mi, że mogłam ciebie rozbawić.
Ale zauważ - kto kogo mierzy swoją miarą? Wyraźnie napisałam w moim przypadku więc moje odczucia dotyczą jedynie mojej osoby, a nie napisałam "ludzie bierzcie tyle ile ja bo się trujecie". I tak, doskonale sobie zdaję sprawę, że większość by nawet nic nie odczuła po tej dawce, którą ja wtedy przyjmowałam. I wcale do tego nie trzeba być twardym zawodnikiem.
Ja się tam cieszę, dla mnie wychodzi bardziej ekonomicznie.
Rejestracja: 2013
  • 31 / 1 / 0


Najwiecej 900 mg DXM na raz skutkujące m.in. depersonalizacja, zaburzeniami wzrokowymi i sluchowymi, niemożnością wstania i uczuciem duszności... nie radzę brać takich dawek osobom o podobnej wadze, czyli ok. 55kg.
Rejestracja: 2016
  • 430 / 38 / 0


740 cos takiego zjedzone h temu, czekam na efekty ;p
Rejestracja: 2014
  • 292 / 28 / 18


Hm, chyba coś koło 400 mg. Tzn. jakoś z 20-25 tabletek :D. Byłam wtedy poduszką, tabletką musującą, częścią łóżka i szkieletem bez połowy czaszki. Do tego miałam różne wizje, słyszałam głosy, czułam obecność moich znajomych. Oczywiście za każdym razem, przy większych dawkach (czyli 300 mg +) dostaję jakiegoś oświecenia, nagle rozumiem pewne rzeczy, znajduję różne rozwiązania itp. Następnego dnia nie mam żadnych skutków ubocznych, wręcz przeciwnie - nieraz czuję się wspaniale. Wstaję przed 6-ą, ubieram się i wychodzę z domu. Zero zamulenia, czy złego samopoczucia. Czasami dobrze jest się zdysocjować, można spojrzeć na swoje życie z zupełnie innej perspektywy. Choć ostatnio przestało mi się to podobać. Wolę nie tracić kontaktu z rzeczywistością. Tak więc ostatni raz dawkę na dex-tripa, wzięłam jakoś w styczniu/lutym. DXM to raczej nie moja bajka ;-).
Rejestracja: 2016
  • 57 / 4 / 0


Największa przyjęta dawka DXM: 9,64 mg/kg jednorazowo (bez tolerancji)
Rejestracja: 2016
  • 46 / 1 / 0


Moja największą dawka było 25 tabletek. To w chuj biorąc pod uwagę moja wagę.
Ogólnie to spadłem i leżałem na podłodze i rzygalem
Rejestracja: 2016
  • 48 / / 0


Największa dawka: 19.06mg/kg,
Posty: 604 Strona 57 z 61
Wróć do „DXM”
Na czacie siedzi 56 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości